sonda 2 i Marek Siudym

Mar 19, 2016 52 Replies

U¿ytkownik "sundayman"

kolega s³usznie ci zwróci³ uwagê. Faktycznie jest nieczytelnie. Zamiast psioczyæ, zainstalowa³by¶ sobie thundebirda, i cieszy³ siê, ¿e kto¶ siê stara, ¿eby przeczytaæ twój komentarz.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski"

Przecie¿ jest zupe³nie odwrotnie! Jakby sobie zainstalowa³ co¶ normalnego, to by nikt nie musia³ siê staraæ, tylko by czyta³ bez ¿adnego wysi³ku. A tak, to mo¿e siê cieszyæ, ¿e mimo trudno¶ci, ludzie jednak czytaj±. A niektórzy równie¿ próbuj± odpowiadaæ. Czy potrzeba wiêcej dowodów na to, ¿e pisze interesuj±co i m±drze, a nikt nawet przez chwil± nie pomy¶la³, by go wrzuciæ do kaefa?

sundayman pisze:

E tam od razu sofistyka. Zwykła prosta prawda. Po co się męczyć z odczytywaniem jakichś bazgrołów? Ludzie czasem pdchodzą do tego jak do hieroglifów egipskich -- spodziewają się, że coś tam interesującego odkryją, jakiś ważny przekaz. Guzik, nic tam nie ma. Ja już z rok temu odfiltrowałem wszystko co ma w nagłówkach "User-Agent: G2/1.0". I od razu lepiej. Nie tylko lepiej wygląda, poza formą wzrosło również średnie IQ czytanych autorów. W dwóch przypadkach odplonkowałem tego gugla za pomocą dodatniego score -- w cytatach zobaczyłem, że ktoś pisze mądrze, a w dodatku normalnie cytuje i łamie linie, więc da się to przeczytać. Może faktycznie siedzi w jakimś dziwnym miejscu i mu

119 tną? Mniejsza o to, statysktyki killfajla pokazuja mi, że guglarzy na wszystkich subskrybowanych grupach sostało ledwie kilku. Rok temu było kilkunastu, może nawet więcej. A ten to zdaje się nie guglarz, tylko jakiś inny dziwak?

Tutaj:

formatting link
Siudym pisze "Jestem laikiem w dziedzinie prawa autorskiego ale już proste przykłady na logikę pozwalają na wysnucie szeregu wątpliwości."

Niestety, jest laikiem.

Ponieważ jego pobożne myślenie życzeniowe:

jest błędne.

Prawo autorskie majątkowe polega w dużej mierze właśnie na tym, że autor dostaje jednorazowe honorarium, a potem latami wydawca zarabia na utworze pieniądze. Jest to w pewnym sensie wyzysk autora, na który to wyzysk autor się dobrowolnie godzi.

Natomiast szczegóły tego wyzysku są ustalane z autorem w procesie umowy o dzieło. Jedną skrajnością jest bezterminowe przekazanie praw autorskich za jednorazowe honorarium, drugą skrajnością jest jednorazowa licencja na opublikowanie bez przekazania praw autorskich. Pośrednia sytuacja to np. honorarium od każdego sprzedanego egzemplarza i tak dalej. Prawa majątkowe mogą również obejmować możliwość tworzenia dzieł pochodnych (derivative works) w ramach określenia tzw. pola ekspolatacji utworu.

Współcześnie (od 1994), jeśli zdarzyłoby się, że wydawnictwo wydrukuje książkę autorowi i nie podpisze z nim żadnej umowy, domniemywana jest prawnie sytuacja najkorzystniejsza dla autora (ponieważ "Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności" - art 53 ustawy). Czyli domniemywane jest udzielenie jednorazowej licencji (W braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu prawa, uważa się, że twórca udzielił licencji - art 65 ustawy), chociaż niektórzy interpretują to jako możliwość dowolnej liczby wznowień na 5 lat (Umowa licencyjna uprawnia do korzystania z utworu w okresie pięciu lat na terytorium państwa, w którym licencjobiorca ma swoją siedzibę, chyba że w umowie postanowiono inaczej

- art 66 pkt.1).

Bez wyraźnego pisemnego przeniesienia, prawa autorskie majątkowe są dalej własnością autora i każde dalsze działanie wymaga nawiązania kolejnej umowy z autorem.

Natomiast w przypadku Sondy mamy sytuację inną. Jest to utwór zbiorowy, stworzony dawno przed wejściem ustawy w życie. Oczywiście żaden z autorów Sondy nie podpisywał z TVP jakiejkolwiek umowy. Co o tym mówi ustawa?

Czy dotyczy to również Sondy? Tak:

Art. 124. 1. Przepisy ustawy stosuje się do utworów:

2) do których prawa autorskie według przepisów dotychczasowych nie wygasły;

Czy Pan Siudym może protestować przeciwko Sondzie 2? Nie, ponieważ:

- "Sonda 2" to nie to samo, co "Sonda"

- nawet gdyby program nazywał się "Sonda", nikt nie musi pytać Pana Siudyma o zgodę na jego kontynuację (prawo do tytułu ma TVP co podano wyżej)

- wykorzystanie fragmentów starej Sondy w nowym programie, nawet jeśli byłoby w naciągany sposób potraktowane jako "tworzenie dzieła pochodnego", jest legalne bez jego zgody, gdyż

(art. 41 pkt. 5 ustawy)

Idąc tokiem rozumowania Pana Siudyma, kolejne wydanie filmu "Krzyżacy" (np. po rekonstrukcji cyfrowej) powinno być poprzedzone uzyskaniem zgody każdego, kto jest wymieniony w napisach końcowych. A jeśli nie żyje, to wszystkich jego potomków.

L.

Masz generalnie rację, ale te uwagi do kolegi to imo raczej rzadko już spotykana zwykła życzliwość, niż poszukiwanie prawdy objawionej w jego postach...

Niestety, reakcja osobnika wskazuje na to, że masz rację bardziej niż bym chciał :)

sundayman pisze:

Nie wiem jaka jest reakcja osobnika (z przyczyn, które wyjawiłem), ale nie jest trudno mi ją przewidzieć. Będzie ze dwadzieścia lat jak mam kontakt z tym medium, oni zawsze byli tacy sami. Kiedyś było tak: "używam programu, za który zapłaciłem, i to nie byle komu, tylko największej firmie tej branży! to niemożliwe, żeby były w nim jakieś błędy! co wy mi ty gadacie, żebym sobie zainstalowł jakieś poprawwki niewiadomo czyjego aurorstwa! jeśli mój program nie daje deklaracji charsetu w nagłówkach, to znaczy, że tak ma być, a wy sobie sami ustawcie taki jak u mnie! co z tego, że robi qpę w cytatach zamiast osmiobitowych znaków -- to musi być wasza wina, bo jak sobie odpowiadam, to tego nie mam; jak wam przeszkadza, to albo sami zmieńcie swój program, albo zgłoście to do Billa Gatesa". I-te-de, i-te-pe. Zawsze to samo. Nuda.

Potem przyszli jacyś, co albo nie cięli cytatów w ogóle, albo rżnęli wszytko jak leci. Tłumacząc to znowu autorytetem wielkiej firmy, która na pewno się zna. Ani jedni, ani drudzy nigdy nie wyszli poza kilka procent ogólnego ruchu, raczej folklor. A teraz, to już zupełnie śladowe ilości, nawet gdybym tego nie filtrował wcale. Średnio raz na rok jest potrzeba indywidulanego wpiosania dziwaka do killfajla. Żadem problem, jak dla mnie.

W dniu 2016-03-21 o 21:30, Luke pisze:

Siudym w swoim liście otwartym nie pisze bezpośrednio o tym, że naruszono jego prawa. Nawiązuje do tego, jaką niewiedzą i nonszalancją wykazali się producenci obecnej Sondy 2, jak zniekształcili pierwowzór. Sonda 2 nawiązuje do protoplasty, a Siudym wyraźnie podaje przykłady jaką nieprawdę przedstawiają. Ten program może nazywać się tylko dlatego Sonda 2, że wstawiali fragmenty starych odcinków. Nic innego tych programów nie łączy. Poziom szczególnie, i to może być krzywdzące dla "starej kadry". "Sonda 2" oglądałem, rozmowa z zaproszonymi gośćmi, to chyba małe nieporozumienie. Jest taki kanał o fizyce, polski, na youtubie. No po prostu bije tą nową sonde 2 pod każdym względem, pod każdym dosłownie. Amatorska produkcja okazuje się w tym przypadku lepsza od publicznej TVP. Voyagery:

formatting link
Wielkość Układu słonecznego:
formatting link
Te dwa filmy na YouTube odnoszą się do materiału zawartego też w dwóch pierwszych odcinkach w nowej odsłonie popularnego kiedyś programu. Moim zdaniem ta amatorska produkcja bije na głowę wypociny obecnej sondy. Może czas zmienić prowadzącego? :)

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski"

Nie wiem jaka jest reakcja osobnika (z przyczyn, które wyjawi³em), ale nie jest trudno mi j± przewidzieæ. Bêdzie ze dwadzie¶cia lat jak mam kontakt z tym medium, oni zawsze byli tacy sami. Kiedy¶ by³o tak: "u¿ywam programu, za który zap³aci³em, i to nie byle komu, tylko najwiêkszej firmie tej bran¿y! to niemo¿liwe, ¿eby by³y w nim jakie¶ b³êdy! co wy mi ty gadacie, ¿ebym sobie zainstalow³ jakie¶ poprawwki niewiadomo czyjego aurorstwa! je¶li mój program nie daje deklaracji charsetu w nag³ówkach, to znaczy, ¿e tak ma byæ, a wy sobie sami ustawcie taki jak u mnie! co z tego, ¿e robi qpê w cytatach zamiast osmiobitowych znaków -- to musi byæ wasza wina, bo jak sobie odpowiadam, to tego nie mam; jak wam przeszkadza, to albo sami zmieñcie swój program, albo zg³o¶cie to do Billa Gatesa". I-te-de, i-te-pe. Zawsze to samo. Nuda.

Potem przyszli jacy¶, co albo nie ciêli cytatów w ogóle, albo r¿nêli wszytko jak leci. T³umacz±c to znowu autorytetem wielkiej firmy, która na pewno siê zna. Ani jedni, ani drudzy nigdy nie wyszli poza kilka procent ogólnego ruchu, raczej folklor. A teraz, to ju¿ zupe³nie ¶ladowe ilo¶ci, nawet gdybym tego nie filtrowa³ wcale. ¦rednio raz na rok jest potrzeba indywidulanego wpiosania dziwaka do killfajla. ¯adem problem, jak dla mnie.

Moim zdaniem cały wywód zaczyna się od podkreślenia, że nikt go o nic nie zapytał, a według niego powinien. Dodatkowo w drugim liście wyraźnie uważa, że prawa autorskie zostały naruszone poprzez wmontowanie fragmentów starej Sondy do nowej, ale nie będzie leciał z tym do sądu.

Jedynym fragmentem listu, który zawiera jakiekolwiek merytoryczne argumenty, jest : "Na przykład twierdził, że nie mieliśmy pojęcia o tomografii komputerowej, która miała dopiero nadejść w przyszłości, ale my pokazywaliśmy zarówno tomografię, jak i rezonans magnetyczny w działaniu. (...) Na początek - pierwszy odcinek "Sondy" nie powstał z okazji wystrzelenia Voyagera, co więcej, prowadzili go Wanda Konarzewska, Andrzej Kurek i niżej podpisany, więc wiem, co mówię."

Jest to niewielki odsetek tekstu, w porównaniu z całą resztą ideologicznych granatów w stylu: "W programie popularnonaukowym monolog wygłaszany wprost na kamerę przypomina raczej homilię do baranków klęczących przed telewizorem z pokorą przyjmujących obwieszczane mądrości. Niestety charyzma prowadzącego nie odbiega od przeciętnej dla kleryków, a mendowaty tryb narracji dyskwalifikuje nawet do czytania Listu do Koryntian".

Chyba, że wersja listu, którą publikuje prasa, jest jakimś skrótem i nie wiem o pewnych jego fragmentach.

Dla mnie, nawet jeśli Siudym ma rację, taka forma krytyki jest po prostu niepoważna i skoro dla niego "z drugiej strony jest też coś, co nazywa się etyka dziennikarska, a na koniec normalna ludzka przyzwoitość", to pisanie listu w takim stylu *nie jest przyzwoite*. W dyskusji o Sondzie światopogląd chowamy do kieszeni. Na tym polega przyzwoitość w nauce.

A to jest zupełnie inna para kaloszy i argument w pełni merytoryczny (w przeciwieństwie do wybuchu emocji Pana Siudyma).

L.

Użytkownik "Luke"

...

- wykorzystanie fragmentów starej Sondy w nowym programie, nawet jeśli byłoby w naciągany sposób potraktowane jako "tworzenie dzieła pochodnego", jest legalne bez jego zgody, gdyż

(art. 41 pkt. 5 ustawy)

re pisze:

[..]

Nie bądź ignorantem bo się tylko ośmieszasz, jakoś użytkownicy produktów małomiękkiego mają problem z dostosowaniem się do obowiązującego standardu.

re pisze: [..]

[..]

O.. następny... To nie jest forum.

Użytkownik "AlexY"

[..]

Nie bądź ignorantem bo się tylko ośmieszasz, jakoś użytkownicy produktów małomiękkiego mają problem z dostosowaniem się do obowiązującego standardu.

Użytkownik "AlexY"

[..]
[..]

O.. następny... To nie jest forum.

Zgadzam się z tym. Jakkolwiek sądzę, że najlepsza w SONDZIE 2 jest czołówka, to forma tej krytyki, nawet biorąc pod uwagę pewne moralne prawo, jest nie za bardzo...

Ale - w całej sprawie raczej Siudyma bym wziął w obronę, niż TVP. Może dlatego, że o TVP mam podobne zdanie jak on i - niestety - podobnym językiem mi się to po łbie tłucze :)

Gdyby ktoś mnie pytał o zdanie - odradzałbym TVP próbę reanimacji SONDY. To jest skazane na porażkę tak samo, jak byłaby dziś próba zrobienia dalszego ciągu 40-latka (bez tamtej obsady), czy dokręcenie następnych części VABANK bez tamtych aktorów.

To się nie może udać - i chyba zresztą dobrze. Zamiast wyciągać zwłoki z szafy, lepiej byłoby przyjrzeć się dobrym programom - wziąć z nich to co najlepsze, coś dodać, coś ująć, i postarać się o nową, dobrą jakość...

Nooo. Juz dawno USENET zbladzil pod strzechy...

A.L.

Wiem, nierealistyczne. Ostatni raz TVP oglądałem, żeby nie skłamać, nie pamiętam kiedy. Na pewno już ładnych kilka lat. W ogóle mało TV oglądam, ale jak już mi się trafi, to TVP mi służy jako wskaźnik początku odliczania kanałów :)

A może coś się ostatnio zmieniło, i niesłusznie ich oczerniam, bo programy są lepsze ? Biorąc pod uwagę, że obecnie TVP przeszła pod obecną władzę, powinno się pojawić sporo programów o lotnictwie, budowie pancernych samolotów itp...

re pisze:

Ciężko zrozumieć 2 słowa odpowiedzi zwłaszcza w takim formatowaniu jakiego używasz. Musisz z tym żyć albo się dostosuj do panujących w usenecie standardów.

re pisze:

Właśnie schodzisz na poziom platformowego, nie będę Cie dalej uświadamiał, wykaż się i poszukaj prawdy objawionej sam.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required