probowal ktos namagnesowac magnes, albo przemagnesowac, w amatorskich warunkach ? Tam jakies straszne pole ponoc potrzebne ...
A powiedzmy ze chcialbym np wirnik wiatraczka komputerowego przemagnesowac z 4 biegunow, na 40 biegunow, zeby miec wiatromierz z duza iloscia biegunow na obrot.
J.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
M
Mirek
Taki ferrytowy? Nie wiem czy potrzebne straszne pole - jeden magnesik ferrytowy mi się kompletnie rozmagnesował jak się zacząłem nim bawić w towarzystwie neodymowego.
40 biegunów to trochę będziesz miał roboty, ale ja bym spróbował ułożyć cewkę z drutu nawojowego powiedzmy 0,5 kilka - kilkanaście zwoi i kondensator jakiś duży naładować z sieci.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Już jakieś tysiąc lat temu można było taki zamówić u Chińczyka. Chińczyk jak to Chińczyk, odwalał tandetę. Podgrzaną do czerwoności (a więc powyżej punktu Curie) blaszkę ustawiał na osi północ-południe i zostawiał w spokoju. Ta stygnąc magnesowała się w ziemskim polu magnetycznym. Ono jakieś takie bardzo straszne nie jest.
Ja bym był wierny tradycji -- i zapytał Chińczyka.
I
invalid unparseable
Pan Mirek napisał:
Może być ten do aktywowania akumulatorów, powinien się nadać.
J
J.F.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
Tego grzania chialbym uniknac ... ale tak z ciekawosci - wychodzi z tego powazne namagnesowanie, czy nie wieksze niz ziemskie pole, wiec tylko do kompasu sie nada, i to kiepskiego ?
Ja wolalbym pradem, 500A na sekunde moge z samochodu pozyczyc :-)
Ale oni cos pisza o polach rzedu 1000 kA/m, to mi cos strasznego wychodzi.
A glowica w magnetofonie dawala rade, choc tam ponoc 100 kA/m wystarczalo ...
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Będąc unplugged nie mogli nic więcej osiąnąć. A to i tak postęp, bo wcześniej można było liczyć jedynie na znalezienie magnesu powstałego w podobny sposób w naturze.
No to proszę, śmiało.
To też jakieś rozwiązanie -- wziąć głowicę magnetofonową i miękki (magnetycznie) materiał. Przecież to nie musi prundu robić, wystarczy, że zrobi impulsy. Wzmacniacze mamy dobre.
J
J.F.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
KIedys probowalem, nic z tego nie wyszlo :-)
Ale ja bym jednak chcial trwale namagnesowac. Glowica chyba nic mi tu nie da, bo tylko znikomy obszar namagnesuje.
J.
R
Robert Wańkowski
W dniu 2017-08-02 o 20:46, J.F. pisze:
Jak problem nie teoretyczny, to kupić 40 magnesów. 40 małych zmieści się na fi 30 mm.
Robert
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
No i jak tu się dziwić, że to jednak Chińczycy rządzą światem.
Taśma magnetofonowa jest namagnesowana w sposób wystarczająco trwały. Tej inspiracji należy sie trzymać -- magnesować zmiennym polem obrarcający się materiał ferromagnetyczny. I tu jesteśmy już blisko wynalezienia pamięci bębnowej. Albo nawet dyskietki.
Z
Zenek Kapelinder
To zrob wieksza glowice co namagnesuje glebiej. Wez wirnik od malego silniczka krokowego co ma 300 krokow na obrot i glowice od magnetofonu. I tak nie zrobisz.
J
J.F.
U¿ytkownik "Robert Wañkowski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:59823134$0$15199$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-08-02 o 20:46, J.F. pisze:
No i swego czasu kupilem, na szczescie Chinczycy dostrzegli problem i robia takie 3x3mm :-)
J.
J
J.F.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
Ja bym nie chcial zmieniac materialu, ktory juz jest. A tez sie go daje trwale namagnesowac :-)
Tej inspiracji nale¿y sie trzymaæ -- magnesowaæ zmiennym polem obrarcaj±cy siê materia³ ferromagnetyczny. I tu jeste¶my ju¿ blisko
Moze kiedys sprawdze, ale boje sie, ze beda zbyt waskie obszary. A moze tez zbyt slabe pole ? Tasma chyba mocnego nie wytwarza.
Ba, siegnijmy dalej do pamieci ferrytowych. Tam co prawda dlugosc drogi magnetycznej byla rzedu 1mm, ale prady chyba nie byly duze.
Material o znacznie nizszej koercji ?
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Ferryt silnika wygląda na mocno trwały. Gdyby go jednak zastąpić miękkim żelazem, to jest szansa. A tak poza tym, to wiatromierz chyba łatwiej zrobić z myszy. Nic nie trzeba lutować, programować, jest soft.
Bez sięgania do źródeł (niech mnie ktoż sprawdzi) odszukuję w swojej RAM średnicę rdzenia -- 0,38 mm. Prądy wyrażone w pojedynczych amperach.
Tu już nie wiem co powiedzieć.
J
Jacek Maciejewski
Dnia Wed, 2 Aug 2017 20:46:30 +0200, J.F. napisał(a):
Swego czasu w Lumelu magnesowano udarowo tłumiki magnetyczne do mierników. Najpierw przyklejano żywicą kształtki ferrytowe do podłoża z alu czy jakiegoś stopu a potem przepuszczano udarowy prąd z baterii kondensatorów przez zbliżone uzwojenie. Szczegółów już nieststy nie pamietam :)
C
Cezary Grądys
W dniu 02.08.2017 o 20:46, J.F. pisze:
Czytam wątek i wpadł mi inny pomysł, chyba stosowany kiedyś. Dajesz kółko zębate, a cewka jest nawinięta na namagnesowanym rdzeniu! Masz problem tylko z 1 magnesem, możesz go zastąpić puszczając przez cewkę prąd stały, ale to niepotrzebne straty.
J
J.F.
Dnia Thu, 3 Aug 2017 09:02:08 +0200, Cezary Grądys napisał(a):
Owszem, ale pierscien magnetyczny mam, a kolka zebatego nie mam :-)
Poza tym to dziala tylko w czasie obracania, a im wolniej tym slabszy sygnal. Hallotron nie ma tych problemow.
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Na allegro czy na alicośtam powinni mieć po przystępnych cenach.
Nie ma też problemów by z hallotronu, magnesu i kółka zębatego zrobić impulsator.
R
Robert Wańkowski
W dniu 2017-08-02 o 22:36, J.F. pisze:
Nawet 2x2 i na miejscu do kupienia. :-)
Robert
L
Lisciasty
W dniu środa, 2 sierpnia 2017 20:47:16 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
Na polibudzie działałem swego czasu na takim klamocie wielkości tostera, było tam sporo miedzi, dawało się wydusić chyba ze 2 albo 3T. Tylko że placki, między którymi mocowało się pacjenta, były trochę duże, więc nie wiem jak z precyzją takiego majstrowania. Może da się kupić takie coś za niewiele dukatów u żółtych braci? ;)
L.
I
invalid unparseable
Lisciasty pisze:
Jeszcze można próbować załapać sie na rezonans magnetyczny z NFZ. Tam już bywa powyżej 3T (do dziewięciu się zdarza).
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.