snipped-for-privacy@gmail.com snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):
Niektórzy nie potrafią sobie wyobrazić, że ludzie polecieli na Księżyc. Fakty są takie, że technika idzie do przodu i jesteśmy w stanie bezproblemowo odbierać nawet dużo słabsze sygnały. I idzie do przodu szybciej niż spada moc sygnału odbieranego od Voyagera. Voyager ma sporą antenę, DSN ma jeszcze większe. Wiemy gdzie jest Voyager i on wie, gdzie jesteśmy my. Można te anteny (o dużym zysku) odpowiednio ustawić. Transmisja bitów idzie odpowiednio wolno. Używane pasmo 8 GHz zostało tak dobrane, żeby interferencje z innymi sygnałami były bardzo małe. Wysoka czułość i moc nadawania DSN dopełniają to rozwiązanie. Poczytaj sobie przy okazji jak działa GPS. Ale nie na Wikipedii, tylko w czymś obszerniejszym. To jest dopiero skomplikowane. Sygnał słaby, dużo zakłóceń, konieczność uwzględniania szeregu zjawisk w atmosferze. Dlatego trudno znaleźć kogoś, kto sam zrobił odbiornik GPS, bez stosowania gotowych modułów.