Dzieki za odpowiedz, rozjasniles mi zagadnienie !
Dzieki za odpowiedz, rozjasniles mi zagadnienie !
Dnia Mon, 04 Oct 2004 15:22:00 +0000, Patryk Sielski napisał(a):
Hmm... to, co piszesz stoi w jawnej sprzecznosci z moimi obserwacjami mechanicznych aparatow zaplonowych w fiatach, ladach i volvach oraz z lezacym na biurku haynesem od 244. Widocznie gdzies robie jakis blad w rozumowaniu - tylko nie wiem gdzie, bo w kazdym z tych samochodow wdepniecie gazu powoduje zassanie membrany w aparacie i IMHO _wyprzedzenie_ zaplonu (podstawa przerywacza obraca sie w strone przeciwna do kierunku obrotow krzywki), a w starym weberze od pf125 dodatkowo silownik podcisnieniowy otwiera druga gardziel uzywana tylko przy wyciskaniu ostatnich sokow z silnika - a wiec przy duzych obciazeniach.
Ale temat ma malo wspolnego z elektronika, wiec chyba podrazymy go przy tymbarku w ktorys czwartek ;). Albo padne, albo Cie przekonam, albo zrozumiem! ;)))
Tylko ze duze podcisnienie to masz poki pedal jest slabo wcisniety. Jak otworzysz przepustnice to zasysa mniej.
J.
Zasysa wiecej, tylko cisnienie do atmosferycznego sie upodabnia.
moze i tak - ale zywotnosc czego? stykow w przerywaczu - a to kosztuje z 5-10zl i wytrzyma kilka tys km - juz niemamy komuny i oszczedzania kazdej srobki na maksa "bo w polmozbycie bedzie trzeba zalatwiac". Najwiekszy porzytek- to staly czas zwarcia tranzystora kluczujacego i jego mala rezystancja - dzieki temu przy mniejszym napieciu iskra jest nadal dobra.
i dlatego w zaleznosci od ustawienia zaplonu albo "dzwonil zaworami" pod duzym obciazeniem, albo marnie jechal - bo ciezko bylo znalezc cos pomiedzy...
w kilku ktore macalem - bylo wszystko dla jednej "polowki" silnika - a druga czesc silnika o zaplonie obroconym o 180st walu dostawala zaplon zgodnie z zasada "byl zaplon 180st temu, to i teraz bedzie", bo w ciagu
1/2 obrotu walu jego predkosc nie mogla sie zmienic znacznie, wiec mozna trafic w dobrym momencie z zaplonem... Oczywiscie tym juz sie zajmuje troche madrzejszy modul zaplonowy, niz "tranzystor i kilka opornikow"A mo¿e tak czujnik fotooptyczny ?
Styki nie sa juz problemem, ale zmiana parametrow na skutek wypalania jest. Nie ma wypalania - nie ma problemu.
Inne samochody maja tak samo :-)
Ale czy mierzono jak piszesz, czy to byl tylko znacznik zeby wiedziec ktora polowka ?
J.
Lukasz Spychalski snipped-for-privacy@spamfe.polbox.com> pisze:
Zrozumiesz. Niestety, w ten czwartek i następny będę popijał tymbark na krańcu 520, albo 190 :-)
powiem inaczej - modul zaplonu reagowal na sygnal z czujnika nastepujaco: pierwszy impuls - nic, drugi impuls - nic - trzeci impuls - zaplon i chwile pozniej (po czasie obliczonym jako pol obrotu walu na podstawie poprzednich impulsow) automatycznie drugi zaplon.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required