Niskonapięciowy, niskoprądowy zamek elektromagnetyczny

Aug 18, 2026 Last reply: 5 days ago 92 Replies

W dniu 23.08.2026 o 00:48, alojzy nieborak pisze:

To akurat montowałem wielokrotnie. Jednak trochę prądu potrzeba - małe bodaj 300mA, duże 500mA/12V. Tutaj kluczem do sukcesu jest to, że zworę odrywasz w najmniej skuteczny sposób czyli prostopadle do szczeliny, ciągnąc za środek (tam jest elastyczny przegub, więc samo się ustawia). Ciekawe jest uwalnianie zwory: na ułamek sekundy odwracana jest biegunowość żeby rozmagnesować i odrzucić ją. Na zamknięcie antywłamaniowe się to nie nadaje - trzyma u góry drzwi, więc drzwi się wyłamują jeśli są słabe, jeśli są mocniejsze i otwierają się do środka to można sforsować rozpędzając się i uderzając ciałem.

W dniu 24.08.2026 o 03:26, J.F pisze:

Jarku, obejrzenie drugiego linku, nie spowoduje zmiany TREŚCI pierwszego linku :)>

Nie, to Ty próbujesz ciągłej dyskursji, że jeśli obejrzę drugi link, to zmieni się pierwszy link. Nie, nie zmieni się. Idź do neurologa, coś Ci przepisze na "błąd poznawczy" :)

Ale one chyba nie mają magnesu w srodku, i jak mają trzymać, to prąd musi płynąć ?

To sterownik taki sprytny, czy w w/w zamku jakiś kondensator dodatkowy jest ?

280kG siły trzymania. Nie połamiesz kości ? Dodatkowo masa i sprężystość drzwi. Znam taki jeden zamek ... brama tam metalowa, z szybą ..

J.

W zaborze rosyjskim i pruskim też lekko nie było ;-)

-----

W dniu 24.08.2026 o 09:43, J.F pisze: odaj 300mA, duże 500mA/12V. Tutaj kluczem do sukcesu jest to, że zworę

Nie ma magnesu. Musi płynąć.

Jest w środku sterownik i kondensator. Podajesz 12V - trzyma, zabierasz

- odrzuca. Dodatkowo jest czujnik zamknięcia tzn. jak zwora przylega to wystawia sygnał.

Nie połamałem (w każdym razie nie wtedy ;) ) Był taki przypadek, że zgubili kartę czy coś się tam podziało i weszli na siłę, a to były mocne, przeciwpożarowe drzwi, więc nic się nie uszkodziło. Zapytałem jak to zrobili i przyznał się jeden że przywalił w drzwi z rozpędu - był może trochę cięższy ode mnie, ale też spróbowałem i chyba za drugim razem się udało. Nie wiem czy wtedy elastyczność drzwi i zamocowania zwory nie wyważa ją już - ale to by trzeba rozstrzygnąć jakąś szybką kamerą i czujnikami nacisku.

W dniu 2026-08-24 o 19:59, Mirek pisze:

Jesteś pewien? Rozbierałeś/mierzyłeś?

W dniu 24.08.2026 o 21:17, J.F pisze:

To akurat łatwo sprawdzić. IMHO jest. Nie wierzysz to kup zworę i sprawdź.

Nie powstała, bo jak już pisałem zwora jest na przegubie.

Ja nie mam wątpliwości, że da się wygenerować taką siłę przez ułamek sekundy przywalając w drzwi.

W dniu 24.08.2026 o 22:09, alojzy nieborak pisze:

Nie musisz mi wierzyć - zobacz specyfikację producenta.

Oczywiscie, że sie da. Ja tylko mam wątpliwosci, czy da się przy tym nie połamać.

Choc podobno piłkarz potrafi przy kopnięciu przyłożyc rzędu 200kG.

J.

W dniu 2026-08-24 o 22:11, Mirek pisze:

Faktycznie. Przy zaniku zasilania zwora odpuszcza, przynajmniej w większości tego typu konstrukcji.

W dniu 25.08.2026 o 16:25, alojzy nieborak pisze:

No ja to montowałem nie raz. Nie jest idealne, ale w niektórych zastosowaniach się sprawdza. Montowałem też taki wysuwany elektromagnetyczny bolec (nie chce mi się szukać) On jest dosyć gruby wygląda solidnie ale działa lekko. Jest czujnik magnetyczny i jak drzwi się domkną to się wysuwa. Ale znów drzwi nie mogą mocno napierać na uszczelki bo się nie domknie a nawet jak ktoś dopchnie i się domknie to się nie schowa potem przy otwieraniu bo nie ma na tyle siły żeby pokonać tarcie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required