nurtuje mnie

Oct 12, 2024 Last reply: 1 year ago 142 Replies

Głównie na technikalia.

Ja przełączyłem na news-archive.icm.edu.pl, ale pobranie overview z niego przerasta możliwości... w zasadzie nie czytnika, a serwera. Zrywa połączenie po jakimś czasie. Testowane na dwóch czytnikach.

O samym news.icm.edu.pl nie pomyślałem, a faktycznie najstarszy artykuł na pme stamtąd jest z 2010 r. To w sam raz.

Ściągnąłem archiwum z

formatting link
ściągnąłem tbrowser z
formatting link
zbudowałem (brakowało kilku rzeczy, bibliotek, samego systemu budowania), zadziałało. Obsługa tbrowser okazała się intuicyjna, więc nie musiałem czytać żadnych manuali, itd.

Fizyka kwantowa zawsze była dla mnie dziwna i niezrozumiała. Nawet ten foton. Niby cząsteczka, a fala. Czemu w ogóle funkcja falowa się załamuje w momencie dokonania obserwacji? Z tego co wiem, nadal tego nie wiadomo.

I co ten foton (czy ogólnie zjawiska kwantowe) ma do opisanego eksperymentu myślowego z magnesem i ferromagnetykiem? Jakie tam zjawiska zachodzą, że to perpetuum mobile nie działa (bo zakładam, że nie działa)?

Do stadniny. Ale na leżąco, prawda?

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Albo przyjąć (np. za mną), że Tak Po Prostu Jest, a następnie popaść w Odmienny Stan Świadomości. Niektórzy potrzebują do tego jakichś dragów, innym wystarczy pomyśleć trochę o fizyce czy matematyce. Chemia też dobra (używana inaczej, niż robią to ci pierwsi).

Jarek

PS: Najdziwniejszy sen, jak i mi się przyśnił, to Hotel Hilberta. Przyjechałem, miejsc nie było. Potem wiadomo co. Wycieczka też się w końcu trafiła. Sen był skrajnie realistyczny, do dzisiaj pamiętam miękkość pluszowych obić, czerwone dywany, chłód mosiężnych klamek przy drzwiach. Napis nad wejściem do hotelu też pamiętam. Boy, który przenosił moje walizki do innego pokoju, miał nienaganną liberię i był przykładnie uczynny i oddany. Ja w tych przenosinach nie widziałem niczego nadzwyczajnego ani dziwnego.

Pan Arnold Ziffel napisał:

Moja pomyłka, oczywiście chodziło mi o news-archive.icm.edu.pl.

Ja używam wyłącznie swojego czytnika, który znam, więc tym bardziej nie muszę niczego czytać. Slrn radzi sobie dobrze ze wszystkim. Wystarczy: (1) wejść na grupę i zaznaczyć wszystkie wiadomości jako przeczytane, (2) wyszukać (Alt-L) interesujący Msg-ID, zaznaczyć jako nieprzeczytany, (3) po zamknięci czytnika wyedytować plik .jnewsrc -- bez trudu można się domyśleć, co zmienić, by przy kolejnym wejściu pokazało się np. 300 starszych i 300 nowszych wiadomości razem z całym szukanym wątkiem.

Przede wszystkim nie wiadomo, co by mogło tu znaczyć "nie wiadomo". Fizyka subatomowa nijak się ma to bezpośrednio obserwowanej rzeczywistości. Nasze reguły tam ie funkcjonują. Dlatego nie ma po co pytać "dlaczego" albo "czemu".

Jarek

Dawaj, gdzie jest zmiana kierunku prądu w silniku homopolarnym, prosiłeś o wskazanie i dostałeś. Dla uproszczenia żebyś się nie zmęczył szukaniem - w takim zbudowanym z jednej AA.

Bosh... kolejny fachowiec od "energii magnesów", "prędkości względem próżni" i innych paranaukowych bzdetów.

Prześledziłem z ciekawości, co tam się dzieje, że się nie udaje.

Serwer dostaje prośbę o overview (OVER 1-794641), odpowiada, że wyśle (224 Overview information for 1-794641 follows), zaczyna myśleć i to myślenie zajmuje mu więcej, niż timeout, który mam ustawiony w tinie (domyślnie jest 120 sekund, ja mam ustawione 30 sekund).

Zwiększyłem do 480 sekund (8 minut, dla pewności) i poszło.

W tinie jest nawet prościej, bez edycji .newsrc.

Wchodzę na grupę, zaznaczam posty jako przeczytane (c, potwierdzając y). Wchodzę znowu (wychodzi z grupy po zaznaczeniu jako przeczytane, zdaje się że jest do tego przełącznik w konfiguracji), wciskam r, żeby wyświetlić wszystkie posty (a nie tylko nieprzeczytane), potem L, wpisuję Message-ID, i pokazuje dany artykuł. Wciskam q, przechodzi do listy wątków z zaznaczonym danym wątkiem. Wciskam strzałkę w prawo, wchodzi do wątku -- i mogę czytać cały wątek (będąc w artykule mogę się przesuwać przez p i n).

Nie wiadomo, jakie zjawisko za to odpowiada.

Tak, to prawda. Jakoś ciężko jest mi odrzucić nasze reguły. Nie dziwne, chyba każdemu jest ciężko. Ale trudno jest mi przyjąć te dziwactwa fizyki kwantowej na wiarę -- "bo tak". Staram się zrozumieć. Tylko rozumienie tutaj zawodzi.

Więc jaka jest odpowiedź na tę zagadkę z magnesem? Nurtuje mnie to.

W dniu 21.10.2024 o 22:42, Arnold Ziffel pisze: [...]

Ależ nie trzeba zaraz teorii kwantów :-) Wystarczy popatrzeć na konsekwencje równań Maxwella i wektor tego pana na P, którego nazwisko sam diabeł wie, jak się wymawia.

P.P.

inne źródła donoszą, że w wyniku zwiększania pola magn powinien się rozgrzać. Temperatura ponoć spada przy zmniejszaniu pola.

i odzyska właściwości magnetyczne, co by prowadziło do lewitacji. Takiej smiesznej, bo stabilizowanej termicznie.

IMO - to nie ma miejsca. Ale moze się mylę :-)

Kto ma kawałek gadolinu, lub lepiej specjalnego stopu?

Ale jakby to tak działało, to ktoś by to opisał :-)

Ale tu by były dwa rozgrzewania. Tak silnik cieplny działać nie może :-)

J.

W sensie, że to średnia energia kinetyczna cząsteczek, a ta jest stochastyczna?

pokój duży, dużo cząsteczek, to się IMO dobrze uśrednia. Nie wiem czy te 0.01 C może być obserwowalne.

Trudniej będzie IMO zapewnić stabilne warunki całemu pokojowi - pewnie bedzie gdzies od zewnątrz grzany i chłodzony, a potem prądy konwekcyjne zrobią fluktuację. Trzeba by IMO pokój w termosie, i może w drugim termosie.

A propos - czy ruchy Browna mogą tu być przykładem fluktuacji?

One takie nie bardzo makro, ale też nie całkiem nano ...

J.

Ale jak - że za każdym zjawiskiem kwantowym jest duplikacja Wszechswiata? To byśmy się zawalili od ich liczby :-)

Jakie wykształcenie, takie sny :-)

J.

No ale to jest wtedy silnik cieplny (tak, wymaga "chłodzenia").

Prawdopodobnie kiepski, więc mało interesujący..

J.

Nie nie.

Tam jest tak, że para z kotła wylatuje przez dyszę, ciśnienie spada, więc zasysa zimną wodę, skrapla się, i dzięki wysokiej prędkości woda wtłacza się do kotła.

formatting link
Co z kotła wyleciało, to do niego wraca. Strat energii więc nie ma. A woda się napompowała.

J.

Pan Arnold Ziffel napisał:

[...]

Ale przecież tych "wszystkich" uzbierało się już prawie 800 tysięcy! Ściągnięcie i obróbka tylu nagłówków trwałaby masakrycznie długo. Stąd pomysł z preparowaniem .newsrc -- czytnik działa błyskawicznie.

Teraz sobie pomyślałem, że można napisać sktypt, który po podaniu Mesg-Id ściągnie pewną liczbę młodszych wiadomości i wykilluje te, które nie zawierają referencji do tego Mesg-Id. W efekcie slrn wyświetli tylko ten wątek.

Nie trzeba na wiarę, można zaufać aparatowi matematycznemu. Tak to dzieje się w naukach ścisłych, które polegają na formalizacji dowodzenia. Dostajemy wtedy urzędowe zaświadczenie z pieczątką, że tak właśnie jest i inaczej być nie może. Niektórych strasznie taki papierek rajcuje. Jednak w praktyce niewiele się to różni od "bo tak" albo "na wiarę", ponieważ...

...od tego wszystko zależy. Tylko w ten sposób można dokonać czegoś

*nowego*. Trzeba rozumieć, trzeba czuć, trzeba mieć wyobraźnię. Bez tego najwyżej ma się wiedzę pozwalającą zaliczyć egzamin na "pięć".

Dzieje się wśród atomów. Szkolna nauka separuje od siebie różne zjawiska fizyczne. Jak ciepło, jak energia wewnęrzna, to się mówi o podrygujących bez ładu i składu cząsteczkach. Jeśli magnetyzm -- to domeny jak kolumny żołnierzy, porządkowanie, w szeregu zbiórka itd. A to wszystko łączy się i wzajemnie od siebie zależy.

I nie powinno przestawać.

Tak, wektor Poyntinga to jest coś, czego nie rozumiem. Ale może kiedyś zrozumiem.

Równania Maxwella wiążą elektryczność i magnetyzm w elektromagnetyzm. Co one mają do tego zjawiska, o którym mówimy? (Nie mówię, że nic, tylko pytam :) )

W dniu 16.10.2024 o 09:27, J.F pisze:

A człowieka śpiącego na stojąco widziałeś? W wojsku zdarzało się, że wartownik spał na stojąco. Nie stał sztywno tylko kiwał się z boku na bok, do tego miał lekko zgięte kolana. Skąd wiadomo że spał? Bo staliśmy koło niego i mówiliśmy do niego a on nas nie widział i nie słyszał. Dopiero jak dostał w hełm to się obudził. Mi samemu za młodego zdarzyło się zasnąć idąc. Nocny posterunek na ulicy Królewskiej. chodziło się pod arkadami i pilnowało GZP. No i się zdarzyło, że obudziłem się jak walnąłem głową w filar. Głowa była w hełmie więc nic mi się nie stało ale huk był tak głośny, że wartownik z sąsiedniego posterunku przyszedł zobaczyć co się wydarzyło. A mógłbym przysiąc że nie zasnąłem.

Wełna szklana chyba wytrzyma, skalna też. Na spód płytki z wahadłowca, jakiś pumeks czy coś. Ale nie wiem czy jest sens - piasek sam w sobie dobrze izoluje - daleko od grzałek dużej temperatury nie będzie.

Ja zasnąłem w pociągu stojąc na korytarzu - zasztauowany między kątem a poręczą drzwi. A raz położyłem się w pustym przedziale w Krakowie i po chwili obudziłem się w Kołobrzegu. Normalnie teleport :D

No właśnie, a z czego wynika naprzemienne używanie inżektorów?

formatting link
bardzo rozgrzany nie będzie działać?

Na ile zrozumiałem zasadę działania - jest takie ryzyko. Para musi się skroplić, bo inaczej nie da rady wpłynąć do kotła.

Ale czy tu nie ma innych przyczyn, to nie wiem.

w 8:45 mówi się o napełnianiu - ale juz tylko o inżektorze w liczbie pojedynczej, i ani słowa o przemieności.

J.

Pan Mirek napisał:

To też. Ale zacząć najlepiej od ciepła właściwego:

kwarc -- 670 J/gK woda -- 4190 J/gK

Ponad sześć razy więcej. Energia przechowywana we wodzie podgrzanej od

20 do 100 stopni jest niewiele mniejsza od tej w piachu o temperaturze 700°C. Jeśli uwzględnić straty w *możliwym* do uzyskania zbiorniku, nawet większa. Ale ludzie dają się owładnąć jakiejś idei, potem tylko dumaja i dumają. A tak poza tym, to jako zbiornik ciepła najlepsza jest parafina. Nie ze względu na ciepło właściwe, ale ogrone ciepło topnienia. Parafin jest wiele, można sobie wybrać, przy jakiej temperaturze pracuje zbiornik (doprowadzamy i odprowadzamy ciepło, a temperatura wciąż ta sama; co dla wielu też pewnie jest niepojęte).

To co się stanie z energią doprowadzoną do grzałki?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required