Niskonapięciowy, niskoprądowy zamek elektromagnetyczny

Aug 18, 2026 Last reply: 5 days ago 92 Replies
Jump to replies (92)

Szukam jakiegoś rozwiązania zamka elektromagnetycznego do pewnego projektu. Zależy mi na rozwiązaniu, w którym pobór prądu występuje tylko przez moment podczas otwierania zamka (zamykanie najlepiej przez czysto mechaniczne zatrzaśnięcie) i nie przekracza budżetu najbardziej standardowego portu USB 2.0 (5V, 500 mA). Oczywiście w urządzeniu będzie też mikrokontroler i pare innych elementów, które jednak nie będą pobierały zbyt dużo prądu, jednak dobrze, gdyby był dla nich pozostawiony jakiś zapas.



Z tego co widzę większość zamków elektromagnetycznych do szafek potrzebuje 12V i podczas otwierania potrafi pobierać 1A i więcej, wiec one odpadają. Zamek nie musi być ani duży ani specjalnie solidny - nie będzie zabezpieczał niczego cennego - chodzi o elektroniczną zagadkę/łamigłówkę. Oczywiście też nie powinien się rozpaść przy mocniejszym szarpnięciu. ;)



Rozważałem też alternatywne rozwiązanie w postaci magazynu energii dla zamka, który powoli ładowałby się przez port USB, zapewniając właściwy prąd w momencie jego otwarcia. Jednak jeśli to możliwe, wolałbym uniknąć takich kombinacji. Na pewno chciałbym uniknąć stosowania w tej roli akumulatora li-pol, wiec chyba pozostaje jakiś superkondensator.


Może modelarske servo? Potrzebujesz PWM do ustalenia jego pozycji ale jak masz uC to sobie go wysterujesz bezpośrednio z niego.

c.

są te zamki drzwiowe/hotelowe, które na baterii działają, ale samych zamków do nich luzem, to nie widziałem.

Kondensator?

Uwazaj przy doborze - część z tych superkondensatorów jest na bardzo mały prąd.

formatting link

PS

formatting link
, czy pół, a sprzedawca nie wie, co sprzedaje?

J.

Pan J.F napisał:

Walkman (oryginalny Sony) miał mechanizm z elektromagnesem przesuwającm głowice i przyciskami do jego uruchamiania. Dziwiło mnnie to bardzo, bo to urządzenie zasilane z baterii. A taki elektromagnes trochę prądu zużywa. W dodatku baterie z końca lat siedemdziesiątych miały o wiele mniejszą pojemność od tych dzisiejszych. A jednal to działało.

Prąd może mniej istotny - to wymaga ułamka sekundy zasilania.

Ale waży troche.

Dziś może lepszy silnik z przekladnią - prądu mniej.

J.

Pan J.F napisał:

Mam wrażenie, że tam prąd podtrzymania musiał płynąć cały czas w trakcie odtwarzania. Coś jak w zaworze bezpieczeństwa kotłów gazowych, gdzie cewka zasilana jest z termopary. Większy tylko przez ułamek sekundy, w trakcie przesuwania dźwigni.

Silnik z przekładną jest wolny, tam klapnięcie było błyskawiczne.

W dniu 18.08.2026 o 09:51, J.F pisze:

Masz przekręcony wektor LOGIKI. Sprzedawca WIE co sprzedaje. Ty nie wiesz co to jest. Masz:

Zamek meblowy o kodzie EAN 4896032826628 dostępny na Allegro jest w 100% mechanicznym zamkiem wpuszczanym i nie zawiera żadnych elementów elektronicznych. Występowanie hasła „elektroniczny” w ofercie wynika z błędu kategoryzacji lub manipulacji słowami kluczowymi przez sprzedawcę.

Widzisz jak łatwo Tobą manipulować?

W dniu 18.08.2026 o 08:41, Atlantis pisze:

Zobacz tutaj:

formatting link

Być może, choć w sprzęcie bateryjnym raczej bym tak nie zrobił.

Powiedzmy, że e-m działal w 0.1s. silnik przestawiałby w ciągu np 0.5s. Istotna różnica?

Jesli masz na myśli model WM-7, to głowicę przesuwał silnik

formatting link
WM-EX7 miał elektromagnes, ale jak to dokładnie działało, to nie wiem.

P.S. nie tak znów dawno omawialiśmy chyba myszkę Logitech, jakiś wypasiony model. Kółko do scroll miała ustawialne - z przeskokami lub bez. Sprytne Chinczyki dały tam kawałek stali, z cewką, która rdzen magnesowała, lub rozmagnesowywała. Chwila poboru prądu, a potem zero.

P.S. Dobra ta AI

formatting link
Ten model jest normalnych rozmiarów.

J.

W dniu 18.08.2026 o 09:51, J.F pisze:

Bo tam "zamek" polega na zasprzęgleniu klamki z trzpieniem. Pobór energii jest minimalny, bo silniczek wysuwa tylko niewielki bolec, który jest z kolei poruszany poprzez sprężynkę, więc przyciśnięty/zakleszczony i tak nie stawia oporu. W tych zamkach hotelowych wszystko jest zintegrowane z obudową, szyldem, ale gdzieś widziałem takie rozwiązanie, że ten mechanizm był w gałce i można go było do zwykłych drzwi zamontować w miejscu klamki.

To jest IMHO jedyne rozwiązanie, które gwarantuje niezawodne działanie przy tak niskim poborze energii. Wszelkie mechanizmy przestawiające rygiel muszą mieć zapas mocy na wypadek choćby naporu uszczelek.

W dniu 18.08.2026 o 19:44, J.F pisze:

Nie Jarku, mylisz skutek z przyczyną. Sprzedawca doskonale wie co sprzedaje. Masz teraz dwie opcje, albo wkleił tekst bez rozumienia albo szuka jelenia, który to kupi. Potem wystarczy udowodnić, że słowo ELEKTRONICZNY jest słowem i nie wnosi niczego do zasady działania tego ustrojstwa :)>

Ja nie muszę pytać AI, żeby zrozumieć podstawowe sztuczki manipulacyjne.

Ty zostałeś zmanipulowany tekstem z Allegro, wkleiłeś linka bez rozumienia tekstu i jeszcze próbujesz się bronić, że to była wina sprzedawcy. Sprzedawca nie wkleił tego linka na grupę. Ty to zrobiłeś, świadomie :)

Pan J.F napisał:

Ja też nie. Za to Sony zrobiło. I to nie ja lecz oni osiągnęli światowy sukces. Przyjmuję z pokorą, że znają się lepiej ode mnie.

Istotna. Mechanizm Walkmana robił znakomite wrażenie. Naśladowców przenośnych magnetofonów było wielu, ale nigdzie nie widziałem żeby ktoś dokładnie skopiował rozwiązanie Sony. Nie spotkałem też silniczków. Po prostu jakieś mechaniczne przeniesienie siły dźwignią z klawisza.

Nie, na pewno nie ten, tylko wcześniejszy. Gugiel podpowiada, że to co pamiętam, to WM-2. On miał przyciski na obudowie umieszczone tak, żeby dało się wygodnie obsługiwać. A nie jak wygodniej mechanikom.

Taki:

formatting link

Albo siłownik centralnego zamka (w środku m.in. silnik i przekładnia). Używałem swego czasu do zdalnego otwierania drzwi (przykręcony do drzwi, połączony cięgnem z kluczem).

Sprzedawca to kińcik. „Dane firmy”:

shenzhenshihongtiandashangmaoyouxiangongsi shenzhenshilonggangqupinghujiedaoshanshashequkeyuanxilu100hao2haochangfang101-2C

518000 shenzhen

formatting link
Z tego wynika, że prawdopodobnie nie miałem racji z tym elektromagnesem, a szybkie działanie, obsługa przyciskiem o małym skoku i charakterystyczne stuknięcie wynika z czego innego. Realizacja inna (nie przyglądałem się dokładnie), ale też sprytna.

Natomiast co do tematu głównego, to podtrzymuję opinię, że trzymanie klapki, drzwiczek czy co tam potrzebne elektromagnesem nie jest złym pomysłem. Przy dobrej realizacji (np. ferrytowy rdzeń kubkowy) trzyma mocno nawet przy małym prądzie.

Pan Arnold Ziffel napisał:

Trzeba przyznać, że bardzo wdzięczne i dźwięczne nazwy mają te ich firmy.

W dniu 18.08.2026 o 22:07, Arnold Ziffel pisze:

:) Widać 'rękę' Admina ;) Brawo TY.

W dniu 18.08.2026 o 22:23, Jarosław Sokołowski pisze:

Nie, J.F. zderzył się z chińskim botem z Allegro, który wygenerował słowny "promocyjny bełkot SEO" (SEO-spam) naszpikowany słowami-kluczami: elektroniczny, inteligenty, bezkluczykowy, niewidoczna wygoda), a potem przeniósł ten chaos pojęciowy bezpośrednio na grupę newsową.

formatting link
wygląda na to, że przycisk zasprzęgla listwę z kółkiem zębatym napędu, i silnik listwę wciąga.

Podobne mechaniczne wspomaganie było w jakim schyłkowym modelu magnetofonu Unitry. M3015, 3016. Mechanizm oczywiscie z licencji.

Natomiast zobacz to

formatting link
Wyraźnie jest elektromagnes, ale mam wrażenie że tylko włącza "mechaniczne wspomaganie".

Aaa ... ja myślałem o ryglu przesuwanym elektromagnesem.

Może wystarczy tak jak proponujesz ... tylko ferryty mają słabe pole.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required