> To bez znaczenia jest. Problem pojawia się wtedy, gdy w systemie jest
>> albo urządzenie o bardzo dużej upływności, albo dwa odległe urządzenia
>> połączone masami i do PE (pętla masy przez PE). Zasilacz wtyczkowy to
>> naprawdę najmniejszy problem.
> Taka ciekawostka... dawno temu, jeszcze przed czasami, gdzie każdy ma
> kablówkę, miałem TV zbiorczą (AZART). Masa tej anteny kopała prądem, a
> przy podłączaniu anteny do TV iskrzyło. Złapanie anteny i uziemienia
> (obudowa komputera) gwarantowało mocne porażenie. Kiedyś podłączałem
> komputer (uziemiony) do magnetowidu (nieuziemionego, bo z płaską wtyczką,
> ale podłączonego do tej anteny) i najpierw połączyły się przewody gorące
> a dopiero potem masy, czego efektem było spalenie się jakiegoś układu
> scalonego w magnetowidzie.
> Z czego mogło to wynikać? Nikt tego nie uziemił, a ileś telewizorów u
> sąsiadów, również nieuziemionych, miało filtry przeciwzakłóceniowe, każdy
> o małej upływności, które w sumie dawały dosyć sporą upływność, która
> spływała sobie do masy instalacji antenowej?
Przez długie lata telewizory nie miały izolacji do sieci energetycznej
- tylko kondensatory na wejściach antenowych. Suma upływności + brak uziemienia instalacji zbiorczej dawało taki efekt.