Co polecają fachowcy od wtyków i złączek typu F przy nakręcaniu na koncentryk? Po wywinięciu oplotu ekranującego na zewnętrzną izolację i nakręcaniu wtyczki F gwint wewnętrzny wtyczki pracuje jak nóż i przecina pojedynczne nitki-druciki ekranu - stąd potem mniejsza powierzchnia styku i większe straty dla w.cz. Może jakiś patent? Coś na ten ekran nałożyć? Co ciekawe folia która często występuje z oplotem ekranującym po wywinięciu jej powierzchnia nie przewodzi prądu - nie wiem czemu to ma służyć. Gdyby przewodziła to bym nią "nakrywał" wywinięty oplot i na tak zabezpieczony folią ekran nakręcał F-kę.
Wtyk F i nakręcanie na koncentryk - przecinanie drucik
Jan 17, 2009
18 Replies
No bo chodzi o to, że jeśli średnica dopasowana jest do kabla, to F-ka powinna przecinać izolację i dobrać się gwintem do ekranu. Czyli nic nie wywijasz, tylko wyciągasz wewnętrzną żyłę a złącze zakręcasz na izolację. Ale podejrzewam, że w ręce wpadło Ci coś chińskiej produkcji...
Ekran foliowy aluminiowy lub miedziany jest jeszcze foliowany, dlatego wydaje Ci się, że nie przewodzi. Jakbyś na niego nakręcił złącze to będzie dobrze.
m.
Jesteś pewny? Ja raczej sądzę że wersja oficjalna:
formatting link
poprawna. Jakby ci miał gwint przeciąć się przez izolację kabla (w końcu dość grubą i odporną z założenia na takie ataki) aż do oplotu, to by po prostu obciął tą izolację..
Zwłaszcza że dla w.cz. to nie ma znaczenia, po sprzężenie pojemnościowe miedzy folią a drucikami i resztą na całej długości jest duże i dla w.cz. jest to połaczone elektrycznie...
Ciekawa, ale z gruntu błędna teoria z tym nakręcaniem F-fek na izolację (to nie są żadne styki nożowe, jak w RJ np.) i na pewno nakręca się je na wywinięty ekran. F-ki mają różne średnice tego gwintu i muszą one być odpowiednio dobrane do średnicy kabla, aby funkcjonowało to jak należy. Może być też jakiś badziewny kabel (tanie mięso psi żrą), który nie ma znormalizowanych wymiarów.
Pozdrawiam
AS
gwint wewnętrzny wtyczki pracuje jak nóż i przecina pojedynczne
Z tego co się orientuję większe straty powoduje użycie niewłaściwych obcinaków do ucięcia żyły wewnętrznej na co prawie nikt nie zwraca uwagi:)
Użytkownik "Padre" snipped-for-privacy@no.net napisał w wiadomości news:gksre0$qb2$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...
Jakie częstotliwosci masz na myśli ?
Włodek
Możliwe.
Nieprawda. Miałem klika takich, i ewidentnie gwint miał ostry zarys trójkątny, siadał na izolację i dochodził do ekranu - ok. 0.2mm. Nie "przetnie" izolacji, w sensie że odpadnie, bo to gwint. Natnie ją tylko w spiralę. Ale wcina się w oplot i trzyma się dobrze. Jeszcze kilka sztuk tego mam. Może to też chińszczyzna albo nowy patent... nie wiem...
m.
W kablu sat specjalnie nie ma wyboru co do częstotliwości, nie pisałem że straty są znaczne ale że większe niż te które mogą pochodzić z przecięcia części nitek ekranu przez gwint co było tematem wątku dla tego opatrzyłam swój post uśmieszkiem. Niemniej gdzieś w sieci widziałem charakterystyki złączy F uwzględniające kształt i długość zakończenia oraz sposób zetknięcia żyły wewnętrznej w złączu i różnice są, o ile pamięć mnie nie myli te dane zamieścił któryś z producentów konwerterów wyraźnie zalecając cięcie żyły wewnętrznej prostopadle i płaską stroną ucinaków.
Użytkownik Marcin Łukasik napisał:
Nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz? Pewne ze dwie f-ki założyłeś, nie wiem. Jak byś miał zakręcić tak 100 końcówek to by ci ręce opadły. Końcówki ściśle dobiera się do kabla, są różni produceńci i różne średnice, a oplot musi być wywynięty, bo ważny jest dobty styk. Kablem koncentrycznym prawie zawsze idzie zasilanie, np. do konwertera, lub sterowanie. No cóż ja przeszedłem na zaciskane, bo dają znacznie mniej powodów, że coś będzie nie tak. Poza tym kable są b. różna, są takie przy których trzeba mocno uważać by nie ściąć całego oplotu ściągając izolacje, bo taki gęsty. Jeżeli jest dobry kabel z gęstym oplotem i dobrze dobraną końcówką to nie ma problemu. Oczywiście są tacy, którzy tak samo jak Twoja wypaowieć nakręcali koćcówki, ale trzeba było ścinać, jak doszło troszkę wilgoci i zgasło zasilanie do konwerterów.
pawell
Użytkownik "Jędrek" snipped-for-privacy@przecz.pl napisał w wiadomości news:gksia1$9k9$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Złącza muszą być dobrane średnicą do używanego kabla. Nakręcane złącza F nakeca się na wywinięty na zewnętrzną izolację oplot kabla. Jak zauważyłeś powoduje to nacinanie drucików z oplotu, co jest wadą tych złącz. Lepsze pod względem kontaktu złącza z ekranem są "F" zaciskane. W sześciokąt lub jeszcze lepiej w stożek.
"Marcin Łukasik" news:gksk1n$d4h$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl
Czyli jak rozumiem nie obcinać tej folii aluminiowej tylko wywinąć ją razem z oplotem i przykryć nią oplot a gwint sobie "natnie" kontakt z tą folią, która tylko wywinięta i dotknięta omomierzem ma nieskończenie wielką rezystancję od strony wywiniętej (bez wywijania folii na zewnątrz jest ona normalnie przewodząca). Czyli jak robicie? Ucinacie folię zostawiając sam oplot ekranowany czy zostawiać jednak folię wywiniętą na oplot?
"BartekK" news:gksmbo$n37$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl
Jeżeli mowa o np. 10GHz to pewnie tak jest - zakładając w dodatku, że ślemy samą składową zmienną, żadnych stałych potencjałów zasilających itp. Zakładając, że nie będzie kontaktu elektrycznego (prawidłowe elektryczne przejście stałoprądowe ma R << 0.1 Ohm) to patrząc na powierzchnie przylegające cokół F-ki i wywinięty oplot nie będzie tam więcej niż kilkanaście pF - taki kondensator powietrzny. I teraz prześlij sobie tak "nakręconym pojemnościowo" złączem częstotliwość kilka MHz. Dla kilku MHz niestety reaktancja pojemnościowa kilkunastu pF jest dość duża i trudno tu mówić, że nie będzie strat. Tak więc coś nie jestem przekonany do tej pojemnościowej teorii.
"AS" news:gksn04$o7b$ snipped-for-privacy@news.wp.pl
Ile jest tych średnic? Byłem przekonany, że są typowo dwie średnice do koncentryków o średnicy zewnętrznej (mierzonej na izolacji) ~5,6mm do cieńszych koncentryków 75 Ohm i 6,5mm dla grubszej wersji 75Ohm. Są jakieś inne F-ki z kolejnymi skokami (np. co 0,1mm) średnicy wewnętrznej gwintu. Nabyłem ten grubszy koncentryk i mówię żeby mi dali do tego koncentryka F-kę i w praktyce ta F-ka przecina część nitek oplotu i teraz jakby odkręcić z powrotem taką f-kę to te ucięte nitki zwyczajnie odlecą. Więc albo faktycznie jakiś to koncentryk "krzak" albo jakieś F-ki nie halo :) Jakie są normy na te rozmiary, średnice, gwinty?
"pawell32" news:49730500$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl
Zaciskasz je taką sama zaciskarką jak BNC? Czy użycie zaciskarki z gatunku YAC-3 to dobra trop?
"Padre" news:gksre0$qb2$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl
Po ucięciu gorącej żyły jej czoło ma być płaskie? Jakby czoło walca? Typowe ucinaczki robią coś na wzór ostrza strzały ;)
"yabba" news:gl0du1$prn$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl
Te w stożek to coś na wzór przewężenie w klepsydrze? :) Czy chodzi o to, że w.cz. nie lubi kanciastych krawędzi i są większe straty niż przy połączeniu zaciśniętym na kształt stożka? Możesz wskazać taką zaciskarkę stożkową?
Nie wiem czy jest stozkowa, ale jest polecana do tych wtykow
formatting link
Jingiel
Jędrek pisze:
Pojemnościowa teoria dotyczyła połączenia druciki-folia na całej dlugości kabla (przeczytaj uważnie). A nie w połączeniu F-kabel, bo to faktycznie sensu by nie miało.
Użytkownik "Jędrek" snipped-for-privacy@przecz.pl napisał w wiadomości news:gleobh$3l6$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Część złącza (tuleja ) wciskana na kabel, po zaciśnięciu uzyskuje w przekroju kształt stożka. Zacikanie i zaciskarkę widać na tym filmie.
formatting link
Nie wiem czy rozumiesz o co chodzi. Mogę jeszcze poszukać, żeby znaleść lepsze zdjęcia.
Złącze takie jest trudniej ściągnąć z kabla niż złącze zaciskane w sześciokąt.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required