Re: czy mo?na namagnesowac rozmagnesowane ko?o zamoachowe

Sep 27, 2007 Last reply: 18 years ago 6 Replies


Raczej bez szans w domowych warunkach (w niedomowych rowniez) -


> namagnesowanie wymaga ogrzania materialu powyzej punktu Curie,

Zartujesz :)


poddaniu dzialaniu silnego pola magnetycznego i ochlodzeniu ponizej
> punktu Curie przy zachowanym polu magnetycznym. Dla stali
> magnetycznych punkt Curie wypada zdecydowanie powyzej temperatury
> utleniania powierzchni - tak więc nawet jak wymontujesz magnesy (o ile
> sa wymontowywalne a nie po prostu kolo laciato namagnesowane) i
> zagrzejesz do wlasciwej temperatury - to albo ci sie utleni albo
> musisz wszystko robic w atmosferze ochronnej. Dodatkowo jest prawie
> pewne ze przy takim grzaniu sie pokrzywi - w produkcji najpierw sie
> magnesuje bryle metalu, pozniej dopiero dokonuje ostatecznej dokladnej
> obrobki mechanicznej. NIkt sie w takie sztuczki bawil nie bedzie - nie
> warto, taniej z nowego kawalka metalu nowe kolo wlasciwa technologia
> wykonac a stare do pieca w hucie wrzucic.

Nie wiem, skad masz te dane, ale sa nieprawdziwe. Wiekszosc silnikow z magnesami stalymi montuje sie z materialow nienamagnesowanych, bo latwiej, a magnesuje na koncu. Tak sie robi praktycznie wszystkie silniczki DC malej mocy (bo duzej to maja wzbudzenie drutem winiete), wirniki BLDC i PMSM. Magnesuje sie to post factum ladujac pole powyzej granicy koercji i tyle. Na zimno. Grzac powyzej Curie to trzeba, ale jak sie chce miec jakies fantazyjne krzywe profili magnesowania i to precyzyjnie, wzglednie jak sie chce skutecznie material rozmagnesowac. Jedno, co sie zgadza, to to, ze w domu tego nie zrobi: wymagane udary magnetyczne sa jednoczesnie silnymi udarami mechanicznymi dla magnesowarki i zrobienie tego partacko skonczyloby sie latajacymi kawalkami metalu. Nie mowiac juz o koszcie budowy.

Jestes pewien ? Tam dosc cienkie druty sa. Nie sa jednak magnesowane osobno ?

Pamietam jeden silnik z wirnikiem tarczowym, ktory mial dziwne druty nawiniete na magnesach .. to moglo sluzyc do magnesowania. Ale to bylo dawno i tylko jeden.

Eee - pare kondensatorow i jeden srubokret do zuzycia :-)

J.

Odczep sie ja cie prosze od tego wirnika. To, jak magnesowany jest stator, zalezy tylko od kstaltu nabiegunnika magnesujacego elektromagnesu. Dla skomplikowanych rozkladow na pewno wygodniej jest to zrobic na zmontowanym statorze, bez wirnika. Ale nie montuje sie statora z namagnesowanych magnesow, jesli tylko mozna tego uniknac!

Tam jest tylko dwubiegunowy magnes + nabiegunniki.

No coz, byc moze. Problem tylko w tym ze jak siegam pamiecia to albo wygladaly na tak montowane, albo ten "montaz statora" [czesto juz rotora] sprowadzal sie do wklejenia/wprasowania jednego magnesu. A wtedy to namagnesowanie malo przeszkadza.

Nie, tam jest wielobiegunowy magnes.

J.

Z doglebnych studiow w dziedzinie technologii elektronowej moj ty drogi - to moj zawod wyuczony... I pewne rzeczy po prostu wiem, obudzony w srodku nocy ci je wyrecytuje...

Poducz sie teorii ferromagnetykow i wroc wowczas do tej dyskusji.

Dariusz K. Ladziak pisze:

No i masz, zawsze sie musi trafić fachowiec i całego ładnego flejma trafi szlag :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required