Witam
Tak się zastanawiam czy lepiej klecić samemu, w Elfie znalazłem kilka ciekawych scalaków (np MAX712, MAX2003), jeszcze nie sprawdzałem jak z ich dostępnością w normalnych sklepach. Czy może dać sobie spokój i kupić np coś takiego:
4 aku NiMh i wyjściem 6V 2A do aparatu. Aktualnie używam staaaarej ładowarki NiCd z prądem ładowania 50mA - przy akumulatorku 2300 mAh trochę to trwa... Czasem jak mi się spieszy podłączam do zasilacza laboratyjnego, ustawiam napiecie na 6 V (4 aku) prąd na 0,5A i ładuję. Ale boję się że to jest najprostszy sposób dobicia kupionych za ciężkie pieniądze akumulatorów.
Pozdrawiam!