pompa CO

Dec 27, 2025 Last reply: 5 months ago 125 Replies

Pan PeJot napisał:

No to wciąż mamy remis jeden do jednego. W żarówkach (LED) też jest przetwornica, też bywa tam ciepło, też wieszczono, że będzie się psuć. W dodatku niektórzy snuli wizje, że producenci będą postarzać. No i co? Ano nic. Nie pamiętam, kiedy musiałem w domu wymienić żarówkę. To musiało być kilka lat temu. Ale kondensator w pompie też mi nie zgubił mikrofaradów. Jakiś wyjątkowy jestem?

Jarek

Pan PeJot napisał:

Producenci mieli wybór i go dokonali. Ja tylko na tym korzystam.

Bardzo to mnie cieszy. Bo to są *ogromne* oszczędności. Dużo większe niż choćby te wynikające ze śrubowania norm dotyczących samochodów osobowych (bardzo kosztownego śrubowania).

W dniu 11.01.2026 o 20:59, Jarosław Sokołowski pisze:

Firmowe ledówki także zdychają na gwarancji, może rzadziej jak najtańsze badziewie.

Niekoniecznie, zapewne ten kondensator jeszcze ma trochę życia przed sobą. Nie chce mi się specjalnie guglać, ale ZTCP te kondensatory na obudowie mają podaną pojemność, napięcie, temperaturę pracy i jeszcze jeden parametr, określony w tysiącach godzin.

W dniu 11.01.2026 o 21:09, Jarosław Sokołowski pisze:

Nie, producenci nie mieli wyboru, tylko musieli dostosować się do wymagań UE. >> UE wymusiła podniesienie sprawności *przemysłowych* silników

A myślisz, że podniesienie sprawności silnika indukcyjnego robi się za free ?

Pan PeJot napisał:

A może częściej, bo bogatego faktycznie może być stać na postarzanie? Nie robiłem badań statystycznych, mogę opierać się tylko na swoich skromnych doświadczeniach. Nie zdychają, a w każdym razie nijak nie da się utożsamić ich trwałości z trwałością żarówek wolframowych. Przy zakupie nie kieruję się niską ceną, "znaną marką" też nie. Może po prostu potrafię kupić dobre? Nadzwyczajna umiejetność!

Już nie. Razem z kotłem i pompą (Bardzo Znanej Marki) wylądował na złomie.

Pan PeJot napisał:

No to tym lepiej dla nich. Zamiast tracić czas na wybory, jak osiołek przy żłobach, mogli zająć się czymś konkretnym.

Nie, tak nie myślę. Pieniądzę za to biorą ludzie, z którymi czuję pewną solidarność zawodową. A pozostałym po prostu kasa zostaje w kieszeni (dużo więcej, niż wzięli tamci).

W dniu 11.01.2026 o 20:03, Jarosław Sokołowski pisze:

Z ekonomii? Jeśli masz wirnik w puszce z trwałej nierdzewki, która powoduje straty - aż się prosi zrobić puszkę z plastiku i pod pretekstem większej sprawności drożej wcisnąć klientowi. To oczywiście tylko moje marudzenie, ale nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Z trzeciej strony to nie mam pojęcia czy tam jest faktycznie puszka - równie dobrze uzwojenia mogły by być zalane plastikiem a rdzeń goły.

Pan Mirek napisał:

No jakoś nie umiem tego połączyć.

Plastik jest "awaryjny"? Psuje się od samego bólu istnienia?

Tego się trzymajmy. Ja też nie mam pojęcia o zawiłościach projektowania pomp i pompek. Dlatego wolę pytać, niż wygłaszać sądy a priori.

W dniu 27 gru 2025 o 15:08, J.F pisze:

Pomyliłeś szpitalne gazy? -- podałeś ciężarnej CO za miast O2?...

-- `_._ _,-'""`-._ .`'.-. ._. .-. (,-.`._,'( |\`-/| '.'O`-,` .,; o.' eneuel@@gmail.com '.O_' `-.-' \ )-`( , o o) `-:`-'.'.`\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,t

-bf- `- \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \;

formatting link
\|/..s

W dniu 11.01.2026 o 21:40, Jarosław Sokołowski pisze:

Silniki w przemyśle i tak mają >90% sprawności, nawet 98% więc nie ma co podnosić. Można oczywiście wymusić 99% i karać za mniej, ale na pewno przemysłowi nie przyniesie to nic dobrego, no chyba że chińskiemu, bo odpadną resztki konkurencji.

Pan Mirek napisał:

Była mowa, że "przyrost jest liczony w pojedynczych procentach" i do tego się odnosiłem. Dla mnie "pojedyncze procenty" to dużo. Nawet jeśli nie chodzi o punkty procentowe, lecz o rzeczywiste procenty wzrostu, czyli procenty od procentów. Do tego dochodzi jeszcze sprawność całego układu zasilania, nie tylko silnika. Czy to tak źle, że w tramwaju nie ma już oporników rozruchowych sterowanych korbą, a falownik przekazuje moc z trakcji do kół ze sprawnością 99% a nie 49%? Myślę, że jest w tym coś dobrego i że wcale nie jest to robienie na złość Chińczykom (u których "tramwaje" potrafia jeździć ze 300 km/h, też juz bez korby).

Jarek

W dniu 11.01.2026 o 22:57, Jarosław Sokołowski pisze:

Nic nie zrozumiałeś. Nie ma nic złego w podnoszeniu sprawności z 98 do

99% pod warunkiem niezawyżania kosztów i niezwiększania awaryjności. Zło jest w wymuszaniu i karaniu. I nie na złość Chińczykom - oni akurat będą się cieszyć, że już wszystko się u nich produkuje.

W dniu 11.01.2026 o 18:37, Jarosław Sokołowski pisze:

Aaa no ale przecież gazem nie będzie można.

Pan Mirek napisał:

Zrozumałem tyle, że nie należy unowocześniać naszego przemysłu, bo to woda na młyn Chińczyków, którym będzie łatwiej nas pokonać. Trzeba trwać przy Tradycji, najlepiej kręcić we fabrycę maszyną parową opalaną węglem. Wtedy Chińczyk nam nie podskoczy. To oczywiście przerysowanie, ale przecież w tym kierunku szła argumentacja. Błędna. Zło jest przeważnie w przekonaniu, że nic nie trzeba zmieniać, bo tak jak jest, jest dobrze.

Regulacje (w tym unijne) przede wszystkim dotyczą dopuszczania towarów na rynek. Takich, co by karały za stan zastany, jakoś nie przypominam sobie. Ale może są wyjątki. Można założyć, ze fabryka, która uparcie chce maszymy popędzać silnikami z oporowym rozruchem, i tak wkrótce padnie. Również pod wpływem konkurencji z Chin. To dobrze, że do nowej fabryki już takich eksponatów muzealnych nie da się kupić.

Znajomy miał spawarkę, wyprodukowaną jeszcze za Bieruta. Zupełnie sprawna była, ale oddał ją na złom. Za sprzedaną miedź kupił nową spawarkę, półprzewodnikową, i jeszcze połowa pieniędzy mu została. Bierze ją w jedną rękę, a nie ciąga na wózku we dwa chłopa. To nie wyjątek, to reguła przy tego typu zmianach. Falowniki też tańsze od korby z opornikami. I wcale się tak bardzo nie psują. Polska miedzią stoi (kiedyś też węglem), a nade wszystko stoi Tradycją. Może gdyby nie delikatne naciski, to dalej by tu wszyscy spawali miedzią, palili węglem i kosili sierpem?

Jarek

Pan Mirek napisał:

To jest powód, żeby już teraz przepłacać za grzanie prądem? Poza tym to "nie można" jest bardziej pogłoską niż prawdą. Bardzej należy liczyć się z tym, że gazu może po prostu nie być. W takich ilościach, jak byśmy chcieli, i za taką cenę, jaką byśmy gotowi byli zapłacić mając do dyspozycji inne rodzaje energii.

Chyba tak.

Ja niedawno wymieniałem żarówkę na ledówkę. Żarówka rzadko i na krótko używana to i działała długo (co najmniej kilka lat). Ledówki mi padają dość regularnie. Nie chce mi się śledzić gdzie daną kupiłem żeby reklamować ale wszysko wskazuje że padają w czasie gwarancji. Myślę że intesywnie używane ledówki nie padają częściej od żarówek, ale padają dostatecznie często że bez jakieś dokładniejszej statystyki nie widzę obiecywanej poprawy trwałości.

P.S. Zwykle "padają" w sensie że zamiast świecić w sposób ciągły migają.

Czy taka błędna - unowocześniamy przemysł, ale czynimy go droższym. W efekcie chinskie/zagraniczne towary są tansze, a nasz przemysł likwidowany. Tak to jest, jak "lepszość" nie przekłada się na zysk.

Niekoniecznie. To właśnie może być ten przypadek, gdy nowoczesność daje nieduże oszczędności, a kosztuje.

A duzo ją musi nosic? Bo druga sprawa - stara spawarka wytrzymała ... 70 lat? A nowa wytrzyma 5 ?

To popatrzmy inaczej - produkcja nawozów azotowych wymaga wodoru. Wodór produkuje się z gazu ziemnego - tak jest najtaniej. Ale wydziela się przy tym CO2. Nakładamy podatek na CO2, to rolnicy narzekają na wysokie ceny nawozów. I kupują rosyjskie.

Powinny Puławy nastawiać wiatraków i produkować wodór w elektrolizie? Być może.

J.

W dniu 11.01.2026 o 21:45, Mirek pisze:

Gdyby tak się dało zrobić, toby producenci dawno tak robili. Środowisko pracy upierdliwe, skoki temperatury i ciśnienia, pożądana trwałość i bezawaryjność. Byle jaki plastik sobie nie poradzi, a ten, co sobie poradzi, zapewne nie jest tańszy od nierdzewki, albo jego przetwarzanie jest upierdliwe, co się przekłada na cenę. No i nie przesadzajmy z tymi stratami: w nowych pompach z podniesioną sprawnością dalej widuje się puszki z nierdzewki.

W dniu 12.01.2026 o 06:49, J.F pisze:

I o to chyba chodzi, żeby zredukować przemysłową emisję CO2 do zera. W Europie.

A mnie jednak kilka padło.

I gorące wrednie, mimo, że to przeciez nie 100W, ale 10 ..

Z kondensatorem nie ...

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required