spalony zasilacz => pytania rozne

Oct 17, 2005 8 Replies

Witam! Mam w rękach spalony zasilacz komputerowy, który wedle relacji "wybuchł". Wybuch był na tyle niewielki, że po otwarciu zasilacza nie widać, aby cokolwiek było źle. Dopiero po zdjeciu całej obudowy okazuje się, że z jednej strony jest wyraźnie nadpalony. Zakładając, że reszta zasilacza jest ok i że uszkodzenie wynikło raczej z jakiegoś problemu który się nie powtórzy (wiem, że to silne założenie i bezpodstawne), chciałbym pomyśleć, czy jako człowiek bez schematu serwisowego mogę coś takiego naprawic.



Ale najpierw kilka pytań ogólnych:



Co to jest ta trochę ciągnąca się, twarda pianka, którą często pokryte są elementy elektroniczne w róznego rodzaju produktach?



Z czego zrobiona jest PCB w przypadku zasilacza z tego zdjęcia (to nie mój, ale tu też widać te piankę):

formatting link
Co oznacza znaczek wyglądający jak zlewające się ze sobą, odbite lustrzanie "UR"?



Czy ktoś zna firmę/oznaczenie "Godo" czy tez cos w tym stylu... które także znajduje się na powyżej wskazanym obrazku - na prawo od wiatraka?



Czy ktoś zna miejsce, gdzie mógłbym znaleźć zbiór sotosowanych logo wszystkich producentów IC? Widziałem takie pomniejsze zbiory. Może jest jakiś pełniejszy?



Ok, a teraz o konkretnej sprawie... Zasilacz jest marki In-Win. Model: IW-P240F7-2, choć w środku dane na płytce mówią, że jest to IW-P230F7-2 rev1.4 z przed troche ponad roku. Spalony podzespół jest wyraźnie podzielony na 2 części, łączone przez mały transformatorek i taki... no... optocoupler (jak to wlasciwie sie po polsku nazywa)? W czesci bardziej spalonej jest SSS2N60B, kilka kondensatorow, ze 4 diody, kilka opornikow i kontroler PWM (AP3843). SSS2N60B, mimo ze doczytalem sie ze bywa ze sie przepala w zasilaczach, wyglada na nieuszkodzony. Poczerniona jest plytka z drugiej strony. PWM wyglada takze niezle. Najbardziej nadpalone sa 2 oporniki (nie mimo oczyszczenia nie jestem w stanie odczytac z nich wartosci). W jaki sposob moge sprawdzic wartosc uszkodzonego elementu, jesli wiem ze jest to opornik SMD? Czy nadruk na elementach SMD to sitodruk? Czym oczyscic taki element, by mi farby nie zmylo? Moze jakies inne rady, bo chcialbym sie pobawic.



Pozdrawiam.


U¿ytkownik "pisztu" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:80ca6$4353f52f$540a4c4d$ snipped-for-privacy@news.chello.pl...

Je¶li masz wprawê w serwisie tak.

Klajster, ¿eby podczas lutunki nie powypada³y ciê¿sze elementy, tak¿e podczas mikro wibracji w czasie pracy odci±¿a lut mechanicznie.

Pewnie najtañszy laminat papierowo fenolowy, albo jaki¶ szk³o epoksyd, cudów nigdy nie widzia³em.

transoptor

tak nadruk to sitodruk, aceton tego nie zmywa, takie usmolone p³ytki zmywa siê acetonem najlepiej, choæ czasem schodzi te¿ i opis na p³ytce.

Ja Ci zabawy z zasilaczem nie zabraniam, pytam tylko czy masz wprawê w serwisie, bo migotanie zastawek mo¿na sobie machn±æ ot tak. No i potrzebny Ci autotransformator i transformator separuj±cy - ale taki naprawdê separuj±cy.

Pozdrawiam £ukasz

Kilka rzeczy naprawilem, ale to za malo by mowic, ze mam wprawe.

To mozna gdzies kupic?

Mam tego swiadomosc i bardziej sie boje niz mam ochote naprawiac. W przypadku tego zasilacza to raczej kombinowalbym podmienic cos na zimno i wlaczyc trzymajac sie z daleka od samego zasilacza.

Tu nie zalapalem co ja z nim mam zrobic.

Pozdrawiam.

U¿ytkownik "pisztu" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:22a9d$43540d92$540a4c4d$ snipped-for-privacy@news.chello.pl...

nigdy nie klei³em spowrotem, nie ma takiej potrzeby.

Pamiêtaj ¿e kondensatory s± jeszcze chwilê na³adowane, Naprawa w stylu podmiana i czekanie na dym zaowocuje wydaniem conajmnie równowarto¶ci zasilacza na elementy w przypadku braku szcze¶cia.

Zasilasz z autotransformatora, reguluj±c napiêcie, sprawdzasz czy pracuje przy wszystkich mo¿liwych napiêciach zasilania Separuj±cy po to by mierzyæ na w³±czonym, bo ja sobie bez tego nie wyobra¿am serwisu.

Pozdrawiam £ukasz

Ale moze jakby sie swoj uklad robilo, to moze warto przykleic?

Kondensatory zauwazylem jak robilem swoj pierwszy zasilacz :) Na szczescie bylem na tyle ostrozny, ze tylko iskry polecialy w srubokret. Przy okreslonym wspolczynniku zniechecenia, taki sposob naprawy nie cierpi z powodow braku szczescia. Co najwyzej sie nie udaje zrobic.

Pozdrawiam.

Wez pod uwage, ze wkladajac taki naprawiany lub "naprawiany" zasilacz do komputera ryzykujesz uszkodzenie sprzetu o wiele cenniejszego niz oszczednosci z kupna nowego dobrego zasilacza. Wiec jesli twoja wiedza jest tak skromna, ze zadajesz takie pytania, to lepiej sobie odpusc. pozdr Darek_J

Wszystko to kalkulacja ryzyka. Ale znow wychodzi na to, ze w ogole to nie ma sensu sie chyba elektronika zajmowac, bo to takie tylko niebezpieczne, drogie hobby i ciezko zrobic cos pozytecznego, co by sie... oplacalo.

Moze ktos poleci jakies ciekawe podyplomowe studia z malarstwa czy czegos podobnego?

Pozdrawiam.

U¿ytkownik "pisztu" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:9dc42$4355407a$540a4c4d$ snipped-for-privacy@news.chello.pl...

Nieeeee Elektronika to super fajne zajêcie ;-) Ale ja na Twoim miejscu wola³ bym zaprojektowaæ jak±¶ ma³± przetworniczkê itd, ni¿ bawiæ siê w serwis niebezpiecznych gratów. Koniec koñców to bêdzie po¿yteczniejsze, i da siê z tego ¿yæ, z naprawy zasilaczy kiepsko ;-)

Pozdrawiam £ukasz

Ja tu mam przetwarzanie równoległe. Na jednym biurku leży zasilacz, na drugim leży miernik, na trzecim taki mały panel sterujący, a do pracy robie kolejny panel z mikrokontrolerem.

Z tych rzeczy tylko zasilacz i miernik to "naprawianie".

Pozdrawiam.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required