propozycja dla zdolnych i ambitnych

Dec 30, 2004 146 Replies

no tutaj wpadamy zawsze w wspomnina przeze mnie pulapke

przyklad 1: ktos kogs nozem zabil - zakazac posiadania nozy przyklad 2: jedni rodzice faktycznie zle wychowuja swoje dziecko, powolac

10000 urzednikow ktorzy pilnowac beda wychowywania dzieci przyklad 3: jedni rodzice faktycznie zle wychowuja swoje dziecko, zabrac im prawa rodzicielskie a wszystkim innym na wszelki wypadek bardzo ograniczyc, albo wogole od razu odebrac wszystkim innym

tym, tego myslenia niestety jest bardzo popularny, wystarczy, ze madia naglosnia jakas sprawe a juz LUD domaga sie prawnych uregulowan itp, a potem narzekaja na biurokracje i liczbe urzednikow

jak na razie widze, ze srednia liczba wariatow wsrod politykow, ktorzy to przeciez decyduja tak bardzo o naszym zyciu, jest o wiele wieksza od sredniej liczby wariatow w spoleczenstwie, mysle wiec , ze rodzice lepiej sie zajma swoimi dziecmi niz towarzysze z SLD (ktos juz tu zreszta chyba zaproponowal wybory przez losowanie)

Tomek

Niekoniecznie. Dobrego pedagoga nie zast±pi rodzic z wy¿szym wykszta³ceniem choæby nawet by³ profesorem. Pedagogów ucz± nie tylko uczenia ale umiejetno¶ci pracy z dzieæmi, sposobu ich zachêcania i anga¿owania. Poza tym inaczej dzieciak pracuje w grupie inaczej sam. Ponad to praca grupowa jest bardzo wa¿na w dzisiejszych czasach. Dzieciak musi siê nauczyæ wspó³pracy z innymi oraz umieæ wykorzystywaæ wiedzê pozosta³ych cz³onków grupy. Dok³±daj±c do tego fakt, ¿e w obecnych czasach wiele rodzin decyduje siê na jedno dziecko taki jedynak by³by ¼le wychowywany. Mia³by pó¼niej k³opoty w spo³eczêñstwie i w rodzinie. Czy naprawdê chcia³by¶ w ten sposób swoje dziecko skazywaæ na samotno¶æ ?

To zale¿y do jakiej szko³y chodzi i jacy s± nauczyciele. Moja córka chodzi do szko³y publicznej. Prowadzona jest przez ¶wietnego pedagoga i naprawdê widaæ tego efekty. Czasami sam nie dajê rady z córk± i bywa tak, ¿e to ona rz±dzi. W szkole jednak jest inaczej. Uczestniczy³em kilka razy w zajêciach z dzieciakami i naprawdê podziwiam te umiejêtno¶ci jakie mia³y nauczycielki, które bez najmniejszych problemów potrafi³y narzuciæ swoj± wolê w sposób bezkonfliktowy i bez podnoszenia g³osu. Uwierz mi ja tego nie potrafiê i jednak wolê ¿eby moje dziecko uczy³o siê w normalnej szkole razem z rówie¶nikami. To co mam dzieciakowi przekazaæ to przekazujê, jednak wed³ug mnie szko³a robi to du¿o lepiej.

Ale¿ co Ty opowiadasz ? W szkole do której chodzi moja córka chodz± dzieciaki od zerówki do klas najstarszych. Tak wiêc jest to do¶æ du¿a rozpiêto¶æ wiekowa. Dzieciaki z róznych klas spotykaj± siê na ró¿nego rodzaju kó³kach zainteresowañ oraz na p³ywalni. Córka ma wiele kole¿anek i kolegów starszych i m³odszych od siebie. Zapewniam Ciê, ze dla dzieciaka 2-3 klasy szko³y podstawowej rozpiêto¶æ kilku lat pomiêdzy uczniami to znacznie wiêcej jak dla cz³owieka doros³ego np. w wieku 30 i 50 lat.

Najlepiej podczas libacji alkoholowych :))) Oczywi¶cie to ¿art, jednak niestety znam takie rodziny.

Widzisz szko³y prywatne nie do koñca s± dobre. Czasami bywa tak, ¿e dzieciaki siê nie ucz± i zdaj± bo szko³a jest p³atna. A swoj± drog± nie ka¿dego rodzica staæ na p³atn± szko³ê. Niestety znam i takie przypadki. Mam znajomych, którzy posy³ali dziecko od zerówki do prywatnej szko³y. Dziecko nie chcia³o tam chodziæ. Jak siê okaza³o personel mia³ braki w podej¶ciu pedagogicznym i najzwyczajniej dzieci by³y zastraszane i karane w sposób wywo³uj±cy nerwicê u dzieciaków.

Jacek "Plumpi"

Widzisz ja nie patrzê w przesz³o¶æ jak koñ z klapami na oczach. Dostrzegam z³o jakie istnia³o w tamtym ustroju, ale tak¿e i dobro. Sam ustrój socjalistyczny jest dobrym ustrojem, który powinien siê rozwijaæ na bazie ustroju demokratycznego - tak jak to siê dziekje w Norwegii czy Szwecji - tam jest teraz prawdziwy socjalizm. Niestety to co by³o w Polsce nie do koñca by³o socjalizmem, choæ wiele z tego ustroju mia³o. To by³ tzw. czerwony kapitalizm. Ró¿nica polega³a na tym, ¿e z³odzieje dzia³ali w ukryciu i nie szczycili siê tym, ¿e kradn±. A rz±dzi³a kasta. Kiedy¶ by³a to kasta czerwonych, a teraz jest to kasta zielonych tzn. tych co maj± zielone $ :) Niestety ju¿ nie jestem pierwszej m³odo¶ci i pamiêtam jak by³o za komuny. Wiem co siê dzia³o w zak³adach pracy, z czym nigdy siê nie potrafi³em pogodziæ. Jednak z powodu tych wynaturzeñ nie mogê wszystkiego przektre¶laæ jedn± krech± i wrzucaæ do jednego wora.

No widzisz. A za komuny mo¿na by³o nie p³aciæ i ¿±daæ.

Jacek "Plumpi"

Chopcy alesmy watek ukulali :-) Od niepelnosprawnych poprzez Caritas, Pfron, komune .... :-) :-) TB

zgadza sie, ale tai pedagog i sprzyjajace mu warunki pracy to dzis wyjatek, i nie nalezy genaeralizowac wyjatku podajac ten przykad jako argument za szkola panstwowa. tak praca w grupie jak najbardziej - musialbys wiecej wiedziec o praktyce edukacji domowej to wiedzialbys, ze to nie jest problem zaden.

z tego co widze, to teraz dzicko po podstawowce ma b. duze problemy zarowno w rodzinie jak i spoleczenstwie !!!!!!!!!!!!!!!!!

nie, oczywiscie, ze nie, i praktyka edu. dom. wskazuje ze takie zagrozenie nie istanieje

oby tylko normalna szkola byla normalna !!!!!!!!!! a dleczego tylo z rowiesnikami ?? czy nie lepiej jest jak dziecko dorasta w gronie osob na rownym poziomie rozwoju, przeciez spoleczenstwo to nie tylko rowiesnicy, skad wiesz, ze wychowanie wsrod rowiesnikow jest najlepsze ?? w/g mnie nie jest

no to masz szczescie ze szkola twojej corki ale nie mzna generalizowac, i jesli jakas szkola jest gorsza to dlaczegopanstwo i tak nakazuje posylac rodzica tam dzieci ??

i znowu z wyjatku czynisz regule - a mzoe ty tez nie jestes najlepszym ojcem, moze sa jakies ciemne strony, lepiej chyba bedzie aby panstwo jednak zaczelo ci sie przygladac a potem nich ci odbiora prawa i umiesza dzicko w jakies swojej placowce - w koncu wyksztalceni pedagodzy lepiej zadbaja o dzicko, ??? (oczywiscie przesadzam, ale przeciez za czzasow komunizmu w ZSRR takie cos sie praktykowalo -zreszta czym innym byly zlobki, przedszkola, gdzie rodzic praktycznie tracil kontakt z dizckiem juz od czasu gdy dziecko mialo z kilka miesiecy - pamietaj tez o calotygodniowych zlobkach w ZSRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

no i przestali posylac, inni tez (mam nadzieje) i szkola zbankrutowal i koniec i dobrze i znowu generalizujesz na podstawie kilku przypadkow zapominajac o milionach dzici w panstwowych szkolach

gdyby wiecej rodzicow bylo stac na prywatne (bo panstwo by nie kradlo z 80% tego co zarobisz, podateki, VAT, ZUS) to szkol prywatnych bylo by wiecej a wolby rynek eliminowal by te kiepskie, a to co piszesz, to wniosek, ze lud jest durny, skoro nie zalezy im na wiedzy a na papierku, ale przyznam , ze ja studia tez robilem dla papierka bo nczego wiecej one mnie nauczyc nie mogly cala reszte musialem sie sam nauczyc, stad ta patologia przenosla sie tez na szkoly prywatne

Tomek

no to ja koncze rozmowe, z czlowiekiem ktory wychwala komunizm winny milionow ofiar, ktory uwarza, ze socjalizm jest dobry (zapominajac, ze to utopia, i mimo to, ze w kilku krajach jescze jakos ciagnie, to i tak przeciez za 20 lat i Szwecja i Norwegia (oj, ropka) socjalizm tam upadnie bo socjalizm psuje ludzi !!! )

kapitalizm to wrecz ustroj naturalny, cala reszta to wymysly sprawdzajace sie przez 50 max 100 lat

chyba na prawde ci sie cos pomylilo, tak sie stalo, ze komunizm zbankrutowal to byla utopia a placiles slono, zobacz jak wtedy zyli na zachodzie a jak ty zyles, co oni mieli a co ty, ty miales tylko gacie, a o samochodzie (maluszku) to marzyles po kilka lat

KONIEC

Tomek

Tomasz Bednarz napisał(a):

Ja wlasnie wylaczam sledzenie watku, bo juz dawno OT,NTG,krzaki ;p

A dlatego, ¿e nie wyobra¿am sobie 8-klasity w jednej ³awce z 1-klasist±. Wg którego programu powinni oni byæ uczeni ? Wg programu 1 czy 8 klasy ? :)))

Zazwyczaj rówie¶nicy s± na równym poziomie rozwoju. Tych, którzy odstaj± jest garstka.

A w jaki sposób chcia³by¶ uczyæ dzieci z ró¿nych roczników ? Pomy¶l tylko. Przecie¿ ró¿bnica 2-3 lat dla takich dzieciaków to bardzo du¿o. Porównaj sobie 6 i 9 latka. Prawdopodobnie niewiele masz do czynienia z dzieæmi, st±td takie twierdzenia.

W szkolnictwie naprawdê wiele siê zmienia i zmieni³o.

Ja widzia³em takie rodziny. Matka bita i gwa³cona przez mê¿a pijaka i do tego 7-10 dzieci, które by³y na us³ugach tatusia-tytrana, bite i poniewierane przez niego. Wierz mi, ¿e takie dzieci lepiej bêd± mia³y w domu dziecka, choæ nie uwa¿am tego za lekarstwo na wszystko. O wiele lepszym jest adopcja i rodziny zastêpcze.

Akurat to by³y instytucje rozwi±zuj±ce wiele problemów rodzinnych. Niestety obecnie nie ma ¿³obków, wiêkszo¶ci przedszkoli, jest bezrobocie, niskie p³ace zmuszaj±ce do pracy oboje rodziców, nie ma skrupu³ów dla dzieci (a ponoæ mia³o byæ tak prorodzinnie). Za komuny chocia¿ dbano o dzieciaki - teraz o nie dbaj± dziennikarz, którzy na aferach dzieciêcych zarabiaj± kasê.

A wiesz jaki jest obecnie poziom na wiêkszo¶ci uczelni prywatnych ? Sztuka dla sztuki.

Jacek "Plumpi"

tomm napisal(a):

No to ja juz wole Stalina, Bermana i Bieruta niz patrzec na bledy ortograficzne.

J.F. napisal(a):

Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale temat ten wyplynal ostatnio na syffie - wyniki badan statystycznych w usiech podobno wskazuja, ze dzieci uczone w domu przez rodzicow osiagaja nastepnie lepsze wyniki w egzaminach (lub compatible).

Jacek \"Plumpi\" napisał(a):

Gdybyś napisał to na newsach 3-5 lat temu, było by to wirtualne samobójstwo. Dziś coraz więcej ludzi potrafi to powiedzieć publicznie. I bez podtekstów w stylu "komuno wróć" proszę.

PeJot napisal(a):

No, zgadza sie. Kiedys powiedziec publicznie 'jestem alkoholikiem' to byl zupelny przechlap. A teraz ludzie sie juz tak nie wstydza swoich problemow.

"Marcin E. Hamerla" napisał(a):

Nie porównuj 2 rzeczy pochodzących z zupełnie odmiennych światów.

PeJot napisal(a):

Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.

"Marcin E. Hamerla" napisał(a):

Wiesz co ? Wysil się trochę i postaraj zrozumieć, co powiedział Jacek Plumpi:

^^^^^^^^^^

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Na razie przypominasz konia z klapami na oczach.

Poza tym - ile lat miałeś, powiedzmy w roku 1980 ? Jeśli <10, to posługujesz się wytartymi sloganami.

PeJot napisal(a):

Ale ja to rozumiem. On pisze, ze dostrzega w tamtym ustroju dobro. Czyli ma zaburzenia pamieci.

Mozesz te zalety wyliczyc?

NIe.

No na pewno. I dlatego pamietam kartki na cukier.

"Marcin E. Hamerla" napisał(a):

A interpretuj sobie jak chcesz. Z tym, że rozmowa z Tobą robi się nudna jak obrady sejmu.

Jacek wyliczył. Ja się dołączam.

Masz mocno wybiórczą pamięć.

Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe _samodzielne_ wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu. Dziś swoich dzieci bym nie puścił samodzielnie na drugi koniec miasta.

ATSD - A szkołę i studia to w jakim ustroju kończyłeś ?

ale wiesz - w usa do statystyki wchodza tez szkoly w ktorych "jeszcze najlepsi sa ci uczniowie ktorzy przychodza, zakladaja sluchawki walkmana i przynajmniej nikomu nie przeszkadzaja" :-)

Swoja droga ciekawe jak wygladaja szkoly u Amiszow np ..

J.

Jestes gorszy niz twoi rodzice :-)

Fakt, bylo jakby bepieczniej, wladza propagowala autostop [bo nie umiala produkowac samochodow :-)], milicja pilnowala porzadku skuteczniej ...

Ale twoje dzieci pewnie bez obaw jezdza na drugi koniec miasta, tylko wola nie pytac takiego zgreda o pozwolenie :-)

J.

Tak się składa, że alkoholikiem nigdy nie byłem, nie piję od 24 lat a pozytywy komuny pamiętam równie dobrze jak negatywy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required