akumulator z komorki - uklad rozladowywania

Jul 24, 2011 36 Replies

Czesc,



akumulator z komorki Noki - li-polymer coraz czesciej trzeba go ladowac. Jest pewnie wiele na to powodow (np. czeste przelaczanie sie pomiedzy BTS'ami). Innyma aspektem jest tez to, ze z reguly nie jest rozladowany do konca, ale byloby trudno zyc, z komorka - ktora w kazdej chwili moze zaliczyc pad zasilania. I dlatego ciagle ja sie doladowje.



Pan z serwisu Nokii zasugerowal kilkukrotne rozladowanie do konca (az komorka sie wylaczy) i naladowanie (12 h na ladowarce). Proces ladowania i tak przeciez steruje komorka i tak wylaczy jak sie naladuje, wiec jaki ma sens te 12 godzin?? Natomiast rozladowywanie jest rozsadne.



Wiec jak to jest z tymi akumulatorami Li-polymer? Czy im tez po jakims czasie dolega problem efektu pamieciowego....???



A teraz moje pytanie: jak podejsc do tematu szybkiego rozladowywania akumulator, aby te kilka cykli glebokiego rozladowania/naladowania przeprowadzic np. w ciagu 1-2 dni?



Powiedzmy, ze nie zajmujemy sie ladowaniem, bo bedzie w komorce. Interesuje mnie samo rozladowanie.



Do jakiego napiecia mozna rozladowac taki akumulator (3,7V - jedna cela) i jakim pradem mozna go rozladowywac? Akumulator z Nokii 6300 ma pewnie te 800-900 mAh.



No i najwazniejsze jaki uklad do pilnowania rozladowania, aby nie rozladowac do na "amen", bo podobno moze juz nie wstac!!!



A tak poza tym, co wy na taki pomysl??


Uzytkownik snipped-for-privacy@poczta.pl napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Znaczy sie konczy sie akumulator i czas pomyslec o wymianie.

Pan z serwisu przespal 2 epoki w akumulatorach do telefonów.

Watpie abys cos osiagnal poza ewentualnym wykonczeniem akumulatorka. LiPoly nie ma efektu pamieci i bardziej mu zaszkodzi rozladowanie do konca niz pomoze. Pozdrawiam FJ

U¿ytkownik "Filip J" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:j0hh2u$keu$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Mia³em kiedy¶ podobny problem z Noki± E51 - znajomy serwisant poleci³ roz³adowanie do zera i ³adowanie ca³± noc przy wy³±czonym telefonie. I mo¿esz opowiadaæ historie o postêpie/braku efektu pamiêciowego itd. Fakem jest, ¿e przed t± operacj± bateria z trudem trzyma³a 24 godziny, po niej kilka dni. wiêc daruj sobie teksty o przesypianiu bo s± nieco ¿a³osne

MaW

A... czy przypadkiem telefon nie przestaje ³adowaæ, gdy bateria osi±gnie

100% ?

mój tak ma

Użytkownik JarekC napisał:

Ładowanie wszelkich ogniw Lixxx odbywa się z użyciem stabilizacji prądu oraz napięcia, nie wiem jak nokie ale SE po rzekomym naładowaniu nadal sączą prąd z ładowarki, przy czym jest on tak niewielki że nie wnosi nic sensownego do akumulatora i nie jestem pewien czy do aku to idzie, modelarze zaobserwowali że litówki nie mają efektu pamięciowego ale pojawia się efekt "leniwej" baterii, wygląda jak zwiększona rezystancja wewnętrzna, bateria nie chce dać większego prądu, kilka cykli wydojenia do zera i naładowania likwiduje problem na jakiś czas.

MaW napisał(a) :

^^^^^^

Masz rację. Jest fejkiem - taka urban legend.

Wpłynęły na to inne czynniki lub błędne obserwacje.

Nie było to do mnie, ale nie wiem, czy będziesz miał więcej rozmówców po takim niegrzecznym tekście, świadczącym dodatkowo o kompletnej ignorancji i negacji aktualnego stanu technologii.

My¶lê, ¿e problem z urz±dzeniami "inteligentnymi" (tzn. z mikrokontrolerem i programem), czyli teraz niemal wszystkich urz±dzeñ, polega na tym, ¿e czêsto ju¿ programista nie nad±¿a za fizyk±. Mo¿e siê zdarzyæ, ¿e ró¼ne tricki i sposobiki na ominiêcie pêtli programu sterownika, spowoduj±, ¿e telefon d³u¿ej bêdzie ³adowaæ aku i stary d³u¿ej poci±gnie. (my¶lê o akumulatorze :-))

Ja mam taki notebook HP i bateria starcza w nim na jakie¶ 20 minut pracy. Jednak czasem, jak pod³±czê go do sieci, a jest w stanie u¶pienia, a nie wy³±czony, czy w³±czony to na³aduje te stare aku tak, ¿e starczy na 1h pracy. Wydaje mi siê, ¿e programi¶ci bardzo ostro¿nie podchodz± do problemu prze³adowania aku. Robi± sobie proste warunki na temperaturê max, napiêcie itp. Dla nowych aku jest piêknie, a potem technologia powoduje zmianê napiêæ, rezystancji wewnêtrznej, co za tym idzie temperatury, i zakres u¿yteczny tego co zosta³o z aku tragicznie zostaje zawê¿ony.

Podobne zjawiska s± w samochodach ze sterownikami. Czasem trudno przewidzieæ co programista mia³ na my¶li pisz±c oprogramowanie. Np. w lepszej wersji citroena s± takie ¶wiate³ka, które ³adnie i p³ynnie siê ¶ciemniaj± po kilku minutach od zamkniêcia drzwi. U¿ytkownik jednak, nie mo¿e ich zgasiæ samemu, gdy drzwi s± otwarte. W zwi±zku z tym prze³±czniki o dwóch pozycjach trzeba ustawiaæ nie naturalnie w po¶redniej pozycji, bo nie mo¿na pos³uchaæ muzyki na ogrodzie, aby nie wy³adowa³ siê akumulator. Widaæ, ¿e programowo da siê zrobiæ ¶ciemnianie, ale ju¿ wy³±czanie dowolnie - nie.

Dochodzi do tego, ¿e aby wy³aczyæ ¶wiat³a trzeba je¼dziæ do serwisu. Postêp do ty³u :-(

Użytkownik napisał w wiadomości grup

IMO - raczej normalne zuzycie. Stopniowo sie degraduja. Raczej nie zauwazylem efektow glebokiego rozladowania .. ale tez nie uzywalem Nokii. To swego czasu byl ewenement - sluchajac przechwalek to jakies znakomite akumulatorki tam wsadzali.

A nie wystarczy ci wlaczyc mp3 albo nawigacji i nosci ze soba ladowarke ?

J.

U¿ytkownik "AlexY" napisa³ w wiadomo¶ci grup

Siemensy 35/45 mialy taki algorytm ze ladowal .. hm, ze stabilizacja pradu albo i bez - po prostu tyle ile wyszlo az do osiagniecia 4.2V, potem przechodzil w tryb impulsowy/PWM i staral sie te 4.2V utrzymywac, potem ladowanie wylaczal (pr. jak wspolczynnik wypelnienia spadl za nisko) ... i po pewnym czasie jak napiecie spadlo ladowal ponownie. Tym razem szlo mu szybko i sie taki cykl robil - co pol godziny pare minut ladowania.

W kazdym badz razie zalecenie dla li-ion jest takie zeby po osiagnieciu 4.2V odczekac az prad samoczynnie spadnie .. i odlaczyc ladowanie, nie zostawiac na zawsze.

J.

Elo

Sylwester Łazar napisał(a) :

Niektóre elektroniki od aku są "programowalne". To elektronika posiadała efekt pamięci. Co można było usunąć, jak w zwykłym Ni-Cośtam.

chyba jednak wsadzali, bo ja mam Nokie 6310i z 02.2002 i uzywam nacodzien! I dzis bylem w serwisie na tescie akumulatora i wyszlo, ze ma 89% swojej oryginalnej pojemnosci.

Wiec albo to zasluga uzytkowania (ladowany 1x tydzien (bo na tyle wystarczalo pradu) lub jakosci akumulatora.

Co wy na to? Czy to zasluga uzytkowania czy akumulatora (jakosci)? Ktora tez jest prawdziwa?

Elo

snipped-for-privacy@poczta.pl napisał(a) :

Obie tezy są prawdziwe. Tak BTW, to masz tam chyba Ni-Cośtam, nie litowy.

Sam testowałem aku Ni-Cd z radiotelefonu Yaesu. Po 10,5 latach od zakupu miał 100,00% nominalnej pojemności. Teraz, po kolejnych 2,5 nie chce mi się :-)

Uzytkownik snipped-for-privacy@poczta.pl napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Hm, policzmy. Rok ma 50cos tygodni, akumulator wytrzymuje ok 500 cykli - 10 lat uzytkowania? Moze po prostu akumulatorki Nokii trzymaja zalozone parametry? Ale to raczej tylko te sprzed epoki "made in China". Pozdrawiam FJ

U¿ytkownik "MaW" snipped-for-privacy@aaa.bbb napisa³ w wiadomo¶ci news:j0hoju$hd7$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Có¿, ja w ten sposób za³atwi³em pakiet aku od laptopa, wiêc daruj teksty o "Fakach" - s± ¿a³osne. EOT

Zasługa tego, że wystarcza ładowanie na tydzień a nie na dzień (niecały) jak z Androidem we współczesnych telefonach.

Jak za starych czasów - pojawiają się większe akumulatory do telefonów. Ostatnio taki numer robiłem w Motoroli Flare.

moze nie minal jeszcze jego czas (cykli)?

no wlasnie jest Made in China

li-polymer - jeszcze oczy mnie nie zawodza. Z tego co pamietam, to byl poczatek aku tego typu w telefonach w polskich salonach GSM.

ja mam Eneloop (Sanyo) i minely juz 4 lata uzytkownia z BC-700 (ladowarka) - nigdy nigdzi indziej nie byly ladowane. Nadal 100% pojemnosci (lekki rozrzut ladowania ok +/- 50mAh w stosunku do

2000mAh. Ale Eneloopy to Made in Japan.

W dniu 25.07.2011 17:53, snipped-for-privacy@poczta.pl pisze:

Mam 4 letniego compala - bateria oryginalnie trzymała przy dobrych lotach 3 godziny (2 wykłady + przerwa na suspend to ram). Aktualnie około 2-2.5 godziny. A używana była intensywnie - ładowana na laboratoriach a rozładowywana na wykładach, laptop noszony z uśpieniem do ramu, etc. Kilka razy rozładowana do poziomu wyłączenia się sprzętu (była po tym mocno ciepła).

Dla kontrastu w HP kumpla elektronika powoli (a potem dość szybko) "redukowała" pojemność do 0. Inny znajomy zostawił asusa na weekend w s2ram i już bateria się nie dała naładować. Jeszcze jednemu 5 letnia maxdata pracowała na baterii ~30sec. Więc chyba najwięcej zależy od elektroniki w środku.

No nie bardzo - owczesne Siemensy wymagaly ladowania .. powiedzmy ze co 3 dni, choc tydzien czekania tez nie wykluczony, a po poltora roku bateryjka miala polowe sprawnosci. Ogniwo bylo Panasonica, ale chinskie zamienniki zachowywaly sie podobnie. Moze to skutek opisanego wyzej algorytmu ladowania.

Teraz mam SE - po trzech latach bakteryjka juz nie jest pierwszej swiezosci. Choc to nowszy telefon, to moze i ilosc cykli przezyla podobna, bo jednak trzeba co dwa dni ladowac :-)

Teraz mi jakis ch* z allegro sprzedal bateryjke z 2007 - zero cykli, a nic nie lepsza niz oryginalna.

J.

I dzis bylem w serwisie na tescie akumulatora i wyszlo, ze

Taaaa akurat, w serwisie naładowali ja do pełna i rozładowali zalecanym prądem mierząc czas, bo niby inaczej jak można zmierzyć dokładnie pojemność akumulatora litowego?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required