Staram się uruchomić starego startaca, z tym, że mam goły telefon, bez ładowarki i baterii. Do tego brak pewności, czy był na chodzie. Kiedyś podpiąłem go pod ładowarkę od Accompli008 (wtyczka pasowała) ale telefon nie ruszył, tylko zrobił się gorący... Teraz podłączyłem w miejsce baterii kabelki, które przyłączyłem do baterii od innej motki, ale na około 6V (startac ma 3.6V). Telefon odpalił się, z tym, że ekran praktycznie cały był zapalony (znaczy wszystko co mogło być czarne, było czarne, z tym, że jakoś dało się odczytać napis "włóż kartę" oraz info że jest to telefon na DCS1800. I teraz pytanie, czy ten źle skonrastowany ekran to wina zbyt wysokiego napięcia zasilającego czy uszkodzenie? No i problem jeszcze inny jest tak, że jak podłączyłem do źródła 3.6V (3 akku AA), to telefon nie odpala się, tak jakby wymagał już tego wyższego napięcia?(!) Zmierzyłem amperomierzem, i wyszło że po włączeniu na 6V telefon bez karty pobiera 0.15A. Nie za dużo? Przy tych 3.6V około 0.05A i nie rusza. Macie może jakieś sugestie? Może ktoś ma takiego startaca i mógłby pomierzyć? W sumie fajny telefonik i jakby okazał się sprawny, to bym dokupił akku i ładowarkę.
Pozdrawiam