Czyli ręcznie zarządzając heapem, pieprząc się z segmentacją itp.
> Pozazdrościć architektury i OS. I tego że do końca obliczeni nie sposób
> było nawet napisać abstraktu artykulu ...
Czytam to Wasze amigowskie pieprzenie i powoli zaczyna mi się nóż w kieszeni otwierać.
Zadam proste pytanie: w którym roku w Polsce można się było dodzwonić do wieloliniowego BBSa i pochatować on-line z uzytkownikiem, który wdzwonił się na drugą linię?
Dodam tylko, że był tam DOS 3.30 i DESQview+QEMM a komputer oprócz obsługi dwóch zadan dla BBSa potrafił drukować z dwóch spooli na dwie drukarki i jeszcze miał czas na to, żebym sobie w starym, dobrym WordStarze coś popisał albo poprogramował w innym okienku.
Czytam to teogderyzowanie na temat niemożliwości wielozadaniowości i rżę ze śmiechu. Bo po prostu z tego korzystałem i nie zastanawiałem się, czy to z wywłaszczaniem czy nie.
Ale bezcenne było odpalenie w dwóch okienkach... dwóch Windowsów.
formatting link
- świat PC nie kończy się na MikrymMiękkim!
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F.
RoManie, a znasz taka nazwe KA9Q ? Mozna obslugiwac dwa modemy, ethernet, pare sesji ftp i telneta .. i to bez zadnego desqwiew.
Ale tez nie znaczy ze ms-dos mial jakiekolwiek zalety
Ale czy nie musiales miec do tego 386 ? Przypominam ze IBM zaprojektowal ten komputer z 88, 386 to dwie i pol generacji pozniej :-)
J.
R
RoMan Mandziejewicz
Jasne - userzy, którzy siê wdzwonili mog± sobie czatowaæ...
Ja nie piszê o jakichkolwiek zaletach. Dla mnie DOS to - niestety - bootloader i prymitywny shell. Piszê o mo¿liwo¶ciach maszyny a nie "systemu".
I co z tym telnetem i ftpem w tamtych czasach by¶ robi³? Nie by³o ani jak ani z kim siê w Polsce ³±czyæ :( Pierwsze szkielety powsta³y w
1991 roku. Pamiêtam, jak jecha³em do Zbyszka Borowca ogl±daæ Iskrê w dzia³aniu, po³±czon± modemem 2400bps z inn± Iskr±...
¯eby odpaliæ dwa Windowsy 3.0 pod DESQview musia³em mieæ 386DX20. Do odpalania tasków DOSowych wystarcza³ nawet XT z 640 KB RAM. Teoretycznie. Praktycznie 80286 z 1MB.
Best regards,
RoMan mailto:roman@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
J
Jaros³aw Soko³owski
Pan J.F napisa³:
Zaletê mia³ jedn± wa¿n± -- nie przeszkadza³ w robieniu takich rzeczy, jak opisana wy¿ej. Ale wa¿ne te¿, ¿e nie mai³ przypisywanych mu tutaj wad -- nie czyni³ komputera niezdatnym do u¿ytku i nie wywo³ywa³ gradobicia ani kokluszu.
Jarek
J
J.F.
Maszyna tez byla do ... kitu.
A to ja chyba jednak na mniej zacofanej uczelni pracowalem :-)
I na AT mogles odpalic BBS rownolegle z dBase czy Turbopascalem ? Cos mi sie to nie chce wierzyc - maszyna az takich mozliwosci nie miala, zeby pozwolic na dwa duze programy z czego jeden obslugujacy przerwania.
J.
R
RoMan Mandziejewicz
Ale która? XT? Ile¿ ¿y³o XT w porównaniu z 386+?
Na uczelni to mog³e¶ mieæ lepiej ale pomiêdzy uczelniami by³o mizernie. Na pocz±tku 1991 roku modemów 9600 (Courier) by³o w ca³ej Polsce do policzenia na palcach jednej rêki bardzo starego stolarza.
Tak pisze, ¿e 386DX20 do normalnej pracy. Najpierw z 2MB RAM a pó¼niej 8MB RAM. Prze³om 1990/91 roku.
Co do przerwañ, do dwa taski BBSowe ju¿ obs³ugiwa³y przerwania z portów szeregowych...
Best regards,
RoMan mailto:roman@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
J
J.F.
XT, AT, i szlo dalej - pierwsze 386 tez odziedziczyly sporo skopanych rozwiazan.
formatting link
Zaczelo sie chyba od PWr-Gliwice-AGH. A Opole niby po drodze.
Wiem, jeszcze w pozniejszych latach musialem sie z vi przeprosic - jemu praca na 2400 wychodzila w miare dobrze.
Ale mi chodzilo o te taski dosowe a nie dwa windowsy.
Tylko ze na XT/AT - przychodzi przerwanie, i program musi byc w pamieci, tam gdzie sie zaladowal. A pamieci nieduzo. Moze jak jeszcze jakis fajny AT z CGA, i dalo sie zamapowac pamiec miedzy A000 a B800 - zawsze to 100kB wiecej.
J.
R
RoMan Mandziejewicz
[...]
Jasne. Amiga 500 te¿ dzisiaj siê do niczego nie nadaje. I co z tego? Nie pisz o bublowatych rozwi±zaniach sprzed ponad 20 lat.
OMG. Co próbujesz mi udowodniæ? ¯e na prze³omie 90/91 roku nie by³em w Poznaniu i nie wiem, czym siê ³±czy³o tych kilka Iskier w Polsce?
Oficjalna historia polskiego Internetu zaczyna siê gdzie¶ w po³owie
1991 roku. To, ¿e parê osób ju¿ wcze¶niej ostro dyskutowa³o na soc.culture.polish siê nie liczy.
A z kim w Opolu chcia³e¶ siê ³±czyæ? Przecie¿ tu uczelni z prawdziwego zdarzenia nie by³o.
Znalaz³em Bajtka nr 6/91 z list± BBSów w Polsce - BBSów na modemach
9600 by³o w tym czasie 5 na ca³± Polskê. A trzeba pamiêtaæ, ¿e byli¶my przez dostawców modemów bardzo ho³ubieni...
Dwa taski DOSowe obs³uguj±ce modemy da³y siê uruchomiæ na AT/286 ale nie mia³em do niego karty na 16550AF i przycina³a transmisja :(
Ale to nie by³y czasy, ¿e program potrzebowa³ gigabajtów. Programy mia³y narawdê ma³e potrzeby.
Ale po co, skoro juz by³y dostêpne 386? A w 1991 roku 486.
By¶ musia³ widzieæ miny moich kumpli-zatwardzia³ych amigowców, jak w dwóch taskach userzy plotkuj±, w trzecim maluje siê wahad³owiec z .dwg, w kolejnym widaæ jakiego¶ Windowsa, w nastêpnym FoxPro ze swoimi okienkami a ca³o¶æ po prostu dzia³a.
Potem na tym komputerze zosta³ tylko BBS i chodzi³y sobie dwa taski DOSowe z uptimem liczonym w miesi±cach... Ja zostawi³em BBS dzia³aj±cy w po³owie 1991 roku, nowy sysop przyj±³ _dzia³aj±cy_ BBS bodaj w 1993 roku - 2 lata bez obs³ugi, z kilkoma restartami po drodze.
Rzecz, która ¶wiadczy³a najlepiej o programistach Quarterdecka - na kartach VGA zestawy znaków by³y przechowywane w ¶ci¶le okre¶lonym miejscu. DESQview pamiêta³, który task u¿ywa którego zestawu znaków i przy prze³±czaniu tasków prze³adowywa³ równie¿ zestaw znaków - je¶li by³a taka potrzeba. No i emulowa³ obs³ugê znaków równie¿ wtedy, gdy które¶ z okien wymusi³o tryb graficzny i na ekranie by³o wiêcej ni¿ jedno okienko. Ale to ju¿ ca³kiem inna, bardzo d³uga bajka.
Do dzisiaj ¿a³ujê, ¿e wygra³ Windows - DESQview by³ naprawdê lepszy.
Best regards,
RoMan mailto:roman@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
J
J.F.
Znaczy sie mam chwalic peceta, bo po 25 latach wreszcie jest dobry. I sie upodobnil do Amigi - na jednej plycie glownej masz wszystko - gra, miga, czesto bez udzialu procesora.
No, my w instytucie mielismy modem i sumiennie dwa razy w nocy dzwonil do Kopenhagi wymieniajac poczte i newsy ..
Cos mi to wlasnie tak smierdzi. Wiec da sie, ale sie nie da. Niby mozna, ale wszystko przeszkadza.
Taa, pamietam jeszcze te walke o kazdy kilobajt. Bo na 550 program chodzi, a na 500 juz nie. Wyrzucanie dosa w gore, minimalizowanie rezydentow itp.
Byc moze to byl juz ten czas - ale rok czy dwa wczesniej 386 byl niestety 2x drozszy od 286.
I to stanowilo jakis problem dla amigi ? To byla wersja 512 ?
niestety - ale to czasem wygodne ze mozesz widziec okna dwoch programow naraz. Problemem windows byla jego konstrukcja, no i imo to trzymanie sie kompatybilnosci. Tzn to ze wlozyli duzo wysilku w tryby
86 i 286, w czasach gdy 386 juz wchodzilo, i wiadomo bylo ze jest jedynym slusznym rozwiazaniem.
J.
R
RoMan Mandziejewicz
Nie po 25 latach, tylko po wyjściu z wczesnego dziecięctwa (XT) i błędów młodości (286). Zawsze za istotny przełom będę uważał 386. To trwało niewiele ponad 10 lat a w Polsce jakieś 5 lat, bo po 1989 roku doganialismy świat bardzo szybko. Ja tych 5 lat nie uważam za stracone. Potrafiłem pisać użyteczne oprogramowanie na Spectrum i Meritum, to i na XT się dało - to na nim uczyłem się FoxBase'a, który zapewnił mi chleb na następnych lat prawie 20.
Ale to już pod koniec 1991 roku.
Bez przesady - który to program potrzebował 550 KB?
Ale gdzieś trzeba postawić granicę. Dla mnie oczywistą oczywistością jest, że PCet stał się sensowny od 386 jeśli chodzi o możliwosci a od
486 jeśli chodzi o szybkość.
[...]
A kto powiedziął, że w DESQview nie możesz widzieć dwóch okien? ESQview miał nakładające się okna przed Windows.
Nie pojmuję, w czym Ci przeszkadza zgodność wstecz... Do dzisiaj możesz DOSowe programy uruchamiać - mnie to tylko cieszy.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
Tak by wypadało. Za realizm chociażby. Gdyby 25 lat temu PC nie miał modułowej konstrukcji, gdyby w każdej sztuce trzeba było płacić na przykład za kartę dźwiękową czy inne niepotrzebne rzeczy, gdyby nie można było wybrać, czy się chce grafikę w rozdzielczości 4096 pikseli, monitor tekstowy, czy wyjście do telewizora -- to by ten peceet dzisiaj był tam, gdzie Amiga. Nawet by mu magia trzech pasiastych literek nie pomogła. Komputery są jak wino -- tani pecet jest dobry, bo jest dobry i tani.
O, o, o, właśnie to! Każdy kilobajt był drogi (również w dosłownym znaczeniu tego słowa). Ale można było coś wyrzucić -- jak nie w górę, to na bok. A nie że się czegoś nie da, bo przecież sterownika do któregoś kawałka hardware nie można z systemu usunąć.
M
MoonWolf
Jarosław Sokołowski denied rebel lies:
Znaczy sugerujesz, że podział na 640KB + reszta był dobrym pomysłem? Odważna teza.
R
RoMan Mandziejewicz
Podział na 640 KB i reszta świata dla procesora mogącego obsłużyć max
1MB był pomysłem naturalnym. I - jak widać - nikomu on obecnie nie przeszkadza.
W tamtych czasach przynajmniej starano się utrzymać pamięciożerność programów w ryzach. Obecne rozbuchanie jest aż obrzydliwe:
Firefox: 1.2GB RAM TheBat!: 34MB (i tak mało - bywa i ponad 70MB) FAR (ten do kopiowania plików): 10MB
Po co im to?
D
Dariusz Dorochowicz
W dniu 2011-05-12 09:18, RoMan Mandziejewicz pisze:
...
PSPICE. Nawet więcej jak miał większy układ.
Tak właśnie też uważam ;)
Ale chodzi o coś innego. Windows 3 działał na 286 zupełnie niepotrzebnie. Podobnie 95 działała na 486, chociaż sensownie dopiero na Pentium. Jakiś bardzo stary Windows (1 czy 2) zdaje się ze faktycznie chodził na XT, ale nie pamiętam. Kwestia możliwości uruchamiania starych programów to inna bajka.
Pozdrawiam
DD
J
Jarosław Sokołowski
MoonWolf napisał:
Znakomitym.
Gdzie ta odwaga?
M
MoonWolf
RoMan Mandziejewicz denied rebel lies:
W motoroli jakoś inaczej to było rozwiązane. Wydaje mi się, że lepiej. W każdym razie pamiętam, że po dołożeniu 0.5MB do mojej A500 widać było
1M. Można było dołożyć więcej. I było to widziane przez system.
Obecnie nie przeszkadza bo nie istnieje.
A to sprawa osobna i niekoniecznie związana z tym podziałem pamięci.
Wodotryski kosztują. A teraz userzy chcą migających guziczków i plumkających napisów. Multimedia panie. Takie czasy.
M
MoonWolf
Jarosław Sokołowski denied rebel lies:
A może uzasadnisz?
Bo mnie się wydaje, że dostępność 1MB jest lepsza niż 640KB. Tobie nie?
J
Jarosław Sokołowski
MoonWolf napisał:
Już kol. Roman uzasadnił, całkiem sensownie i przystępnie dla mniej obeznanych w temacie.
Nie.
R
RoMan Mandziejewicz
No i co z tego? Ileż można płakać nad starożytnością?
Jak nie istnieje, kiedy istnieje. Architektura pierwszego MB się nie zmieniła - nadal masz pierwsze 640 KB do dyspozycji jako RAM. Dopiero po przejściu do wyższego trybu pracy możesz sobie wszystko zwirtualizować.
Ależ bardzo związania - jak programatołom pozwala się na pożeranie pamięci jak świeżej dostawy pączków, to wychodzi jak poniżej.
Jakie wodotryski? FAR nie ma żadnych wodotrysków - to konsolowa aplikacja. Dlaczego zżera aż 10 MB? Jakie multimedia masz w TheBat!, że potrzebuje aż 34 MB? Firefox jest już w ogóle poza wszelką klasyfikacją - kiedyś mi się wydawało, że pamięciożerne programy to tylko Mikry robi. A tu z wersji na wersję kolejne setki MB idą w czorty. I uptime rzędu 72 godzin :(
R
RoMan Mandziejewicz
Jak można w ogóle porównywać rozwiązania odległe o 6 lat? W 1987 roku (wtedy powstała Amiga 500) powstawały PC oparte na 80386, przy których A500 to zabawka.
W momencie, gdy powstawał IBM PC/XT, Commodore wymyślał C64 - porównaj sobie te dwa rozwiązania.
[...]
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.