kupiłem laser KSS-240A - czy zostałem oszukany ?

May 06, 2005 2 Replies

Witam, specjalista podczas ostatniego tunningu lasera do mojego CD (Harman Kardon HD 730) zdiagnozował, że już wiele się nie da zrobić i potrzeba wymianić laser. Zawołał 300 zł za całość. Nie wiele myśląc poszukałem po necie i okazało się że nawet taki lajkonik jak ja może to zrobić sam. Zatem znalazłem odpowiedni laser (KSS-240A) w cenie 139 zł (rzekomo oryginalny, chinczyk kosztował 99) . Dziś otworzyłem paczkę i ze względu na 3 symptomy mam wrażenie że zostałem nabity w butelkę (podejrzewam używany laser), mianowicie:



  1. Pudełko ma jakieś chińskie znaczki (może japońskie ale jest sam biały kartonik bez firmy, miejsca produkcji, instrukcji itd, wiec trudno coś zdjagnozować) - dodatkowo było otwarte.
  2. czytając informacje w necie, zrozumiałem, że takie lasery powinny mieć mostek cynowy bez którego rozlutowania, nie powinien wystartować CD
  3. CD wystartował (czyli nie ma mostka) ale przeskakuje na niektórych płytach CDR (te same płyty świetnie się odczytują na DVD Yamaha S550)

czy ktoś mógłby mi poradzić jak stwierdzić jednoznacznie czy: A. laser jest oryginalny ? B. laser jest nowy (nieużywany) ?



pozdrawiam Bartosz



Wszystko wskazuje na to że zostałeś oszukany - ale na lasery nie ma gwarancji więc sprawa przegrana. Lepiej zawsze zlecić wymianę serwisowi - jak serwis trafi na wadliwy laser - to jego problem wtedy a nie twój.

Leszek

Znajomemu uszkodził się laser w Technics-ie. Koszt lasera wynosił 390 zł. Tak więc kupiłem nowszy model używanego Technicsa za 150 zł. Początkowo przeskakiwał na płytach ale po wyczyszczeniu optyki i po minimalnym zwiększeniu prądu lasera wszysto zaczeło chodzić dobrze i chodzi już pół roku. Może i u ciebie zwiększenie prądu pomoże. Co prawda powinien być ustawiony fabrycznie ale cóż różnie to bywa - masz inne wyjście ?

józek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required