Monitoring domowy "Gdzie zapalone światło", czy to da się zrobić...?

Oct 24, 2006 10 Replies

Problem z dawką humoru :)


Zastanawiałem się ostatnio nad pewnym problemem. Otóż mieszkanie moje składa się z 5-ciu pomieszczeń (3 pokoje + kuchnia + łazienka + przedpokój). Problem polega na gaszeniu światła. (Wiadomo zapomina człowiek czasami zgasić.) Niby problemu nie ma, bo zawsze może kto inny zgasić, ale nie w mojej rodzinie. Zrzędliwa ta rodzina jest przeokropnie, i niejednokrotnie dochodziło do awantur z powodu jakiejś głupiej lampki która jest niezgaszona. (szczególnie w okresie miesiączkowania żeńskiej części rodziny :) - ktoś powinien na ten temat napisać pracę o psychologi rodziny:). Gdyby tak przestudiować dogłębnie to zagadnienie, to doszedł by do wniosku iż wiele niepotrzebnych nerwów człowiek stracił z powodu pierdoły.



Stąd też w mojej głowie zrodził się szatański plan, aby zamknąć wreszcie rodzinie zrzędliwe gęby, i zamontować w swoim pokoju takie urządzenie które będzie wyświetlało czy w danym pokoju jest zaświecone, czy zagaszone światło. (coś ala monitoring).



Jak bym widział że dane światło przez dłuższą chwile jest zaświecone, poszedłbym i zgasił. A tak nie widząc że się gdzieś pali nie mam bodźca do działania....:)



Moze ktoś juz wcześniej na to wpadł, i coś takiego zrealizował.....(bez zbednego kucia dziur pod dodatkową instalację)?



On Tue, 24 Oct 2006 18:14:24 +0200, "Dr.Endriu"

Maly nadajniczek przy lampach na baterie sloneczna ? :-)

J.

Witam,

Ja sobie troche inaczej poradzilem z tym problemem. Po prostu zastosowalem czujnik obecnosci (PIR) + uklad zwloki czasowej 3min, ktory po wyjsciu z pomieszczenia automatycznie gasi swiatlo - po 3 minutach.

W kompie se ustaw co 10min. odtwarzanie ngania o tresci: 'Zgaś ku..a światlo !!!' I bodziec będzie w zaleśności od głośności :)

Dr.Endriu napisał(a):

...i awantura będzie tak czy inaczej - z innego, równie głupiego powodu ;) To jest czasem tak, że boli kogoś zostawiona lampka ze świetlówką 25W podczas gdy siedzi przed telewizorem 120W i grzeje się przy piecyku 1kW

- no ale to nie świeci, więc "światła" nie zużywa ;)

Pomysł monitoringu zużycia energii przez różne urządzenia w domu nie jest zły, sam się kiedyś zastanawiałem czy warto robić sterownik czasowy do podgrzewacza wody czy nie.

Mirek.

Mam takie czujki w przedpokoju i kibelku. Wątpię, czy się kiedykolwiek "zwrócą" ale psychologicznie zadziałało na żonę - nie ma powodu do czepiania się. Psu łatwiej trafić do miski z wodą, choć po ciemku też sobie świetnie radził. Wmak

Ja tu też z dawką :)

5=3+1+1+1 :)

Dr.Endriu napisał(a):

Zainteresuj się magistralą EIB. Nie dość, że będziesz miał monitoring całego oświetlenia, to będziesz mógł zgasić światło w dowolnym miejscu nei ruszając się z miejsca.

Użytkownik "Adam Dybkowski" snipped-for-privacy@45wp.pl napisał w wiadomości news:ehm0n7$9jr$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Kiedyś widziałem w telewizorni jak dwóch studentów wygrało jakiśtam konkurs bardzo sprytnym urządzonkiem, a mianowicie, czujnik w drzwiach i siakiś mikrokontrolerek, który liczył ilość osób wchodzących i wychodzących z pomieszczenia. Jeśłi wszyscy wyszli to wyłączał światło. Szprytne bardzo. Pawel

Dnia Tue, 24 Oct 2006 18:28:51 +0200, Jado napisał(a):

I jak w salonie usiądziesz z książką na fotelu to masz pewność że zaraz ci zgaśnie :)

kiedys cos takeigo zbudowalem..

dzialalo, ale czasami sie mylilo.. ciezko bylo dobrac polozenie czujnikwo tak, by nie policzyl machajacyh rak jako czlowieka, a jednoczesnie zauwazyl wchodzace dziecko

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required