Polska myśl techniczna

Apr 10, 2010 123 Replies

formatting link
chińska płytka, druty 1,5 kwadrat i taśma klejąca - Politechnika Wrocławskia duma polskiej elektroniki


ja zwróciłem od razu, przeczytałem cały artykuł i komentarze, chodziło mi tylko dlaczego PW została ofiarą tego dowcipu

W dniu 2010-04-10 11:58, VSS pisze:

To teraz zwróć uwagę na datę publikacji tego tekstu.

Ale przeciez robi sie badania w tym kierunku z konkretnymi wynikami.

Dnia Sat, 10 Apr 2010 11:58:34 +0200, VSS napisał(a):

He, he - elektroniki ze świetlówki kompaktowej nie poznałeś?

Znacznie ciekawsze jesto to gniazdo na karte SD ;)

Czy ktoś wie gdzie można je kupić? Mam podobne ale za długie. Istnieją chyba w dwóch odmianach.

Badania można robić, doktoraty bronić ale fizyki nie przeskoczysz. Po radiu nie lecą waty a miliwaty czyli moce tysiące razy zbyt małe chyba, że gdzieś w odległości liczonej w metrach od 100kW nadajnika TV. Jedynie pewna energia z powietrza to słoneczna 100W/m2. Na ile pewna wiedzą wszyscy.

JanuszR

Użytkownik "JanuszR" snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:hpqoge$4l1$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Nie doktoraty ino przemysl.

Uhm, ale moze Twoja fizyke da sie przeskoczyc.

Z komorek tez?

Hint: nadajnikow roznej masci jest obecnie w cholere i troche w otoczeniu. Hint2: jesli przedluzy czas dzialania baterii o 20% to juz bedzie cos.

Srednia jakas taka. bateryjka 800mAh starcza na pare dni.

Nic nie bedzie - odczujesz poprawe jesli bedziesz ladowal co 3.5 dnia a nie co 3 dni ? :-)

J.

Rzeco?

NIektorzy zauwaza, ale nie w tym rzecz - pomnoz to przez kilka miliardow.

Zrób mała elektrownię wiatrową, ale ... wiatru naturalnego jest niezbyt dużo. Jednak (poprzez analogię do energii, ktorą rozsiewają komórki) lata mnóstwo much. Taka mucha to niewiele wiatru, ale much są miliony, setki milionów. Do tego jeszcze przy dobrej pogodzie motyle i inne owady latające. Twój wiatrak, będzie miał więc stale napęd od tego wiatru powodowanego przez te owady.

Widzisz dokładnie takie same myslenie jak Twoje??? Skala energetyczna z grubsza podobna.

M

Użytkownik "michalek" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news:hprus6$mhs$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Nie bedzie mial nawet gdyby to byly muchy olbrzymy.

Ani troche, zrobiles cala mase beldow logicznych plus te wynikajace z nieznajomosci fizyki.

Daj znac Sony Erricson (chyba oni sie tym zajmuja), zeby nie tracili czasu i pieniedzy.

Zastanawiajacy jest ten efekt - zawsze sa malkontenci z "nie da sie". Nawet Einestin o nich wspominal.

rze tako. jak starczy na 100h, to mamy srednio 8mA, albo ~25mW. No chyba ze ktos gada na okraglo.

taa, jak sobie zaoszczedze 10mW to strasznie to duzo bedzie. Mieszkanie mi zuzywa 40W w spoczynku, co mnie juz troche denerwuje.

J.

Sat, 10 Apr 2010 18:52:04 +0200 Sebastian Biały snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>

napisał:

Maritex ma jakieś gniazda do SD, moze Ci coś podpasuje?

I wydaje Ci sie, ze komorka tak ciagle nadaje 25mW czy po prostu udajesz liczac, ze sie nikt nie kapnie?

Po pierwsze sa zastosowania, kiedy i miliwaty sie przydadza, po drugie nie mysl tak krotkowzrocznie koncem wlasnego nosa.

Nie malkontenci lecz ludzie, którzy w latach 70 ub. wieku robili samozasilające się odbiorniki radiowe. Z antenki uzyskasz w super warunkach 10mW, komórka w trakcie nadawania zużywa ok 2W. Czyli gdyby udało ci się jakimś cudem w super warunkach uzyskać 10mW z antenki na minutę rozmowy musiałbyś ładować komórkę przez 3,3 godziny. W praktyce możesz liczyć średnio na 1mW a więc 33 godziny ładowania. Zupełnie nie widzę w tym sensu, ot kolejny gadżet.

JanuszR

Użytkownik JanuszR napisał:

Co rozumiesz "w czasie nadawania"? Jeśli myślisz o czasie w jakim pracuje nadajnik to masz rację. Jeśli jednak myślisz o czasie rozmowy to zmartwię cię - średnia moc emitowana przez nadajnik telefonu GSM to najwyżej stokilkadziesiąt miliwatów w najmniej sprzyjających warunkach (jak BTS melduje ze sygnał za silny to się moc zmniejsza...) Nadajnik telefonu pracuje przez kilkanaście procent czasu rozmowy.

A te rozwiązania odbiorników bezzasilaniowych (i nie lata 70 XX w. a znacznie wcześniej wymyślono odbiorniki detektorowe - jeszcze z kryształkiem blendy i igłą...) miały tę wadę że wymagały ładnych paru metrów drutu jako anteny. Czyli jeszcze jakiś drobny maszcik antenowy plus kołek uziemiający trzeba by tej komórce domontować.

Użytkownik "JanuszR" snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:hptf1s$r7u$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Ot, kolejny maltontent. Ale nie zamierzam nikogo przekonywac, ktos robi badania i tyle - co z tego bedzie, to sie okaze. Gdybyscie drodzy koledzy pracowali we wlasciwym miejscu pewnie prostymi slowami wytlumaczylibyscie korporacji, ze sie nie da.

Hint: zastanow sie chwile ile bylo nadajnikow w latach 70 a ile jest teraz.

Maksymalna moc nadawania komórki to 2W, przyjąłem wartość średnią czyli 1W

Nie bezsasilaniowych lecz samozasilaniowych, posiadających wzmacniacz sygnału a nie tylko detektor. To było modne w latach 70, detektorowe oczywiście znacznie wcześniej ale to nie ma nic do rzeczy. Co do drutu zaś to tylko kwestia długości fali. Na falach długich a nawet średnich trudno o dipol półfalowy, począwszy od 1GHz anteny są już poręczne i przenośne a nawet scalone.

JanuszR

Dla GSM900, bo już dla 1800 tylko 1W

I tu tkwi błąd - średnia moc jest rzędu dziesiątek mW.

[...]

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required