rozklejanie obudowy

Oct 23, 2024 Last reply: 1 year ago 25 Replies

macie jakis pomysł na rozklejanie (roz-zgrzewanie?) obudów? Zasilacze małe itp.



Kiedys stukałem delikatnie młotkiem, i puszczało stopniowo, ale to trzeba było długo stukać.



Unia nie powinna zabronić sklejania? Czy odwrotnie, nakazuje, bo tam wysokie napięcie ...



J.


Dnia Wed, 23 Oct 2024 13:37:48 +0200, J.F napisał(a):

Średni młotek i nóż monterski. Przykładasz, uderzasz, rozcinasz.

W dniu 2024-10-23 o 13:37, J.F pisze:

Nie testowałem. Goście z elektrody piszą o wstępnym zwilżeniu benzyną i odczekaniu. Na jutubje podobnie.

Pijendzy na opcję zgrzewania nie postawię. Prędzej klejenie. Przy okazji. Klejone trafa co też podejrzałem na elektrodzie można wrzucić na kilka minut do wrzątku i wtedy klej ładnie puszcza.

DiodeGoneWild (YouTube) robi to suszarką.

Hm, benzyna troche rozpuszcza polistyren, albo ABS - bo nie wiem, jak odróżnić. Może zepsuć obudowę.

Wrzątek lub opalarka ... mozna sprobować.

Co prawda zwykły PS to mięknie ponizej 100 C ...

J.

Suszarką nie próbowałem. Właściwie suszarka karkasu stopić nie powinna.

Moja jest całkiem chłodna, chyba nie ma więcej niz 50C.

Ale tplink wytrzymał parę z czajnika :-( Opalarka, hot air, młotek, czy nóż - oto jest pytanie :-)

J.

Pewnie tak tylko obudowy mają być raczej niepalne. Na moje oko ani abs`u ani polistyrenu w obudowach zasilaczy nie znajdziesz.

Przyłożyć nóż i puknąć młotkiem. Ciekawe czy wcześniejsze schłodzenie coś da?

Jakos nie wierzę w tą niepalność. Moze przetestuję :-)

P.S. Wago sie nie palą

formatting link
dobry plastik, czy za mały prąd ?

Zamrażarka ... dobry pomysł.

J.

Niektóre zasilacze fajnie puszczają po umiejętnym ściśnięciu imadłem.

Nóż kuchenny i młotek lepszy lepszy niż tapeciak. Ściskanie to 10-20% szans na sukces. Nóż to 99% szans.

Hm, wydaje mi się, ze one często jakis uskok mają na krawedzi. Żeby lepiej się składały i klej lepiej trzymał.

Więc nóż to może i 99% sukcesu, ale brzydko będzie. Choc w sumie ... kto chce mieć ładnie, to niech sobie kupi nowy :-)

J.

A właściwie to jak chcecie te zasilacze po otwarciu naprawić?

Normalnie, lutownicą. 90% przypadków to wyschnięty kondensator po stronie wtórnej.

Dlatego jak z dobrej strony ściśniesz to fajnie puszcza. Tam nie ma kleju zwykle - zgrzewane ultradźwiękami.

Elektronikami jesteśmy, to coś tam potrafimy :-)

J.

W dniu 25.10.2024 o 19:22, Mirek pisze:

U mnie najczęściej jakiś mały kondziu po pierwotnej, jakieś 90% przypadków :)

I co, naprawiacie ten kondensator lutownicą? :-)

Mnie tam kondensatory jakoś nie padają tak, by zasilacz nie działał więc jak nie działa to jest jakiś inny powód i jak nie jest to uszkodzenie mechaniczne typu urwany kabelek do wtyczki to naprawy nie podejmuję, wolę coś nowego zrobić.

Niekoniecznie. Często napięcie jest zaniżone i zasyfione zakłóceniami, ale niektóre zasilacze bzykną tylko i wyglądają na martwe. Ostatnio z rozpędu wymieniłem przetwornicę (TNY264PN) a okazało się, że ceramik na wtórnym jest totalnie zwarty. Dobra jest zasada: sprawdź najpierw wszystko, co jest łatwo sprawdzić.

W dniu 2024-10-26 o 09:14, io pisze:

O ile zasilacz jest prosty jedno-płytkowy specjalnego doktoryzowania nie ma. Czasem nie ma nowych, kupisz używany i nie masz pewności ile pociągnie. Kupisz zamiennik i okazuje się że baterii nie ładuje bo kińczyk skopał komunikację zasilacz-laptop.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required