"Patent" na zniszczone gwinty w sprzęcie elektro

Jun 07, 2018 13 Replies

Leży u mnie w szufladzie stary zegarek z kalkulatorem w metalowej kopercie, który powoli zaczyna nabierać wartości "retro". Trzeba będzie w nim naprawić gumki przewodzące w klawiaturze, to jednak nie jest największy problemem. Niestety przed laty, w pewnym momencie w wyniku otwierania wyrobiły się gwinty gwinty trzymające śrubki od tylnej ścianki. W chwili obecnej są tam już tylko wgłębienia w plastiku. Czy istnieje jakaś (relatywnie prosta) metoda na "zregenerowanie" takich gwintów?


W dniu 07.06.2018 o 10:37, Atlantis pisze:

Znajomy zegarmistrz używał starych wskazówek, które wkładał w gwint i ucinał na odpowiednią długość. Wkładał ich 1,2 czasem 3, w zależności od tego, jak mocno gwint był wyrobiony i w tak przygotowany otwór wkręcał śrubki/wkręty.

W dniu 2018-06-07 o 11:18, BQB pisze:

Kilka razy udało mi się "zregenerować" taki gwint przez zalanie otworu distalem (w wersji classic bo sprawa dotyczyła ebonitu) a następnie zatapiałem w kleju śrubkę którą wcześniej naoliwiłem. Po stwardnieniu kleju po prostu ją wykręcałem. Nie wiem czym zalać dziurę w plastiku z którego robione były koperty do zegarków. To jakiś twardy polietylen ?

W dniu 2018-06-07 o 10:37, Atlantis pisze:

Wklej metalowe nakrętki lub nawet nagwintowane tulejki.

W dniu 2018-06-07 o 10:37, Atlantis pisze:

Może coś z tego podpasuje?

formatting link
Pozdrawiam

DD

W dniu 2018-06-07 o 12:06, Dariusz Dorochowicz pisze:

najmniejsza M2

Użytkownik "Roman Rogóż" snipped-for-privacy@szpitaljp2.krakow.pl> napisał w wiadomości news:pfaugr$rcn$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Z tamtych czasów, to raczej polistyren ze zmiękczaczami. Nawet kubki do napojów były z polistyrenu, dopiero od jakiegoś czasu są z polipropylenu.

Jest metoda ale chyba sobie nie poradzisz. Trzeba rozwiercic wyrobione otwory i zalac twardym glutem. Potem wywiercic w glucie mniejsze od srubek otwory i wkrecic w nie wkrety. Z tego co pamietam w moim zegarku byly wkrety do plastiku typu blachowkret. Najwiekszym problemem bedzie wypelnienie otworu o malej srednicy tak zeby byl wypelniony od dna zeby powietrze nie zostalo. Zakonczenie gluciarki cienka igla do zastrzykow moze nic nie dac bo klej zastygnie w rurce zanim go z niej wypchniesz. Ale moze jak maksymalnie krotka bedzie igla to moze sie uda. Sa jeszcze kleje cyjanoakrylowe utwardzajace sie w grubych warstwach. Zalanie takim klejem jesli by sie udalo go wprowadzic do dna tez by zdalo egzamin. Albo sprobowac igla pomalowac kilka razy otwor zwyklym klejem cyjanoakrylowym. Po kilku pomalowaniach otwor zrobi sie troche mniejszy i o ile w czasie przykrecania klej nie odspoi sie od scianek to bedzie sie wkret trzymal. Jesli tworzywo to poliolefina to trzeba kupic " kropelke" do polietylenu i polipropylenu. Sa takie, na polce w jakims markecie widzialem. W opakowaniu jest pojemnik z podkladem i pojemnik z klejem. Oczywiscie perfekcyjne odtluszczenie jest wymagane. W warunkach domowych aceton, ale nie ten do zmywania lakieru z paznokci, bedzie dobry.

Odmiana metody: wkładasz śrubkę do otworu i ją podgrzewasz lutownicą. Trzeba trochę cierpliwości i precyzji. Musisz nadtopić plastik do zalania gwintu śruby. Jak otwór większy można tam wsadzić jakiś skrawek materiału. Wojtek

W dniu 2018-06-07 o 23:04, wowa pisze:

Zawsze pozostaje metoda oficjalna przez rozwiercenie otworu do jakiejś kalibrowanej średnicy i wklejenie tulejki ze stosownym gwintem

Jesli radzisz tulejke to napisz jaka srednice i jaka dlugosc ma wkret z tematu.

W dniu 07.06.2018 o 10:37, Atlantis pisze:

Najprościej to by było użyć nowych wkrętów o nieco większej średnicy. Jacek

... lub starych, "odzyskanych" z innego urządzenia.

Najlepiej ze starego zegarka z kalkulatorem ale numer wiekszego.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required