Soldermaska laserem

Aug 07, 2026 Last reply: 5 dni temu 137 Replies

Pan Arnold Ziffel napisał:

Nie, on też nie jest. W zasadzie nie może, a przynajmniej nie powinien, bo medium to transmituje nie tylko sygnał HF, ale też stałe napięcie do sygnalizacji kolizji.

Pan J.F napisał:

zasady też niby jakieś były, choć trudne do zaakceptowania.

W dniu 14.08.2026 o 14:38, Arnold Ziffel pisze:

Ja tak miałem w kablówce w bloku, kopała i to solidnie, żeby mnie, żony i dzieci sprzęt nie kopał, a były małe a TV i nagrywarka była blisko grzejnika więc łatwo było że dotknie dwoma rękami obu rzeczy jednocześnie. Więc aby temu zapoiec wydłubałem z symetryzatora transformatorek i przez niego podłączyłem, w ten sposób odizolowałem się od kablówki, schowałem go z tyłu za TV i zaizolowałem. Czemu kopała nie wiem, chyba był to brak uziemienia na filtrze sieciowym gdzieś tam w studio gdzie 'robili' TV osiedlową. Nie chciało mi się dochodzić do przyczyny.

Nie miałeś terminatora z łańcuszkiem? Ja miałem :-)

Ekran kabla z jednej strony powinien być uziemiony.

Gniazdo BNC na karcie było izolowane od masy komputera. Układ tranceivera przy gnieździe był zasilany z izolującej przetwornicy, oraz izolowane były dane przez transformatorki. Masę karty/komputera i ekran kabla typowo łączył opornik 1M.

Układ transceivera wprowadzał w żyłę impulsy prądowe o jednej polaryzacji, i wypełnieniu 50%. Co wraz z dwoma terminatorami 50ohm na końcach kabla dawało pewne średnie napięcie DC w kablu, w czasie nadawania. Jeśli dwie karty nadawały naraz - średnie napięcie rosło, i to chyba było używane do wykrywania kolizji. Wydaje mi się, że nie było żadnej innej sygnalizacji DC. Uziemienie ekranu zresztą by jej nie przeszkadzało, zakładając, że układ tranceivera pozwala na pływający potencjał ekranu kabla.

J.

W dniu 14.08.2026 o 15:55, io pisze:

Chlorek żelaza tworzy wolno rozpuszczalne sole zasadowe.

P.P.

Pan J.F napisał:

Miałem bez łańcuszka.

Zupełnie możliwe. Tamtej technologii dokładnie nie pamiętam, sądziłem, że coś tam specjalnie wymuszało napięcie stałe. W każdym razie hub miał diodę sygnalizującą kolizje, która mniej lub bardziej intensywnie migała.

W dniu 14.08.2026 o 13:30, Pawel Klimczyk pisze:

Ano prawda ;-)

Paweł

Willowe to może nieco przesada. Chałupy były, kilka nawet zostało.

P.P.

Ale mówisz o normalnym Ethernecie, łączącym komputer z LANem, czy o jakimś nietypowym zastosowaniu skrętki?

Pan Arnold Ziffel napisał:

Mówię o tym, o czym było od samego początku -- ethernecie na kablu koncentrycznym. Czy on aż taki nienormalny?

A widzisz... umknęło mi słówko BNC.

Odzysk metali z pcb i innej eletroniki to jest w ogóle ostatnio modny temat. Ekologiczny odzysk. Ciecze jonowe i rozpuszczalniki głęboko eutektyczne, jak ktoś chce poczytć.

W Gdańsku też był w dość reperezentacyjnym miejscu: prawie centrum Wrzeszcza, przy Grunwaldzkiej, w sumie głównej ulicy miasta.

Pan Arnold Ziffel napisał:

Już dzieci w przedszkolu znają wyliczankę:

Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego BNC!

W dniu 14.08.2026 o 03:17, Waldek Hebisch pisze:

W Bielsku-Białej to była drogeria, chemię też miała, odczynniki i szkło. A to 'zadupie' to był róg placu Wolności, centrum Białej.

Pan Marcin Debowski napisał:

Jeszcze jedno mi się przypomniało. Sklep ze szkłem laboratoryjnym był w Warszawie przy ulicy Senatorskiej, niedaleko Teatru Wielkiego. Sklep nadal istnieje, ale ma ofertę bardziej dostosowaną do potrzeb przeciętnego Warszawiaka. Wcześniej być może też były takie założenia, ale po wykupieniu bardziech chodliwych towarów na półkach zostawały tylko te zlewki, próbówy i kolby.

W dniu 15.08.2026 o 14:08, Jarosław Sokołowski pisze:

We Wrocławiu był blisko Dworca Głównego.

Paweł

Kiedy i gdzie?

Producent i sklepik szkła laboratoryjnego był, jeśli mnie pamięc nie myli - na rogu Bema i Prusa.

Ale ceny, jak to w rzemiośle ... na służbową kieszeń.

J.

Obecnie bardzo nienormalny. W zasadzie to od 25 lat bardzo nienormalny.

J.

Chałupy, szczególnie drewniane, płoną szybko.

Wiki twierdzi, że włączono w granice Wrocławia w 1951.

Mieszkańców być może ewakuowano w 1945 razem z resztą mieszkańców Wrocławia - wtedy Breslau.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required