superheterodyna FM z MT 12/84

Jan 16, 2010 96 Replies

Kontynuując rozważania radiowe. ;)



Przeglądałem ostatnio projekty z archiwum "Młodego Technika" i trafiłem na całkiem ciekawy projekt nieco bardziej zaawansowanego odbiornika:

formatting link
superheterodyna z pośrednią 10,7 MHz. Głowica na dwóch tranzystorach, filtr ceramiczny, p.cz. na UL1244, m.cz. na UL1496. Większość elementów zapewne znajdzie się w moich domowych zasobach, resztę można względnie tanio nabyć. Płytki drukowane nie są zbytnio skomplikowane, można by je wykonać nawet przy pomocy markera.



Jedyne co odstrasza to konstrukcja głowicy UKF. I to nawet nie tyle część elektroniczna, co mechaniczna. Ktoś wie dlaczego zdecydowano sie na przestrajanie indukcyjnością (wkręcany rdzeń) a nie pojemnością? Czy można by tą głowicą zastąpić czymś innym? Albo gotowym rozwiązaniem albo jakąś inną konstrukcją? Przecież i tak trzeba by ją zmodyfikować na



88-108MHz. A dzisiaj można by zastosować np. diodę pojemnościową albo nawet syntezę częstotliwości. Coś takiego wchodzi w grę przy zostawieniu drugiej płytki taką, jak jest?

I drugie pytanie: Czy później dałoby się dorobić tor AM? To znaczy wiem, że zapewne by się dało. Tylko jak to wygląda w praktyce? Potrzebne jedynie osobne obwody wejściowe, oscylator i mieszacz dające na wyjściu także 10,7MHz czy raczej kompletny tor p.cz. zakończony detektorem AM, a wspólny jedynie wzmacniacz m.cz.? UL1244 chyba nie potrafi poddać detekcji sygnału AM?


Atlantis pisze:

być może doszli do wniosku, że w warunkach amatorskich łatwiej zrobić stabilny i precyzyjny śrubowy mechanizm przesuwania rdzeni, niż przekładnię "linkową", popularną w radioodbiornikach przestrajanych kondensatorem?

W dniu 2010-01-16 17:44, Atlantis pisze:

Pogrzeb jeszcze w archiwum MT; był też odbiornik UKF oparty o gotową głowicę strojoną diodami i dekoder stereo.

U¿ytkownik "PeJot" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:hisu5j$k67$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

A to nie lepiej od razu kupiæ gotowe radio...

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Krzysztof Tabaczyński pisze:

Znowu się zaczyna... Jaki sens ma wędkowanie, skoro sklep rybny jest za rogiem? Po co bawić się w turystykę z aparatem fotograficznym, skoro w Sieci jest mnóstwo zdjęć ciekawych miejsc z całego świata? To samo z astronomią - jednak wielu ludzi woli patrzeć przez własny teleskop niż ściągać ze strony NASA zdjęcia w high resolution. ;)

PeJot pisze:

Masz zapewne na myśli ten projekt:

formatting link
Niemniej jest to już dość mocno rozbudowane urządzenie, idące w kierunku ówczesnych rozwiązań fabrycznych. Chyba raczej trochę za dużo jak na pierwszą samodzielnie złożoną superheterodynę. ;)

Tak więc jestem na razie ciekaw czy ten prostszy odbiornik FM mógłby pracować z inną głowicą.

BTW ktoś się orientuje czy układ µA3089PC jest odpowiednikiem UL1200?

Hej, Atlantis, widziałeś dokąd poszli ludzie ?

Możesz spokojnie zastosować gotową głowicę UKF do jakiegoś radia (pod warunkiem że wiesz która noga która ;)

Osobny tor.

Przypomniałeś mi dawne lata, gdy do odkupionych na szrocie głowic montowałem pcz kolejno na 1242, 1244, 1245 i 1200... A jak jeszcze stereodekoder ruszył, to już w ogóle był odjazd :)

To se ne vrati...

Sławek

W dniu 2010-01-16 21:27, Atlantis pisze:

Tak, chodzi mi o ten projekt. Jeśli Cię to odstarsza, to raczej nie zaproponuję Ci pogrzebania w starych czasopismach "Audio-Video" (?), bo tam w dziale DIY były awangardowe jak na tamte czasy projekty, m.in. tuner AM z podwójną przemianą.

Jak to bylo ..

-jedz z nami na grzyby

-a po co, grzybow nie lubie, wodki nie pije :-)

I to co napisales to szczera prawda. Tylko zauwaz ze internet mamy od stosunkowo od niedawna, a ludzie sobie po prostu nie zdaja sprawy ze przez swoj teleskopik g* zobacza. Z aparatem podobnie - dobre zdjecie sie zdarza naprawde rzadko. No ale teraz aparaciki niewielkie, cyfrowe - nie obciazaja tak bardzo plecaka ani kieszeni :-)

J.

Nie chce nikogo obrazac ani sie chwalic ale wlasnie ten "rozbudowany" tuner zbudowalem w owczesnych czasach kiedy mialem dokladnie 15 lat i nie mialem wielkiego doswiadczenia w budowaniu ukladow bo i w jaki sposob wtedy mozna bylo je zdobyc. I byly to czasy gdzie nie bylo internetu, dostepu do czesci, dokumentacji, plytki wiercilem silnikiem od zabawek i wiertlem zrobionym z zaostrzonego spinacza biurowego polaczonego z walem silnika przez zlaczke z kostki elektrycznej, plytki malowalem lakierem do paznokci itd itd.. Jak widze jaki obecnie poziom prezentuja pytania i dyskusje w internecie (co jednoznacznie przeklada sie na poziom wiedzy i "ynteligencji" spoleczenstwa) to po prostu szczeka opada.

W dniu 2010-01-17 10:26, J.F. pisze:

Za to dyski obciążają tysiącami knotów.

Dok³adnie to samo chcia³em napisac :-)

Te¿ zrobi³em sobie ten tuner, co prawda by³em wtedy rok starszy od Ciebie, ale reszta siê zgadza z dok³adno¶ci± do szczegó³ów. P³ytkê wierci³em silniczkiem od m³ynkomiksera wyposazonym w wiert³o (prawdziwe!) osadzone w uchwycie z kostki elektrycznej. P³ytka malowana lakierem do zaprawek samochodowych, przy pomocy grafionu od zestawu cyrkli, a sama p³ytka te¿ jest warta wspomnienia: laminat, zw³aszcza dla osób z ma³ych miasteczek by³ wtedy na wagê z³ota i generalnie nie do zdobycia. Uda³o mi siê wtedy zdobyæ p³ytê laminatu epoksydowo-szklanego, dwustronn±! Za pomoca no¿a i m³otka ostro¿nie j± rozwarstwi³em i zrobi³em z niej dwie jednostronne, po³owê cieñsze :-) Z takiej p³ytki w³asnie ten tuner powsta³, a poniewa¿ oryginalna p³ytka pokazana w MT wydawa³a mi siê marnotrawstwem, zaprojektowa³em wiêc (o³ówkiem na papierze milimetrowym) now±, po³owê mniejsz±, zsuwaj±c elementy i stawiaj±c oporniki do pionu :-) Radio dzia³a³o znakomicie, nawet zacz±³em mu robiæ obudowê, by³a ju¿ nawet elegancka aluminiowa p³yta czo³owa z opisami, niestety jako¶ wtedy straci³em zapa³. Ca³o¶æ powinna siê jeszcze poniewieraæ gdzie¶ w piwnicy u moich rodziców, jak dzieciê moje uda mi siê elektronik± zarazic, to kiedy¶ mu poka¿ê :)

A wracaj±c do tematu - autorowi w±tku radzi³bym nie odrzucaæ tego projektu z powodu, ¿e za skomplikowany. Ten projekt jest skomplikowany tylko pozornie, w rzeczywisto¶ci jest o wiele prostszy w wykonaniu od tego, o który pytasz. Przede wszystkim jego uruchomienie jest trywialne, tam za¶ masz do¶æ ciê¿k± przeprawê z zestrojeniem tego wszystkiego no i mechaniczn± stronê zagadnienia, te¿ nie³atw±. Pozostaje tylko kwestia kupienia g³owicy UKF... Mo¿na na allegro szukaæ radia typu Zodiak, Aiwa czy Amator i g³owicê wymontowac z niego (choæ bêdzie to dzia³anie o tyle kuriozalne, ¿e budowac bêdziesz radio niemal identyczne uk³adowo, jak w tym¿e Zodiaku czy Aiwie), mo¿na by chyba tez spróbowaæ siê ratowac g³owic± telewizyjn±, t± chyba kupiæ o wiele ³atwiej.

J.

Co do glowic to znalazlem:

formatting link
To sa wlasnie GFE105 a te mniejsze to chyba od radia samochodowego Wiraz jesli dobrze pamietam.

Dnia Sat, 16 Jan 2010 17:44:57 +0100, Atlantis napisał(a):

Przypomina się dowcip, jak to tata synkowi opowiadał jaka kiedyś była bieda. Mówi że na półkach stał tylko ocet i zapałki. Synek na to - tata, weź nie ściemniaj, w całym carefurze tylko ocet i zapałki?? Kiedyś nie było po prostu kondensatorów do tego celu w handlu. A nawet w całej gospodarce. Nie stać było przemysłu na wybudowanie linii montażowej do tych celów. A napęd na śrubkę łatwo było wystrugać samemu. Import kondensatorów zmiennych z 4 sekcjami (2 dla AM i 2 dla UKF) był kosztowny i długo je stosowano tylko w najlepszych odbiornikach. Takie były czasy :)

Czesc z tych sklepow stoi do dzisiaj. I nazywa sie np Biedronka :-)

Ładnie opisujesz .. tylko ze to nieprawda :-) Wszystkie (*) odbiorniki krajowe byly na takich kondensatorach, i nawet szary czlowiek mogl taki kupic w sklepie, i to jesli dobrze pamietam niezbyt drogo. Gdzies jeszcze mam szufladzie, kupiony na zasadzie "przyda sie".

(*) moze nie wszystkie - przestrajany rdzeniem to mi sie kojarzy ktores z samochodowych radyjek. Ale tam chyba bylo to spowodowane wymiarami - caly zespol strojeniowy wraz z mechanicznym programatorem byl importowany.

A tu jak widac na schemacie - warikapy tez byly dostepne.

J.

U¿ytkownik "Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@40tude.net...

Nie przesadzaj. Ca³e dwa lata w wojsku (1974-1976) mialem Danê. D³ugie i UKF. Na jednym, wielosekcyjnym, kondensatorze obrotowym. A takich radyjek by³o w handlu mnóstwo.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Przeciez superheterodyn nie skladali Terminatorzy, tylko panie przeszkolone do poslugiwania sie lutownica :-)

Ten powyzszy to znacznie latwiejszy, bo glowica gotowa :-)

Generalnie moglby - to niemal jak skladanie klockow. Glowica, p.cz, detektor FM, stereo ..

moze byc tylko problem z czestotliwoscia - na swiecie nie wszystkie posrednie byly 10.7, i z kierunkiem dzialania ARCz.

J.

On Sun, 17 Jan 2010 14:08:46 +0100, "Jarek P."

ktory to byl rok ? domyslam sie ze gdzies 82/83 ?

We wroclawiu az takich problemow chyba nie bylo, juz nie pamietam - moglem miec ze znajomosci. A przepustki na podroz zlikwidowali juz chyba ?

Niestety - do tego czasu nadajniki FM znikna :-)

J.

In news:hit6sr$9v2$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl, Atlantis snipped-for-privacy@wp.pl nabazgra³:

To robiæ to czego w pierwszym lepszym radiu niema, np. zmiana szerokosci pasma p.cz. (w moim starym, lampowym Telefunkenie jest to zrealizowane ruchomymi cewkami w filtrach p.cz.).

W³odek

P.S. przypomnia³em sobie ¿e mam jakie¶ kondensatory kilkusekcyjne, potem przypomnia³em sobie od jakiego odbiornika s± niektóre i gogln±³em, i trafi³em w ciekawe miejsce:

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required