Piec gazowy + UPS.

Jun 23, 2015 34 Replies

U¿ytkownik "yabba" <g.kwiatkowski@aster_wytnij_city.net> napisa³ w wiadomo¶ci news:558d6bb4$0$2202$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Smutna konstatacja.

Do de z tak± prac± gdzie nic ze sob± nie wspó³pracuje. :-(

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:558d12fc$0$27525$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Co¶ w tym stylu.

W dniu 2015-06-26 o 10:53, J.F. pisze:

Pewnie tak jest.

Znaczy że do dupy zrobione, w moim piecu znanej niemieckiej firmy też poszli mocno na łatwiznę, dzielnik napięcia z sieci 9,4M - 9,4M (9,4M bo to dwa szeregowe oporniki po 4,7M) w srodek kondesator 10n i do elektrody, z tego przez 10M na tranzystor wzmacniacz potem prostownik. Jak płomień zewrze kondesator do obudowy to nie płynie nap do tranzystora i piec "wie" że ma płomień, jak zgaśnie pojawia się napięcie które wzm tranzystor i blokuje zapłon, jak jest brak masy albo żródło napięcia odizolowane jak w ups-ie, to napięcie się cały czas pojawia i dlatego piec się po 2 sek wyłącza.

Użytkownik J.F. napisał:

Tego typu rysunek - w sensie może być nieco inaczej narysowany ale faza w tym samym miejscu. Tak - na egzaminach pytają, przynajmniej mnie pytali. Jest dość popularna książka "Egzamin kwalifikacyjny elektryka w pytaniach i odpowiedziach" Władysława Orlika, wydanie z 2014 roku (były też poprzednie lata, to kolejna edycja) i na stronie 98 jest inny rysunek ale z dokładnie taką samą pozycją fazy, ten sam sens. Mam nadzieję, że sprawa jest jasna? Mogłeś się spotkać z odwrotną pozycją, gdy jakiś geniusz narysował gniazdko od tyłu. Taki też widziałem ale w opisie było "widok od tyłu". Tu na 100% chodzi o widok od przodu, od strony wtyczki.

Dodam jeszcze że pytałem w sklepach o podwójne gniazda z krzyżowym połączeniem - tak aby w stosunku do bolca faza była w tym samym położeniu. U mnie na prowincji nie mieli ale wieść gminna niesie, że są takie już produkowane. Mam gniazdo potrójne, gniazdka rozstawione co 120 stopni i tu faza zawsze jest w tym samym miejscu w stosunku do bolca. Czyli da się. Tam gdzie jest większy pobór prądu, ważniejsze urządzenia, lepiej montować dwa gniazda obok siebie, z prawidłową pozycją fazy.

Nie znam dokładnie niemieckich problemów, więc głowy za to nie dam ale od ludzi mających styczność z tamtejszą elektryką wiem, że to jest wymagane. U nas zalecane ale pomieszane połączenia nie mogą być podstawą do braku odbioru. Tam - wymagane i błędy musisz poprawiać. U nas co najwyżej przy pomiarach zostaniesz przeklnięty za konieczność ciągłego zamieniania pozycji w mierniku instalacji. No chyba że miernik robi to automatycznie, tylko sygnalizując zamianę. Takie też są.

Użytkownik yabba napisał:

formatting link
stronie 27 jest informacja o podłączeniu na stałe, czyli nie wtyczką ale: "... Należy zwracać uwagę na prawidłowe podłączenie faz. Zamiana faz powoduje stan awarii kotła. ..."

Zapewne są też podłączenia przy pomocy wtyczki. To znalazłem jako pierwsze w googlu i opisuje co się dzieje przy zamianie. Nie wiem gdzie produkuje się Junkersy.

Takie dyskusje już się odbywały:

formatting link

i jeszcze cała masa innych.

U¿ytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@polobox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:558dc565$0$8367$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

To jest w porz±dku. Producent jasno informuje jak pod³±czyæ, gdzie faza, gdzie N i PE.

W³a¶nie pod³±czenie przy pomocy wtyczki, nie zapewnia w Polsce, ¿e faza trafi tam gdzie trzeba. Producent powinien albo zaprojektowaæ piec, ¿eby nie mia³o to znaczenia, albo oznaczyæ na wtyczce co gdzie ma byæ pod³±czone.

Poczytam w wolnej chwili.

Czyli faza do płomienia i pomiar prądu między nią i PE, podłączonym np. do dyszy? Co na to różnicówka? Czy może prąd płynący przez płomień jest na tyle mały, że nie ma to znaczenia?

Coś w tym stylu.

Dokładnie, nie ma znaczenia, są rezystory 10M ograniczające prąd.

Gdyby zrobili dzielnik (faza - 10M - płomień - 10M - zero), to prąd płynąłby niezależnie od podłączenia pieca. Czemu tak się nie robi, jakie to ma wady?

faza o---10M---+---10M---o zero | pomiar | płomień | o PE

Wad± dla producenta jest zapewne cena wytworzenia wy¿sza o ca³y 1$.

Powód jest banalny, płomień jest masą !!! A dlaczego? Bo wydobywa się z metalowej dyszy zamontowanej w metalowym zaworze zamontowanym w metalowym piecu podłączonym do PE :) rozumiesz?

Pomyśl sam.

Ja rozumiem, ale chyba Ty nie zrozumiałeś mojej propozycji.

Proponuję rozwiązanie, w którym:

a) przy podłączeniu fazy do fazy, a zera do zera, prąd płynąłby przez pierwszy rezystor do czujnika prądu i przez płomień do masy

b) przy podłączeniu fazy do zera, a zera do fazy, prąd płynąłby przez drugi rezystor do czujnika prądu i przez płomień do masy

Zresztą są inne rozwiązania, niewrażliwe na pozycję fazy, np. termopara.

Zrozumiałem, była bez sensu. Napisałeś Gdyby zrobili dzielnik (faza - 10M - płomień - 10M - zero) czyli na jakim potencjale jest płomień?

Ok, tak to prawie jest robione.

Wg twojego rysunku nic by nie płyneło bo różnica napięć pomiędzy N i PE jest zbyt mała aby ją w tych warunkach wykryć, czyli piec by nie działał tak jak obecnie się dzieje.

termopara najczęściej służy do sterowania/zasilania zaworu gazowego, ale są faktycznie piece które tylko na niej się opierają.

Na potencjale 0V.

Narysuję to w Eagle:

formatting link
W tym układzie wyjście (OUT) będzie miało 115V, gdy nie ma płomienia, i

0V, gdy będzie płomień. Niezależnie od tego, czy zamienimy fazę z zerem, czy nie. Oczywiście PE musi być podłączony. Dlaczego tak się nie robi?

Popatrz na rysunek wyżej. Jeżeli zamienimy L i N, to dlaczego nie popłynie prąd przez R2 i płomień, zamiast R1 i płomień?

Robi się tak mam w piecu i u mnie działa.

Popłynie, u mnie działa w obie strony, czemu w innych piecach nie działa nie wiem, nie naprawiałem więc nie wiem co jest tam wymyślone.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required