Re: Falowniczek

Feb 15, 2026 Last reply: 4 miesiące temu 25 Replies

W dniu 15.02.2026 o 18:37, Mirek pisze:


ten sygnał idzie jedną ścieżką w obie strony, do tego synchronizacja
> jest niemożliwa, bo ten sygnał trafia na tranzystor w transoptorze i
> nigdzie indziej.

Dobra, teraz załapałem - czyli ten sygnał 500Hz nie ma synchronizować generatora PWM, tylko po coś tam maskować sygnał dla procka albo przełączać kanały. W sumie też logiczne, tylko pytanie w takim razie gdzie usterka? Przy takim zamyśle wszystko wygląda legitnie.

No właśnie. Z Twojego opisu wychodzi że po stronie sieciowej jest syganał czysto cyfrowy i że działa OK jak wypełnienie odpowiada do

50% sygnału. Jeśli to ma działać bez synchronizacji to powinno też działać przy maksymalnym wypełnieniu. Zgadując, może jednak gdzieś ma być synchronizacja a jej brak/złe działanie objawia się tylko dla większych wypełnień. Albo padł jakiś element przeciwzakłuceniowy i po układzie latają szpilki które mogą zepsuć pomiar większych wypełnień.

Moze zawiera dane konfiguracyjne związane z tą małą płytką.

Dziwaczne.

Jesli jest dokładnie jak piszesz, i mamy przebieg 500Hz, to szatkowanie przebiegiem 125Hz, przepuszcza dwa okresy z tego 500Hz. Nawet jak częstotliwości są nieco inne, czy pływają, to nie powinno miec to większego wpływu na odbierane wypełnienie. O ile jest tam wypełnie mierzone, a nie np długość impulsu.

A co generuje te 500Hz? jesli jakies RC a nie kwarc, to można się spodiewać sporych odchyłek - a to już wpływa na odbierane wypelnienie.

Przydałby się schemat.

J.

Moze nie tyle kalibrowane - co są przewidziane inne płytki, z innymi wejciami, do wlutowania w to miejsce.

Co drugie zero? Moze tak powinno być, jeśli jak piszesz - "cięte sygnałem 125Hz wypełnienie 50%".

Czyli raczej niezbyt precyzyjna częstotliwość.

Tak czy inaczej - musieli to jakoś sensownie zrobić. Tylko cos się zepsuło.

J.

Tak mi jeszcze przyszło do głowy - weź to przedmuchaj spręzonym powietrzem/odkurz odkurzaczem.

Może jakis wiórek/whiskers się zapodział, i zwiera co nie trzeba.

P.S.

formatting link
strona 33 - coś jakby można było zadać zakres napięc wejsciowych, np do 5V.

J.

Idea Waldka była chyba taka, że procek może swój generator 125Hz zsynchronizować z wejsciowym przebiegiem PWM 500Hz.

A to, co piszesz o schemacie - jakies dziwaczne.

J.

W dniu 16.02.2026 o 15:40, J.F pisze:

Ten dziwny układ z grubsza wygląda tak:

formatting link
procesor przełącza sobie przebiegi z wejść i interpretuje je. Okazało się, że na kolektorach T3 T4, czyli to co idzie na wejście procesora amplituda przysiada wraz ze wzrostem wypełnienia na bazie T3, na T4 w sumie też, ale w dużo mniejszym stopniu. Oczywiście rezystor 6.8 do kolektorów już był dawno sprawdzony, złącza tranzystorów też. Wylutowałem T3 i sprawdziłem jak się zachowuje drugie wejście i T4 - przebieg wyglądał na dobry, ale falownik pokazywał 0 na tym wejściu. Pomyślałem, że może musi być przebieg z pierwszego wejścia, więc wlutowałem nowy tranzystor i nic. Przebiegi są jak złoto, nic nie przysiada a falownik pokazuje 0V na obydwu wejściach. Załamka - operacja się udała, ale pacjent zmarł - pewnie uwaliłem elekrostatyką wejście procka. Już się miałem poddać, ale przypadkiem zauważyłem, że zmieniłem skalę na oscyloskopie - przebieg owszem jest ładny, nie przysiada, ale zamiast blisko 5V jest jakieś 2.2 w szczycie. Wymieniłem T4 i zadziałało! :) Obydwa tranzysotory mają dobre złącza, chiński tester pokazuje dobry tranzystor PNP, h21e koło 300.

Tak, ot to mi chodziło.

Dlaczego? Mi to wygląda na klasyczną logikę robioną na tranzystorach. Niby prościej by było dać scalak z bramkami typu AND czy NAND, ale w różnych układach sterujących taka logika tranzystorowo była dość popularna.

W dniu 16.02.2026 o 20:33, J.F pisze:

NPN oczywiście, czyli sugeruje że zupełnie dobry.

Dwóch! Jeden jakby jakąś upływność miał, i mocną nieliniowość. Drugi... no jakby przebicie typu dioda Zenera, bo równiutko 2,2V było cały czas. I do tego to się jakby ujawniło dopiero po wylutowaniu tamtego.

Raczej długość impulsu. W sumie to nawet nie wiem, czy te przebiegi z obydwu wejść są synchroniczne ze sobą w sensie jedno zbocze jest wspólne, ale chyba tak. Nie mierzyłem też długości impulsu - zobaczyłem zmienne wypełnienie to włączyłem pomiar wypełnienia i pokazało od 21 z hakiem dla 0V i jakieś 78 z hakiem dla 10V, dla 5V gdzieś po środku, więc uznałem że OK. W każdym razie teraz pokazuje idealnie, dla 5.00V na mierniku jest 5.0 na falowniku, dla 10.00 jest 10.0.

W dniu 13.02.2026 o 20:49, Mirek pisze:

Jeszcze jedno pytanie - może ktoś będzie wiedział: Przy ustawieniu 20Hz silnik nie rusza, rusza pewnie od 25Hz i wtedy ma dość duży moment. Przy 20Hz wirnik jest jakby "zakleszczony" - nie idzie go obrócić za koło pasowe. Przy ruszeniu z 25Hz i powrocie na 20 kręci się normalnie. Które parametry mogą za to odpowiadać? Ten silnik inny falownik kręcił od 5Hz, ale falownik był mniejszej mocy i ustawiany tylko nastawnikiem.

A co to za silnik - z magnesami stałymi, indukcyjny?

Bo jak go nie można obrócić z zewnątrz ...

-nie ma jakiegos hamulca wbudowanego?

J.

W dniu 19.02.2026 o 22:12, J.F pisze:

Indukcyjny. Można w ogóle do takiego falownika podłączyć BLDC? - nigdy by mi to nie przyszło do głowy.

Nie ma żadnego hamulca. Myślisz, że można go sobie nieświadomie podłączyć? ;)

Podłączyc można. Co z tego wyjdzie ... to nie wiem :-)

Póki nie bedziesz gwałtownie zmieniał prędkosci, to na mó gust - powinno działać.

Raczej myślę, że ten hamulec wyłacza sie np po podaniu odpowiedniego napięcia.

Bo żeby silnik indukcyjny tak stanął, żeby się go nie dało obrócic ... to się chyba nie da. No chyba, że ma enkoder, a falownik jest w trybie serwomechanizmu.

Albo silnik ma przekładnię slimakową.

J.

W dniu 19.02.2026 o 21:43, Mirek pisze:

Nie znam tego falownika. Ale może ten falownik (naprawiany) jest tak skonfigurowany?

W dniu 20.02.2026 o 07:40, pytający pisze:

No dokładnie o to pytałem. Był źle skonfigurowany. Już jest dobrze - startuje od 10Hz, mniejszych obrotów nie potrzeba.

Tzn co robił - ponizej nastawy 25Hz nie zasilał silnika?

Ale dlaczego silnik się tak blokował?

J.

W dniu 20.02.2026 o 21:43, J.F pisze:

Zasilał. Gdyby nie zasilał to by wał był swobodny.

Nie mam pojęcia. Zgaduję, że nie było pola wirującego.

Parametr 4-12 "Dolna granica prędkości silnika" był ustawiony na 20Hz. Po przestawieniu na 5Hz silnik startuje od 10Hz. Czemu musi być mniejsza od minimalnej - nie mam pojęcia.

Jeśli nie było wirującego, a jakies bylo - pozostaje stałe.

IMO - indukcyjnego silnika to nie zablokuje. Utrudni obracanie, ale nie zablokuje - wolno powinno dać śię kręcic.

Trzeba by instrukcje poczytać :-)

J.

W dniu 24.02.2026 o 08:24, J.F pisze: Nie mam pojęcia. Zgaduję, że nie było pola wirującego.

Nie miałem zamiaru tracić palców, ale wyglądało to tak jakby falownik aktywnie przeciwstawiał się obrotowi wału. Silnik jednofazowy z uszkodzonym rozruchem zachowuje się inaczej.

Nic tam o tym nie ma.

IMHO, jest kilka możliwości, gdy sie będzie tak "przeciwstawiał". A to i tak nie będzie "zablokował"

-falownik w trybie serwa pozycji ... ale musiałby mieć jakis zwrotny enkoder pozycji

-stały prąd w stojanie i magnesy w wirniku,

-reluktancja - w jakiejs pozycji opór magnetyczny silnika jest najmniejszy, i wirnik będzie starał się ją trzymać. Na pewno zadziała z prądem stałym w cewkach, ale może i z prądem przemiennym. Tylko typowy silnik indukcyjny ma wirnik raczej bez cech reluktancji.

-głowy nie dam, czy to się tak dzieje - ale czy w przemiennym polu magnetycznym jakis zwarty zwój nie ustawi się tak, aby minimalizować straty, i będzie chciał wrócic do tej pozycji po drobnej odchyłce?

Tylko czemu falownik miałby generować przemienne, niewirujące pole. Za to DC-brake ten ma.

Poszukac lepszej instrukcji :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required