Oszczednosci zarowkowe

Dec 11, 2011 184 Replies

Nie musisz. Gospodarstw domowych jest tylko ok. 10 mln. Ale jak s³ysze o badaniach na grupie reprezentatywnej 1000 osób, to ju¿ sam nie wiem ile potrzeba, do uwiarygodnienia wyników. Mo¿e zrobimy nowum statystyczne. Ty zamontujesz jeden i ja jeden. Wyci±gniemy wnioski :-) S.

Najbardziej g³upi s± Ci, którzy uwa¿aj±, ¿e jak kto¶ inny ni¿ on sam co¶ wymy¶li, to jest idiot± i traktuja go z nienawi¶ci±. A wcze¶niej wpadli do niego po och³apy z pañskiego sto³u.. Unia Europejska to ch³am i to by³o wiadomo ju¿ przed referendum akcesyjnym. Ja g³osowa³em przeciw. A ilu z was podpisa³o siê pod tym: "za"?

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Jak bez tej funkcjonalno¶ci nie da siê sprzedaæ to jako¶ sobie producenci poradz±. Trzeba by obejrzeæ oba i wyci±gn±æ wnioski. P.G.

A rezim imperialistyczno-naftowy w USA nakazuje napadac podlug ponoc woli obywatela na coraz to kolejne panstwo i jest dobrze :>

W PL nikt o zdrowych zmyslach nie kupuje zarowek "oszczednych" z NAKAZU EU, ale kombinuje, czy mniej zaplaci za prad czy nie i ile wyda na te "oszczednosci" (najbardzej sie oplaci zamowiec na imieniny czy urodziny prezenty w postaci oszczednych zarowek, bo wtedy od razu mozna po stronie inwestycji wpisac zero :). Jak sie nie oplaci, to zostaje przy zwyklych zarnikowych albo stosuje cokolwiek innego, technicznie i ekonomicznie uzasadnionego.

A ile od tej Unii dostales? Nic? Doplaciles?

Tylko do mocy 25W - powyżej musi mieć PFC. A czas ładowania kondensatora w małej świetlówce jest znacznie krótszy niż czas rozgrzewania włókna w żarówce.

Pan Stanislaw Sidor napisał:

Nieprawda. Podobnie jak nieprawda, że w PL wszyscy kupują w Biedronce, a do tego wciąż sprawdzają, czy akurat dzisiaj w Tesco czegoś nie mają taniej. Kombinuje mniejszość, a kombinatorzy ekonomiczni nie są wśród tej mniejszości najliczniejsi. Większość kupuje co jest, a dzisiaj są to przeważnie świetlówki. Czyli poniekąd kupują z NAKAZU EU.

Jarek

Nie rozumiem pytania i jaki ma zwi±zek z moim, ale przynajmniej wiem ju¿ jak g³osowa³e¶. S.

Coa Panu odbilo Panie Sidor. Pil Pan dzisiaj?

A jak tam z tymi "oscypkami" jest? Serki takie. Goralskie.

A.L.

Dnia Tue, 13 Dec 2011 09:07:08 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):

A niedziela godz 18 to juz sa "tansze godziny" czy nie ?

Ale w tym roku pewnie tez sie ktos wprowadza do nowego i tynkuje :-)

J.

Dnia Tue, 13 Dec 2011 08:11:25 -0600, A.L. napisał(a):

Ale wiesz - czlowiek sobie czasem nie zdaje sprawy ze te idiotyczne przepisy maja sens.W USA tego moze nie widac, Polska duzy kraj i na razie tez nie widac ... ale zachodnia europa gesciej zaludniona i smieci nie ma gdzie wysypywac. Ale i u nas powoli sie robi klopot bo mieszkancy protestuja - wysypisko tak, ale nie u nich w gminie.

I to nie jest glupie zeby stare wyroby elektryczne odzyskiwac, a smieci organiczne spalac.

Mozna sie smiac ze marchewka to owoc, ale dzieki temu jak kupujesz w sklepie "dzem", to to jest dzem, a nie nie wiadomo co.

Ale to w Kaliforni prad jest na przydzialy i jak kto przekracza norme to domiar placi :-)

J.

czego nie widac? Smieci?... Ja mam niebieski pojemnik na plastik i szklo, zielony na papiery, a elektronike moge tylko wyrzucac do specjalnego punkty gdzie to zbieraja. Od lat, a nie od wczoraj....

Nie jest glupie. W wiekszosci sklepow sa pojemniki na swietlowki, baterie, kable itelefony

Dzem z marchewki? Czy to Unia wymyslila?...

Zeby zbadac jak to jest, napisalem do znajomego z okolic Berkeley, w Kaliforni. Cytuje:

"...nie, tu na roznych polskich grupach pisza ze w Kaliforni sa limity zuzycia energii i placi sie kare jak sie pzrekroczy. Jak to jest"

Odpowiedz: "Widac czytuja biuletyny Wydzialu Propagandy PZPR. Archiwalne"

Nie wykluczam ze Pan wie lepiej jak jest w Kaliforni.

A.L.

W dniu 2011-12-13 22:13, J.F. pisze:

Głupie nie jest, ale jak to się kiedyś mówiło socjalizm zwalcza kłopoty które sam sobie stworzył. Najpierw wprowadzają ROHS, a potem jest problem że elektrośmieci przybywa. Była niedawno dyskusja na grupie o trwałości AGD. Gdyby udało się przerwać produkcję tandety (która dodatkowo nadmiernie wyczerpuje zasoby naturalne) i wypracować mechanizm promujący trwałe produkty - to byłoby za co chwalić. A tak jest tylko drobne usprawnienie złej sytuacji. To samo jest zresztą w motoryzacji. Niemcy pod hasłami ekologii i walki z kryzysem zezłomowali całkiem dobre samochody żeby na ich miejsce wprowadzić nowe niewiele lepsze. Po dokładnych obliczeniach okazało się że zanim to się zwróci to z nowego samochodu zostanie tylko trochę rdzy. Firmy zarobiły, ale gdzie tu ekologia? W dodatku od nowego roku przechodzą na używanie nowego czynnika w klimatyzacji który przy pożarze zmienia się w śmiertelną truciznę. I tego żaden urząd już nie zablokował. Pewnie z dbałości o ludzi dokupi się na nasz koszt środki ochrony chemicznej dla strażaków oraz nowe wypasione maszyny do utylizacji i pokaże wielką troskę.

Pewnie nie można było przepchnąć zmian do jakiegoś dużego traktatu, to się dopisało co trzeba w dokumencie mniejszej rangi i wszyscy są zadowoleni. A zrobili to nie po to żeby poprawić jakość, ale dlatego że według przepisów dżem można zrobić tylko z owoców. Czyli cały ten cyrk jest tylko w celu zachowania nazwy. Ciekawe czy doczekamy się jakiegoś europejskiego Barei, bo materiał na kilka filmów już jest :/

I z zachowaniem parytetów oraz bez uprzedzeń i dyskryminacji :)

Pan A.L napisał:

Nie, Żydzi. A Portugalczycy podchwycili.

Dnia Tue, 13 Dec 2011 15:28:00 -0600, A.L. napisał(a):

To w USA gorzej niz w Eurokolchozie ? :-) Nowy Jork, czy zle pamietam ?

Z tym ze mnie chodzilo o to zeby smieci przeznaczone do spalenia naprawde nadawaly sie do tego spalenia.

Nie Unia - Portugalczycy. Unia natomiast wymyslila ze "dzem" ma byc z owocow. A nie z niewiadomo czego. No i powstal maly problem ... az w koncu w jednym przepisie dopisano "na potrzeby niniejszego przepisu marchew zalicza sie do owocow".

Nie wiem jak z sokami ... ale tam podobny problem.

Kiedys podawalem strone gdzie to bylo sugerowane ... ale siegnijmy do zrodla:

formatting link
Taryfa np E-1: Total Energy Rates ($ per kWh) Baseline Usage $0.12233 ( )

101% - 130% of Baseline $0.13907 ( ) 131% - 200% of Baseline $0.29276 (R) 201% - 300% of Baseline $0.33276 (R) Over 300% of Baseline $0.33276 (R)

No i "BASELINE RATES: PG&E may require the customer to complete and file with it a Declaration of Eligibility for Baseline Quantities for Residential Rates"

Rzeczywiscie - jakby archiwum PZPR :-)

J.

Duńczycy robią dżem z marchewki już od dawna, zanim weszli do Unii. A właśnie, co z sokiem z kiszonej kapusty? Sokiem nazwać nie można, bo to nie jest z owoców, a nawet nie z samych. Ale takowy sok widziałem i nawet piłem. Był lekkosrawny.

Waldek

[...]

Lekkosrawny, powiadasz? Znaczy sranie ze wspomaganiem gazowym?

Dokładnie tak. To nie był błąd.

Waldek

Pan Waldemar Krzok napisał:

On ma swoją fachową nazwę. Odciek, czy jakoś tak.

Jarek

Pan Waldemar Krzok napisał:

To nie była nawet litrówka (wystarczy szklanka).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required