led uv-c ? malutkie sterylizatory...

May 07, 2013 30 Replies

Witam Dawno temu przyglądałem się tematowi ledów uv, ale prawdziwe uv-a do uv-c, a nie to co jest sprzedawane jako uv, a realnie jest głebokim niebiesko-fioletowym czymś w zakresie widzialnym. Zasadniczo brak czegokolwiek UV-A w sensownej cenie i mocy, a o UV-c to już w ogóle można zapomnieć (coś gdzieś ktoś wyprodukował, ale raczej jako ciekawostkę). Tak się zdarzyło, że dostałem misję "potrzebny mały sterylizator" i patrzę - a tu sterylizatory do smoczków dla dziecka, całość wielkości ~jajko-niespodzianka, na 2 paluszki AAA. Wygląda to na zwykłego leda, ale robią/sprzedają to firmy całkiem szanowane w "dzieckowych" tematach, i nie kosztuje to pierdyliona euro tylko ~30zł Więc o co chodzi? Czyżby bliskie UV-A sterylizowało smoczek dla dziecka w 5-7minut wystarczająco (nie chce mi się wierzyć, ale jeśli tak- to nie zamierzam za 1 diodę i pudełko na 2 baterie - płacić 30zł, sam zrobię) Czyżby znaleźli tanie ledy UV-C 5mm za śmieszną cenę? A może tam siedzi mała świetlóweczka UV? ale musiała by być mikro, rozmiaru palniczka z kompaktowego aparatu foto, i cena i tak zbyt niska chyba?



Może ktoś jest dzieciaty i miał w swych rękach taki sprzęt, i ciekawość go popchnęła do rewerse-engeneringu?



W dniu 2013-05-07 21:46, BartekK pisze:

Paranoja rodziców w otaczaniu dziecka szczelnym kordonem odgradzającym od świata osiąga już szczyty. Ja chciałbym uświadomić, że zabicie bakterii promieniami UV nie spowoduje, że one "znikną" tylko będą tam dalej - martwe. A martwe bakterie mogą być przyczyną powstawania alergii pokarmowych. I po co to wszystko? Nie żyjemy na XIX wiecznej wsi z tamtejszym poziomem higieny. A i wtedy dzieci jakoś przeżywały.

Myć normalnymi metodami, nie stosować sterylizatorów ani autoklaw.

Użytkownik "BartekK" snipped-for-privacy@drut.org napisał w wiadomości news:kmbm7h$bv8$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Polska pionierem w technologii niebieskich LEDów. Pamiętacie te buńczuczne artykuły? No i ile Polska zarobiła? Ile owych LEDów wyprodukowała? Nic. Jak zwykle - hasła. "Polak potrafi", "orzeł może". Co Polak potrafi? Ano dużo. Np. przeszczepić całą twarz. Tyle, że nie w Polsce. Polak musi utrzymywać darmozjadów. Cywilnych i duchownych. Orzeł może ale poza Polską.

Użytkownik "BartekK" napisał w wiadomości grup

formatting link
ale jak to zrobili to sie nie chwala.

Poszukac po patentach ?

J.

P.S. Ciekawie pisza

formatting link

Cena markowej led UVA to ok 20-30netto za 20mW, o UVC lepiej nie pytaj, sprawnosc ma znikoma a cene kosmiczna. W aptecznym gadzecie do wybielania zebow siedzi dioda niebieska, nawet nie UV-A.

Uwazam ze stosowanie UV do opisanego celu to nieporozumienie:)

W dniu 2013-05-07 22:54, Tomasz Wójtowicz pisze:

Ale smoczek i butelkę to raczej się wyparzało czyli sterylizowało, a nie jedynie myło.

Dnia Tue, 7 May 2013 23:10:27 +0200, Bury napisał(a):

Laserow.

No tak troszke sie rozminales z prawda

formatting link
formatting link

A jak to sie robi w Japonii ? Niestety, znikl juz oryginalny link

formatting link
ze ktos odszuka nowa lokalizacje Nichia 's Shuji Nakamura: Dream of the Blue Laser Diode

ale jest jeszcze kopia

formatting link
's%20Shuji%20Nakamura%20Dream%20of%20the%20Blue%20Laser%20Diode.htmhttp://mpggalaxy.mine.nu/www/BB/mobile_news/threads/618/index0.html To ile lat badan trzeba aby zarabiac 200mln rocznie ?

J.

On 2013-05-07 23:10, Bury wrote: (ciap)

Ostatnio sfora tych duchownych (od ducha unifikacji i zjednoczenia) strajkowała w Brukseli. Kup sobie piszczacy młotek*

Włodek

----------

  • to w trosce o własną główkę

WW

W dniu 2013-05-07 21:46, BartekK pisze:

Młodzi rodzice to złote jajko dla wszelkich producentów gadżetów. Szczególnie tych gadżetów, których działanie lub niedziałanie niełatwo wykazać, ale za to ładnie wyglądają.

W dniu 08.05.2013 02:55, Mario pisze:

Z relacji moich rodziców: przez takie coś jako mały brzdąc dostałem tzw. zajadów (pleśniawek) - lekarz zalecił zaprzestać tej głupoty i co najwyżej opłukiwać wodą z kranu - od razu mi przeszło.

W dniu 2013-05-08 09:37, PeJot pisze:

Kasiaści rodzice zastraszani zagrożeniem zdrowia i życia dziecka kupią wszystko - monitory oddechu, szczepionki, elektroniczne podgrzewacze, analizatory płaczu, ale dla tych co mogą mniej wydać też trzeba coś wyprodukować - jakieś kaski do nauki chodzenia no i te sterylizatory smoczków... Nawet jeśli by działały to... koleżanka mówiła: przy pierwszym dziecku smoczek się sterylizuje, przy drugim płucze pod wodą, przy trzecim 'przemywa' we własnych ustach :)

Michał Lankosz wrote: [...]

Co ciekawe, ta trzecia metoda jest podobno najzdrowsza:

formatting link
pzdr. j.

W dniu 2013-05-08 12:50, Michał Lankosz pisze:

No i ja jestem takiego wyznania, ale weź wytłumacz to rodzinie, zatłuką cię grzechotką na śmierć "chcesz nieszczęścia dla swojego dziecka? Choroby! mikroby! bakterie! pneumokoki i inne sepsy! Zobaczysz, to twoja wina będzie!" - więc dla świętego spokoju im zrobię pudełko z diodą UV ;)

"Jakoś" jest tu mocno na miejscu. Ale nadrabiali ilością.

Ówczesna śmiertelność wynikała głównie z niezdolności medycyny do leczenia chorób dzisiaj uważanych za błahe. A nie z powodu kontaktu z bakteriami.

W dniu 2013-05-08 18:05, BartekK pisze:

Wybacz, ale folgowanie paranoi na zasadzie "dla świętego spokoju..." nigdy nie kończy się dobrze. Człowiek musi być szczery sam ze sobą, a nie zakrywać się pod płaszczykiem niezrównoważenia emocjonalnego.

to racja. jak pierwsze dziecko połknie złotówkę - lecimy na pogotowie. jak drugie dziecko połknie złotówkę - zabieramy mu złotówkę ze skarbonki i jesteśmy kwita

ToMasz

I za 30zł naprawdę chce Ci się coś robić od zera?

Poza tym - "Mądry głupiemu ustępuje..." i dlatego ten świat tak wygląda...

W dniu 2013-05-08 23:20, ToMasz pisze:

Gorzej będzie jak dziecko połknie litową bateryjkę typu guziczek. Wtedy życie może mu uratować wyłącznie natychmiastowa jazda do szpitala.

W dniu 2013-05-09 00:52 Tomasz Wójtowicz napisał(a):

Bo? Przecież w ciągu kilku godzin malec nie strawi metalowej obudowy - bateria powinna zostać wydalona w stanie praktycznie nienaruszonym. Dopiero wyciek zawartości spowodowałby problemy. A napięcie i wydajność prądową "guziczek" (np. LR44) ma tak niskie, że elektroliza nie poszaleje.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required