Witam
>
> Jakiś czas temu podarowałem koledze autotransformator 2,5kVA. Wszystko było
> OK poza tym, ze sprzet był w cześciach (oddzielnie obudowa, cewka itp). Dziś
> wpadam do niego i ten się chwali, że w końcu zmontował ustrojstwo do kupy.
> Po podłączeniu okazało się, że sprzęt nie działa, a obudowa lekko kopała
> (mrowienie). Okazało się, że inteligent podłączył pomylił faze z uziemieniem
> (dorwał jakis dziwny kabel, gdzie były żyły: niebieska, czarna i brązowa).
> Cale szczęście, że w okolicy nie było żadnego kaloryfera, czy kranu, bo
> mogłoby być niewesoło.
>
> ---
> Pozdrawiam,
> Marcin Osiniak
Przepraszam i co z tego? Nadawca maila Mateusz a w podpisie Marcin?! Sabotaż? :-)))
Grzegorz