Maly monitorek VGA

Oct 15, 2017 116 Replies

Pan JaNus napisał:

Tak, mowa o BIOS-ie peceta.

Zawartość pamięci CMOS z ustawieniami BIOS może być zobrazowana w postaci pliku w katalogu /sys albo /proc, tam można zminiać poszczególne bajty czy bity. Wątkotwórca chce wszystko robić w systemie L~, więc tego systemu dotyczyły moje uwagi. W systemie W~ też można podobnie, ale nie w tak oczywisty sposób -- potrzebny jest dedykowany soft i odpowiedni hardware (o ile pamiętam, to komputery HP tak mają).

W dniu 2017-10-15 o 23:14, JaNus pisze:

U Amigowców taka przejściówka nazywa się ScanDoubler i kosztuje trzysta złotych. I wymaga RGB a nie sygnału zespolonego. :-)

8 calowy monochromatyczny monitor kasowy OT 84 N to jakieś 550zł a i tak nie są aktualnie dostępne.
formatting link
Tania 15 calowa używka za 50zł ale wątkotwórca ma już 14.

Mały ekran 8 cali za 150 do 200zł ale sygnał kablem USB.

Lub wersja dla majsterkowiczów z nieokreślona ceną. Skonsultować z serwisantami jakie matryce od netboków ruszą bez kombinacji z sygnałem VGA oczywiście po przylutowaniu odpowiedniego gniazda. Będzie trzeba też to jakoś zasilić i zrobić obudowę.

Pozdrawiam

Użytkownik "Sebastian Biały" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:os08hj$mb0$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Ale drogo...

formatting link
ście są drogie, ale jak lukniesz, to może skusisz się na coś małego i już nie tak drogiego...? Bo są też i niedrogie...

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

A jak kobieta go pobije?

W dniu 2017-10-16 o 00:24, Jarosław Sokołowski pisze:

Skomplementuję: wg mnie jest to wyraźny objaw sporej inteligencji, z naciskiem na kreatywność. Tak trzymać!

W dniu 2017-10-16 o 00:29, RadoslawF pisze:

No to chyba powinno pod-pasować pytatjelowi? Wszak powinien już sobie poradzić z taką konfiguracją...

23$

formatting link
Mam podobny i sobie chwale..czasami się przydaje:)

No to zdradź co chcesz kombinowac w biosie w domowym serwerze/routerze, ze to takie częste i musisz mieć monitor? Ja w swoim biosie byłem ostatnio z 6 lat temu...

No to pochwal się co to za nie kosmiczny sprzęt masz, że c tak Ci szwankuje. Ja mam 12 letnie płyty i i zasilacze ,które ciągle działają, problemów ze wstaniem nie mają. Czyżby to był jakiś nowoczesny soc?

Ok. 12 cali (na oko, nie wiem ile dokładnie) kosztował mnie jakieś ~10 lat temu 80 zł :) Czy były mniejsze nie wiem (ale pewnie nie było, bo szukałem i jakby był, to bym wziął)...

Na HDMI znajdziesz wyświetlacze LCD do Raspberry, ale VGA może być ciężko. A może są jakieś framery, które dostają sygnał VGA i wypluwają HDMI?

Moje dawne eksperymenty z podłączaniem composite pod VGA nigdy nie kończyły się satysfakcjonująco :(

Jak moduł jądra, znaczy że Linux lub coś podobnego. Jak Linux, to może console=ttyS0 i terminal na RS232? Z tym może być prościej - może Jornada (bardzo fajny, zapomniany handheld PC), może Raspberry ze wspomnianym LCD po HDMI (i klawiatura wtedy podłączona do niego), nawet może jakiś moduł Bluetooth/RS (BTM-112?) i telefon z jakąś aplikacją...

Ja wiem, że to komplikacja, ale jak się nie ma co się lubi...

Nie chcę nic narzucać ani zmieniać koncepcji :) ale u mnie w routerze rootfs mam zamontowany jako readonly, a state jest w ramdysku. Jakoś tak bezpieczniej w razie padu zasilania (UPS jest, ale nie ma sygnału z UPS-a, że padło zasilanie i że UPS też zaraz padnie).

Co do pytania o "yes", to '0' w odpowiedniej kolumnie w fstab go powstrzymuje.

On tak, jego BIOS niekoniecznie...

Dałbym od 2, bo głąby czasem wpisują 1, jak nie znają.

Pytanie czy to ma VGA na tym śmiesznym złączu...

formatting link
Ten AKAI to model ACS730T, ale nie mogę niestety znaleźć rozpiski pinów. Hyundai niestety nie ma zdjęcia z tyłu.

Velleman ma tylko AV...

formatting link

W dniu 16.10.2017 o 08:39, Marek pisze:

ja może nie w biosie, ale w systemie który przestał odpowiadać, musiałem grzebać. przez pewien czas wystarczył restet, bo może się przegrzał, może costam. a tak to raz podłączyłem monitor, sprawdzilem wyeliminowałem problem i będzie działać przez dłuższy czas

ToMasz

W dniu 2017-10-15 o 20:14, Sebastian Biały pisze:

A ja szukam innego rozwiązania. Skoro do takich gratów i tak idę z laptokiem (potrzebny ssh, telnet, serial), to uszczęśliwiłby mnie framegrabber VGA->USB Wpinam wtyczke VGA do serwera, USB do laptoka i przechwytuję obraz konsoli na ekranie laptopa mając w jednym urządzeniu kilka rozwiązań bez potrzeby noszenia osobnego monitora.

Około 100 zł kosztuje wyświetlacz do raspberry z wejściem HDMI.

Dochodzi najwyżej cena jakiejś przejściówki.

Chyba że dalej za drogo... L.

Zwykły pecet na atomie.

Ale persistence gdzieś musi być. Nie ma znaczenia co zrobisz- gdzies jest partycja r/w, w przeciwnym wypadku masz router niezmienny co jest absurdem - ja na nim robie inne rzeczy niż przerzucam pakiety.

Ale ja nie chce *zawsze* odpowiadać yes chyba że fsck jest pewny w 100%. Z doświadczenia wiem że nie jest.

Raz na jakiś czas - jakieś 1-2 miesiące zrzucam caly dysk dd na inny nośnik.

Moj bios ma feler - jak wsadze storage device i mam ustawione bootowanie z usb - to odpala za wszelką cenę z tego usb (a mam tam dysk USB na stałe). Efektem czego nie odpala z dysku sata. Aby więc odpalić system rescue cd czy inny bootowany system musze w biosie na chwile przestawić bootowanie na usb a normalnie mieć na hdd.

Innymi słowy musze czasem do biosu zaglądać.

Dodatkowo podczas gdy tam nie zaglądam do biosu to mam tam wygodny podgląd statustu routera - żona moze podejśc na strych, pstryknąć wlacznik monitora i od razu widzi że net idzie po backupie, że łacze padło, że tamto i siamto.

Po drugie obok routera stoi sobie dodatkowa maszyna do, powiedzmy, innych rzeczy. Monitor bylby miedzy nimi dzielony.

W dniu 2017-10-16 o 20:22, Sebastian Biały pisze:

Szczerze mówiąc - chce Ci się utrzymywać warczącego 24/7 peceta na atomie w domu z wszelkimi tego rozwiązania wadami tylko w funkcji routera? I jeszcze do tego dostawiać monitor? :)

To nawet szkoda prądu :)

Nie wspominając o tym, że wszystkie mi znane serwery zrobione na zwykłych pecetach miały średni czas między awariami równy kilka lat. I zwykle padał dysk twardy ze starości, a reszta działała. W jednym takim serwerze działała płyta prawie 10 lat i padła dopiero po burzy. Więc może to jakiś wybrakowany sprzęt jest?

Nawet raspberry będzie Ci chodziło kilka lat bez ruszania, a potem padnie karta pamięci ze zużycia. No chyba że uderzy piorun w budynek, ale takich sytuacji nie rozpatrujemy...

Albo dowolny ROUTER z lepszym oprogramowaniem w środku.

L.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required