W dniu 18.10.2024 o 14:54, Jarosław Sokołowski pisze:
Entalpia to właściwie rodzaj ciepła, tyle że precyzyjnie zdefiniowany.
Histereza rzeczywiście towarzyszy wielu rzeczom. Na przykład pomiarom temperatury za pomocą termopary. W co niektórzy z grupowiczów nie mogą uwierzyć.
Paweł
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
A tak, dla symetrii warto dodać, że pomiarom temperatury towarzyszą też inne rzeczy. Temperatura nie jest przecież wielkością fizyczną, jak na przyład masa czy ładunek elektryczny. To wielkość statystyczna. Można zmierzyć temperaturę w pokoju i wpisać do dziennka pomiarów 20,24°C. Ale co to dokładnie oznacza? Nie do końca wiadomo. Kolejny pomiar, który pokaże 20,27°C może być równie dobry. I nie ma to związku z rozdzielczością, dokładnościa, czy w ogóle z samym przyrządem pomiarowym. Można więc mówić o pewnym *poziomie ufności*. A w coś takiego niektórzy z grupowiczów nie mogą uwierzyć. A nawet istnieje ryzyko, że ich od tego skręci.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 18.10.2024 o 17:01, Jarosław Sokołowski pisze:
Ale to jest wyłącznie kwestia definicji temperatury. Można definiować temperaturę jako energię gazu doskonałego, i wtedy jednostką jest dżul. I jest to jak najbardziej wielkość fizyczna (no dobrze, jest trochę problem ze stopniami swobody, ale to tylko komplikuje definicję). Co ciekawe, znikają wtedy pojęcia stałej gazowej i stałej Boltzmanna. Stała gazowa jest właściwie tylko przelicznikiem z "fizycznej" skali opartej o energię na skalę Kelvina. Skala Kelvina właściwie nie jest skalą absolutną. Opiera się co prawda o zero absolutne, ale zakres jednostki przeniesiono żywcem ze skali Celsjusza. A ta jest całkowicie arbitralna. Wychodzi śmiesznie, moja temperatura wynosi 2573 J. Skala oparta o energię upraszcza wzory w fizyce, ale skutkuje dziwnymi wartościami. Pewnie dlatego nie przyjęła się
Paweł
J
J.F
Nie do końca wiadomo, ale jedno będzie bliższe prawdy: to jest temperatura termometru
W sensie, że naturalne fluktuacje termometru w pokoju ?
J.
W
Waldek Hebisch
Ja nie widziałem krowy śpiącej na stojąco, one się kładly do spania. Koń zresztą też.
W
Waldek Hebisch
No nie. Magnetyzm bywa źle rozumiany dlatego że pole magnetyczne nie jest potencjalne.
Jest zasada zachowania energii, ale to trochę bardziej skomplikowane niż w przypadku pola potencjanego.
M
Marek
Silnik homopolarny. Machanie rękami w niczym tutaj nie pomoże.
Jestem od tego dalej niż horyzont płaskozmieca.
O! teraz mowa o strumieniowym? Zaraz się okaże, że właściwie była mowa o rakietowym. Proponuję jednak nie odstawiać leków.
G
Ghost
W dniu 13.10.2024 o 19:56, PiteR pisze:
jak lezy na stole tez nie opada w dol a przeciez miedzy atomami w cholere miejsca moglo by se przeniknac i dupnac o ziemie.... a nie czekaj, grunt tez powinen go wchlonac
G
Ghost
W dniu 14.10.2024 o 19:28, io pisze:
Nie da sie, włókna miesni pracuja impulsowo, drgajac - co powiduje, ze jednak wykonuja prace.
P
PiteR
in <news:veqpas$3d6n4$ snipped-for-privacy@news.icm.edu.pl>
user Pixel®?? pisze tak:
to juz o krok od wykierowania ich na Moskwę ;)
P
PiteR
in <news:veq5o5$6j8$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
user ptoki pisze tak:
dzięki
P
PiteR
in <news:veukle$1l5eo$ snipped-for-privacy@paganini.bofh.team>
user Waldek Hebisch pisze tak:
Bo krowie nie zlepiają się kolana. Koń jeszcze uważa, że warto uciekać. Krowa ma wywalone.
P
Paweł Pawłowicz
Nie. To kwestia fundamentalna wynikająca z przyjęcia operacyjnej definicji temperatury.
P.P.
A
Arnold Ziffel
Spędziłem więcej czasu, niż planowałem, żeby dobrać się do archiwów, których nie mam, i przejrzeć wątek. I nadal nie wiem :(
Padło, że energia wewnętrzna to też wewnętrzne pole magnetyczne. To o to chodzi?
"Energia ze zderzenia pojdzie nei tylko na podgrzanie, ale i na pozbycie sie pola magnetycznego ze srodka. Dostarczajac energii nie tylko podnosisz temperature, ale i zmniejszasz podatnosc magnetyczna, co skutkuje zmianami pola. W rezultacie, trzeba znacznie wiekszej energii do podgrzania."
(bartekltg)
P
ptoki
Taaa, czyli nadal nie rozumiesz w czym rzecz.
Ale ok, podumaj gdzie tam masz te twoje strumienie i jak z magnesu wycisnac energie.
Bo w tym akurat energia jest z elektrycznosci.
Trzymaj sie tematu i nie machaj rekami.
No, to sie tej zasady trzymaj. Wez tabletki i wroc do tematu bo zaczales sam od strumienia i ci sie tabletki skonczyly i zapomniales:
No i zniknałeś silniki elektryczne. Oddziaływania pól magnetycznych w silniku to dokładnie analogia strumienia wody na łopatki turbiny.
P
ptoki
Oni tak mowia. Nawet w kontekscie nauki.
Tyle to ja wiem. Nie zbaczaj z tematu. Piszemy o naukowosci a nie o lingwistyce.
Milion takich bylo. Jemu sie udalo wymyslic cos co sie w rzeczywistosci ziscilo. Ot, zalozyl pewne sprawy, dodal matematyke i wyszlo ze sie zgadza. Masie innych nie wyszlo.
Czy byl geniuszem? Pewnie czesciowo tak, bo matematyke ogarnial. A czesciowo polegal na szczesciu. Stalej kosmologicznej nie rozgryzl.
Tak czy siak, ano on ani wielu jemu podobnych nie starali sie zamiatac pytan pod dywan tylko otwarcie pokazywali co maja, jak to sie ma do rzeczywostosci i jak sie to potencjalnie moze nadac do uzytku.
W odroznieniu od tych strunowych.
No i osobiscie mnie drazni jak widze takich mundruwcuf jak de grasse tyson raz pitolacych o potedze nauki a za 30 sekund odwolujacych sie do zaufania. Na zasadzie my naukowcy jestesmy madrzy i wiemy ze jest tak a tak a ty zie zamknij i nie dyskutuj tylko nam ufaj i wierz bo naukowcami jestesmy i wiemy dobrze.
Nie raz i nie dwa go na tym lapalem i od tego czasu mam na takie podejscia uczulenie.
P
ptoki
No na tyle co nadmuchowanie dlugich workow foliowych. Zgodze sie ze czasem inne podejscie do tematu sprawia ze sie robota robi duzo sprawniej. Ale zazwyczaj nie trzeba dlugo dumac aby wykryc skad sie jakas magiczna dodatkowa energia bierze.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Arnold Ziffel napisał:
Czas poszedł na technikalia, czy na czytanie? Co do tego pierwszego, to ja przełączam czytnik na news.icm.edu.pl i mam wszystko jak na dłoni.
Przecież ostrzegałem. Nie będzie żadnego olśninia. Fizyka obiektów zdecydowanie mniejszych od tych, które można wziąć w dłoń, wygląda całkiem inaczej od tej fizyki, jaką znamy ze szkoły podstawowej. Można do niej podejść odtwórczo, czyli patrzeć na wzory, które ktoś napisał, cieszyć się, że lewa strona równa się prawej i komentować, jakie to wszystko ma dziwne konsekwencje. A można próbować ją poczuć. Wtedy nawet foton, który przenika jednocześnie przez dwie szczeliny i sam ze sobą interferuje, przestaje być dziwny.
Jarek
J
Jarosław Sokołowski
Pan Lukasz napisał:
W tym kontekscie właściwa pisownia to "ONI". ONI są wszystkiemu winni. Teraz nie mówimy o ONYCH, tylko o mnie. Ja mówię "ufa" i nie wyobrażam sobie, by ktoś czytający ze zrozumieniem przełożył to na "belive". Tego prosze się trzymać. Thank you from the mountain.
Piszemy o tym, że kogoś skręca, gdy ktoś inny używa języka nauki. Jako że ten ktoś (pierwszy) nie rozumie o co chodzi, ale czepia się słów, więc raczej to lingwistyka.
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów"
-- to stwierdzenie też mu wyszło. Te miliony jakoś inaczej musiały kombinować, skoro im nie wychodziło. Czyli nie tacy sami byli, a inni. Zweisteiny.
To jakiś nowy poboczny temat? Teraz piszemy o języku nauki. Na temat "strunowych" nie mam zbyt wiele do powiedzenia.
Jarek
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 20.10.2024 o 21:59, Jarosław Sokołowski pisze:
[...]
Zgodzę się, ale z drobnymi zastrzeżeniami. Z punktu widzenia fizykochemika który coś miał wspólnego z kwantami są tu dwa poziomy:
Matematyka. Mogę rozumieć, co znaczy ten bohomaz wyglądający jak niedbale narysowana litera d. Albo trójkącik podniesiony do kwadratu. Ale zrozumienie zjawiska za tym nie idzie.
Interpretacja. Mogę za Bohrem przyjąć, że pojedynczy elektron biegnie równocześnie dwoma drogami. Albo za Everettem że Wszechświat się podzielił przy tym eksperymencie i widzę tylko jeden z nich, bo ten drugi jest absolutnie niedostępny. Ale to nie przestaje być dziwne (i chwała Bogu). A na dodatek to bardziej filozofia niż fizyka.
Paweł
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.