Zostałem poproszony o uruchomienie pracy dyplomowej - makiety do badania rezonansu szeregowego i rownoległego. Ponieważ już pare lat mineło jak skończyłem szkołe nie moge znaleźć żadnej dobrej książki która by to dobrze teoretycznie wyjaśniała, gdyż mam mały problem. Otóż w makiecie są 2 układy: każdy z 1 cewką 100mH i 3 kondensatorami 6,8uF,
510nF i 62nF co ze wzoru daje nam częstotliwości rezonansowe odpowiednio: 193 Hz; 704,7Hz i 2021,3Hz. O ile dla obwodu szeregowego wyniki pomiarów są bardzo zbliżone do wyliczeń (
194, 702 i 2080 Hz) to w obwodzie równoległym pojawiają się dość spore rozbieżności. Myślałem że to odchyłki parametrów cewek lub kondensatorów - zamieniałem miejscami ale dalej to samo. Pomiar pojemności też nie wykazuje odchyłek (kondensatory nowe i identyczne w obydwu obwodach). Wylutowałem więc cewke i kondensator z obodu szeregowego i połączyłęm na krótko i mam: rezonans przy połączeniu szeregowym dla f= 195Hz, a przy połączeniu równoległym f= ok.170 Hz ! Rezonans równoległy rozumiem jako częstotliwość przy której prądy cewki i kondensatora są sobie równe (jak mowi teoria mają przeciwne zwroty) czyli prąd nie płynie. Nie bardzo wiem jak to naukowo wyjaśnić, więc proszę o radę, aby w razie czego sam zainteresowany przy prezentacji pracy potrafił mądrze odpowiedzieć na pytanie skąd sie biorą takie odchyłki w rezonansie równoległym. Cewka jest wykonana na plastikowym karkasie o średnicy zewnętrznej ok. 22 mm (takim samym na których w cz-b TV z transformatorem linii AT-110 była cewka do ustawiania piątej harmonicznej) z wkręconym do wewnątrz rdzeniem ferrytowym o średnicy 8mm. Rezystancja drutu cewki to ok. 80 omów.
Czy to można "zwalić" na wpływ dość sporej rezystancji uzwojeń cewki, a co za tym idzie - płynący przez nią prąd nie jest czystą składową bierną ? Prosze o jakieś mądre uzasadnieniatego zjawiska, z góry dziękuje.
J.