Li-Ion, ograniczony prąd, ale

Jan 02, 2020 36 Replies

Kupiłem sobie latarkę. O taką.



formatting link
Latarka fajna, na dwa ogniwa 18650. Są w zestawie jakieś Li-Ion UltroFite (bardzo lekkie podróbki UltraFire, napisane 6800 mAh, myślę że jak mają chociaż 10% z tego to jest dobrze, ale nie mierzyłem).



W zestawie jest też ładowarka samochodowa. Ładowarka samochodowa składa się z rezystora 39 om. I tyle. I to jest podłączone bezpośrednio do ogniw. Jest jeszcze LED i rezystor do LEDa, ale tego nie liczę.



Zastanawiam się, czemu nie słyszy się o masowych wybuchach takich zabawek. Przecież to, chyba, musi prędzej czy później wybuchnąć?



A może jednak, jeśli prąd jest ograniczony ale napięcie nie, to nic nie wybuchnie, a jedynie skróci się żywotność akumulatorków ("lithium plating")? Jak to jest?


W dniu Thu, 02 Jan 2020 04:17:29 +0000, użytkownik Queequeg napisał:

A jak to sprawdziłeś?

W dniu 02.01.2020 o 05:17, Queequeg pisze:

Część ogniw jest wyposażona w zabezpieczenia, takie np.:

formatting link
Może właśnie na tym bazuje ta ładowarka, jak podłączysz gołe ogniwo to się przeładuje i zrobi bum.

Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@trust.no...

Kiedys pisalem o podobnym przypadku, ale u mnie bylo bardziej napiecie ograniczone.

Sa ogniwa z wbudowanymi zabezpieczeniami.

Ale czy za 10$ takie dali ?

Tez jestem ciekaw, o co tu chodzi.

-malo kto to kupuje, wiec o wybuchach nie slychac,

-to jakis odrzut z produkcji do utylizacji, ktos tanio kupil, sprzeda sie w biednych krajach,

-malo kto to dlugo w samochodzie laduje ... ale przeciez sa samochody, gdzie napiecie w gniazdku jest i na postoju, zostawi ktos na noc, zastanie zgliszcza, spokojnie sprawy raczej nie zostawi.

-ogniwa maja wbudowany zaworek, nie wybuchna, tylko sykna ?

-ogniwa bezpieczne - dwie warstwy blachy, piaskowe wypelnienie - czyli na polski - oszukane ogniwa i balast :-)

J.

Ktoś podrabia UltraFire? Po co?

Chyba, że ogniwa mają zabezpieczenie albo obok są Zenerki...

j.w.

UltraFire maja marke i renome.

formatting link

3000mAh w 18650 to nie tak latwo kupic ... o ile prawdziwe.

UF chyba ogniw nie produkuje ... wiec gdzie kupuje i ile naciaga ? :-)

J.

trochę nie wierzę. Rezystor może być, ale tam jest jeszcze jakaś elektronika, nie koniecznie w ładowarce, może być w samej latarce. Sprawdź prąd ładowania - będziesz wiedział. poza tym, zastosowana tam odmiana 18650 jest odporna na wszystko, płacą za to bezpieczeńśtwo żenująco małą pojemnością. ToMasz

Pomiarem rezystancji między pinami baterii a pinami na ładowarce. Jest zwarcie. Poza tym na gnieździe ładowania, gdy ładowarka jest wyłączona, jest napięcie baterii.

W dniu Fri, 03 Jan 2020 20:21:57 +0000, użytkownik Queequeg napisał:

Tego nie rozumiem. Wysil się nieco i podkręć jasność.

Poza tym na gnieździe ładowania, gdy ładowarka jest wyłączona,

Na gnieździe ładowania które jest na pojemniku z ogniwami, w sytuacji gdy wtyczka ładowarki nie jest wetknięta ma prawo być napięcie baterii.

Użytkownik "Jacek Maciejewski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:quo8no$oi$ snipped-for-privacy@dont-email.me... W dniu Fri, 03 Jan 2020 20:21:57 +0000, użytkownik Queequeg napisał:

No normalnie - mierzysz opor miedzy stykiem gniazdka a stykiem do baterii, wychodzi 0 ohm - czyli w srodku jest drucik. To samo na drugiej parze, i juz wiesz, ze gniazdko bezposrednio polaczone z bateria.

jesli jednak jest to dokladnie napiecie baterii, to sugeruje, ze w srodku sa dwa druciki, a nie jakis cwany uklad zabezpieczajacy. Wiec wracamy do tego, ze caly uklad ladowania miesci sie w tej dodatkowej ladowarce ... a kolega zajrzal co tam jest.

Co prawda te nowoczesne mosfety maja niski opor i moglby byc problem z zauwazeniem innego napiecia ... ale po co wstawiac dwa mosfety, gdy wystarczy jeden. No i omomierz w pierwszym akapicie mierzyl uklad bez zasilania, to mosfety nie byly otwarte ...

J.

Nie widzisz posta Andrzeja W. z 2.01.2020? Tam jest taki link

formatting link
który pokazuje układ zbudowany bezpośrednio w ogniwo.

W dniu Fri, 03 Jan 2020 21:50:21 +0100, użytkownik J.F. napisał:

Acha.

No to zapewne zabezpieczenie jest wbudowane w ogniwa. Wykonaj eksperyment. Mierz prąd i napięcie na ogniwach podczas ładowania z tej samochodowej ładowarki z opornikiem. Jak odetnie prąd po osiągnięciu stosownego napięcia to już wiesz. Jak wybuchnie, też wiesz :)

Być może jest jak piszesz, a być może jest jak piszą grupowicze. Na 100% dowiesz się czy jest jakieś zabezpieczenie jak naładujesz ogniwo ponad 4,2V, albo je wydoisz poniżej 3V. Zdaje się takie są progi przy których kontroler odcina ogniwo od odbiornika/ładowarki przy nadmiernym rozładowaniu/przeładowaniu.

Skoro bateria za 14 złotych do tel. komórkowego ma kontroler, może i latarka za 40zł również go ma.

Dnia Sat, 4 Jan 2020 06:38:24 -0800 (PST), Konopny napisał(a):

Te zabezpieczenia miewaja troche wiecej, np 4.4V

latarka nie ma, bo kolega zmierzyl. Ogniwo w tej latarce w byc moze ma.

18650 robia z zabezpieczeniem i bez ... co bedzie, jak ktos wsadzi inne, albo ktos sie pomyli ?

J.

W dniu sobota, 4 stycznia 2020 16:08:56 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

Ostatnio naprawiałem jaki gadżet, kupiłem jaki badziewny układ z all

2 x IC, jeden kontroler + mosfety, przy okazji popatrzyłem w ich noty i tam jest raczej wąskie okienko. 4,4V skąd żeś to wytrzasnął? Coś ściemniasz. Układ DW01-P 4.250±0.050

Pewnie są do tego jakieś normy.

Dnia Sat, 4 Jan 2020 07:24:51 -0800 (PST), Konopny napisał(a):

Z praktyki. Skoro ladowarka powinna do 4.2V ladowac, to zabezpieczenie nie powinno przeszkadzac.

Widac moda sie zmienila ... albo to do takich latarek :-)

J.

J.F. już wyjaśnił.

Wtyczka była wetknięta, mierzyłem na PCB "ładowarki".

W dniu 02.01.2020 o 05:17, Queequeg pisze:

Wyrzuć te "ogniwa" czym prędzej. Ja miałem też takie, na szczęście tylko jedno. Podczas ładowała spuchło i rozsadziło (połamało) ładowarkę. Może dlatego, że styki przestały sie kontaktować z ogniwem, to nie wybuchło. Jacek

Czyli dobrze podejrzewałem, że ładuję je tylko pod kontrolą i w blaszanym pojemniku ;)

Planuję właśnie kupić jakieś normalne ogniwa, pewnie wybór padnie na NCR18650GA (Sanyo).

W dniu 06.01.2020 o 06:18, Queequeg pisze:

Ja miałem wcześniej 4 lata ogniwa LG i sprawowały się do końca bardzo dobrze. Oddałem je koledze a sobie kupiłem Samsungi INR18650-35E. Wygląda na to, że faktycznie mają spora pojemność. Te Sony za niecałe 25 zł też dobrze się zapowiadają. Jacek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required