TTL przelaczane lutownica :)

Oct 03, 2005 38 Replies

Użytkownik William napisał:

Szaleją bo mają źle ustawione czujniki wstrząsowe i elektronikę zaprojektowaną na absolutne minimum kosztów. PIC-e sa pancerne jeśli chodzi o zakłócenia.

U¿ytkownik "Tomek" <elektr snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dhr1d1$ks3$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

rezystory do +5V 1k , pojemnosci na zasilaniu kazdego scalaka po 100nF ceramik lutowany bezposrednio do wyprowadzen, porzadnie zaprojektowana plytka z dobrze prowadzona masa, stabilizator liniowy z filtrem a nie impulsiak

Wstawilem rezystor 0,5 kom, zgodnie z Twoimi obliczeniami wynik mam 0,475, a uklad wciaz wariuje od pstrykania lutownicy !

Czy nadal uwazasz ze jestem bezczelny ? I ze prawo Ohma nadaje sie do stosowania przy obliczaniu wplywu zaklucen ?

PT

U¿ytkownik "Tomek" <elektr snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dhrilv$531$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Czy przy galwanicznym zwarciu przestaje wariowaæ ? Je¶li nie, to zak³ócenia wchodz± inn± drog± i ten fragment uk³adu na razie zostaw w spokoju. Poza tym co ci wariuje ? Masz tam jakie¶ liczniki, przerzutniki ? Przecie¿ nie SN74LS245 - tam nie ma co zg³upieæ.

Jesli podam na wejscie mase jako "0" lub +5V jako "1" wtedy wszystko jest OK. Jednak podlaczam na wejscie kontraktony, jesli sa one zwarte to wszystko jest w porzadku, na wejscie podawane jest wtedy +5V i nic nie wariuje. Problem zaczyna sie, gdy kontrakton jest rozwarty, wtedy na wejsciu mam stan wymuszony "0" poprzez rezystor. Okazuje sie ze 1 kom - 0,5 kom nie jest w stanie wymusic dobrego zera, poniewaz to pseudo "0" mozna dobrze zaklucac iskrzeniem.

Idac dalej nie chcialbym bardzo obnizac rezostora wymuszajacego "0" np: schodzac do ok. 350 om poniewaz mam takich ukladow na plytce 32, a wiekszosc z nich ma podpiete kontraktony, ktore skolei przez wiekszosc czasu dzialania sa zwarte, jesli dalbym tak niski rezystor to tak jakbym mial 350 om miedzy +5V i mase przez 23h/dobe (reszta to czas kiedy kontraktony sa rozwarte). Takie rozwiazanie pobiera zbyt duzo pradu, stad szukam kompromisu miedzy filtrowaniem zaklucen, a poborem.

Wariuje wlasnie 74245, podlaczony jest on do komputera, ktory odczytuje z kilku ukladow stan wejsc. Problem wlasnie w tym ze jesli iskrzy sie nad nim np: lutownica, zapalniczka do gazu itp. to odczyt jest zaklucony. Tzn pojawiaja sie stany "1" tam gdzie nie powinny.

PT

U¿ytkownik "Tomek" <elektr snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dhrk5f$p0p$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

To spróbuj do³o¿yæ równolegle do opornika lub kontaktrona kondensator. Wstêpnie 100nF. Mo¿esz go zwiêkszaæ do 100uF Napisz jakie efekty.

a czemu sie upierasz jak baran przy swoim ?

nie pmyslales ze druk moze robic za antene ?

pokombinuj jak radza koledzy a pozniej mysl po swojemu, bo taska dyskusja to niepotrzebna strata czasu dla kolegow i niepotrzebny ruch w usnecie :)

Użytkownik Tomek napisał:

Domyślam się że te kontaktrony masz wyprowadzone na przewodach długich na co najmniej 10cm. Czy te przewody masz w ekranie czy gołe ?

[...]

Od początku wątku piszę, że nalezy podciągać do +5V a nie do masy. Ale Ty się upierasz. Skoro uważasz, że wiesz wszystko lepiej, to męcz się sam.

Aby podaæ "0" na niewykorzystane wej¶cia mo¿esz zewrzeæ je bez obaw z mas±. Je¿eli masz podaæ "1" logiczn± lub s± to wej¶cia sterowane z innej bramki to wtedy daj 1kOhm do plusa zasilania. Nigdy nie dawaj tego rezystora pomiêdzy wej¶cie , a masê, poniewa¿ to tylko zwieksza wra¿liwo¶æ uk³adu na tego typu zak³ucenia.

Kondensatory na wej¶ciach, kondensatory odsprzegaj±ce zasilanie poszczególnych uk³adów (scalaków) montowane jak najbli¿ej wyprowadzeñ.

Je¿eli jest to mo¿liwe zamieñ uk³ady TTL na CMOS, które prawie, ¿e w ogóle nie pobieraj± pr±du w trybie standby, a ponad to s± mniej wra¿liwe na zak³ócenia. Jest tylko jeden warunek - wszystkie niewykorzystane wej¶cia nale¿y po³±czyæ z mas± lub plusem zasilania.

Ponad to jest jeszcze seria uk³adów HC i HCT, które funkcjonalnie odpowiadaj± uk³adom TTL, ale pracuj± w technologii CMOS :) Czyli np. zamiast 7400 wsad¼ 74HCT00

Na koniec jeszcze jedna uwaga - musisz pamiêtaæ, ze uk³ady CMOS i HCT w stanach spoczynkowych prawie w ogóle nie pobieraj± pr±du, ale podczas pracy pobieraj± tym wiêcej, z im wy¿sz± pracuj± czêstotliwo¶ci±.

Jacek "Plumpi"

Niezupe³nie, poniewa¿ w 99% w³±czaj±cych siê podczas burzy alarmów jest wynikiem stosowania czujników wstrz±sowych oraz czujników ultrad¼wiêkowych. Podobnie zachowuj± siê takie alarmy podczas eksplozji petard.

Jacek "Plumpi"

Witam

Je¶li lutownic± pstrykasz w pobli¿u scalaka a obok niego stoi kontaktron to co musi byæ??? Styki kontaktronu reaguj± na pole magnetyczne wytworzone przez lutownicê. Czy tak masz????

Nie moge z Toba zgodzic, poniewaz wyladowanie atmosferyczne na pewno nie powoduje wstrzasu samochodem, moze natomiast zaklucac czujnik ultradzwiekowy. Poza tym ludzie z agencji ochony najlepiej wiedza ile falszywych alarmow uruchamia sie podczs burzy. A przeciez w domach nie stosuje sie czujnikow wstrzasowych i ultradzwiekowych (poza nielicznymi wyjatkami).

PT

Tomku - naprawdê wiem co mówiê. Od kilku lat zajmujê siê instalacjami alarmowymi :) A je¿eli chodzi o domy to czêsto u¿ywa siê czujek zbicia szyby, które tak¿e podczas burzy potrafi± siê wzbudzaæ. Co za¶ siê tyczy zak³óceñ elektrycznych spowodowanych wy³adowaniami atmosferycznymi to naprawdê obecnie budowane centrale alarmowe s± bardzo odporne - prawdopodobieñstwo wzbudzenia siê tych uk³adów po stronie elektrycznej jest znikome. Dlatego te¿ zastanawiaj±cym jest sens budowania w³asnej centrali. Jestem elektronikiem i uwa¿am, ¿e budowanie obecnie w³asnej centrali alarmowej lub pozosta³ego osprzêtu, które nie bêd± produkowane seryjnie jest totalnie nieop³acalne, poniewa¿ stracisz na to masê czasu, pieniêdzy, a efekty mog± siê okazaæ niezadowalaj±ce. Nie jeste¶ w tym momencie konkurencyjny wzglêdem firmy, która produkuje tego typu elektronikê od lat, poniewa¿ obecnie produkowane modele s± efektem pracy ca³ego sztabu ludzi oraz efektem wieloletnich do¶wiadczeñ, wpadek (jako przyk³ad podam czujki ruchu firmy Satel - wypu¶cili wadliw± seriê, która najzwyczajniej siê wzbudza³a - firma musia³a wymieniaæ wszystkie te czujki, które wprowadzi³a do obiegu) . Nie wspominaj±c ju¿, ¿e Twoja centrala nie bêdzie posiada³a stosownych atestów pozwalaj±cych na pod³±czenie jej do sieci 230V (znak bezpieczeñstwa), sieci telefonicznej (homologacja), a tak¿e nie bêdzie spe³nia³a wymogów klas bezpieczeñstwa (Techom). Wszystkie te braki dyskwalifikuj± Twój wyrób do sprzeda¿y, monta¿u w instytucjach, firmach, a tak¿e u klientów indywidualnych. Mo¿esz to tylko zamontowaæ u siebie w domu lub po prostu u¿ywaæ do zabawy. Niestety wszystkie badania i certyfikaty s± bardzo kosztowne.

Jacek "Plumpi"

Jeszcze chcia³em dodaæ, ¿e Twoje problemy z uk³adami TTL s± efektem braku do¶wiadczenia oraz braku znajomo¶ci tych uk³adów, a nie tym, ¿e one same w sobie s± podatne na tego typu zak³ócenia.

Jacek "Plumpi"

Kiedyś jak bawiłem sie TTl-ami robiłem tak: ścieżki zasilające kości równoległe, obok siebie pod kościami i tylko "odczepy" do 7 i 14-16 nózki. Dodatkowo co kilka kości kondensator tantalowy 10 mikro i /lub ceramiczny

100 p.przylutowany do tych dwóch ścieżek. Zasilanie kazdej płytko dodatkowo filtrowane kond. elektrolit +ceramiczny. To były czasy malowania ścieżek "znalezionym" na kolei lakierem spirytusowym za pomoca rapitografu na dwustronnych płytkach. Dawno to było, ale działało. Układ z około 30-40 kości TTL na kilku płytkach działał bez zakłóceń.

O ile pamiętam (poprawcie mnie): 1 na wejściu = inwersyjna praca tranzystora, b. mały prąd, 0 = nawet 1.6 mA do masy (stąd to max 390 omów które podałeś).

i zależy, jak prowadzone ścieżki. Jak jest kilometr ściezki do tego rezystora, to będzie antena...

Mon, 3 Oct 2005 17:52:41 +0200, na pl.misc.elektronika, Tomek napisał(a):

Wnioskuję, że 1 wymuszasz zwartym kontaktronem, a O rezystorem między wejściem bramki i masą. A może tak:

  1. rezystor np 1K do +5 V i wejścia bramki
  2. wejście bramki do masy zwierane kontaktronem wyjście bramki do wejścia twojego układu. Czyli dokładamy inwerter, ale zyskujesz na stabilności i poborze prądu (skoro wymuszasz 1 to przez te rezystory wpięte do masy płynie wtedy trochę miliamperów)

albo jeszcze... bramki /inwertery/ z wejściem shmidta + kondensator na wejściu. ALe to chyba byłaby już przesada.

U¿ytkownik "Jacek "Plumpi"" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dhs1db$4bd$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

(...)

w ogóle > nie pobieraj± pr±du w trybie standby, a ponad to s± mniej wra¿liwe na

nie wiem jak w przypadku bramek, ale kiedy¶ robi³em porównawczy test lutownic± procesorów 8052 (chyba PMOS, wydzielaj±cy 1W mocy) i 80C52 (CMOS) i nie za bardzo wysz³o na korzy¶æ tego drugiego :)

entrop3r

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required