Mam w naprawie kartê pomiarow± 6 wej¶æ analog. izolowanych. Ka¿dy kana³ ma w³asn± przetwornicê zasilaj±c±. (transformatorek z tranzystorem steruj±cym) Problem polega na tym ¿e nie widzê wyj¶æ z poszczególnych kana³ów. Kana³y s± oddzielone galwanicznie od siebie i od elektroniki steruj±cej. Pod ¶wiat³o widaæ zachowany odstêp na druku ok 4mm. Jedyny punkt styku z elektronik± steruj±c± to ten zasilaj±cy transformator. Sygna³ pomiarowy jest prawdopodobnie zamieniany na czêstotliwo¶æ i puszczany transformatorem zasilaj±cym (w ty³ !) na timery 8253. Ciê¿ko zgadn±æ co siê dzieje w pobli¿u trafa, gdy¿ jest ono pod³±czone bezpo¶rednio pod scalak motoroli którego google nie znajduj± (SMAD139)
Czy kto¶ spotka³ siê z takim rozwi±zaniem aby transormator pracowa³ w uk³adzie przetwornicy (zasila³ uk³ad) i jednocze¶nie przenosi³ informacjê (czêstotliwo¶æ) z powrotem do sterowania?
Dodam ¿e karta jest czê¶ci± drogiego systemu bezpieczeñstwa i kosztuje tyle co kilka(na¶cie) PC-tów. Dok³adno¶æ i niezawodno¶æ by³a z pewno¶ci± na I-szym miejscu. Karta ma 10 lat - nie wiem transoptory analogowe nie by³y wtedy jeszcze chyba produkowane Zreszt± nie wiem jak przedstawia siê sprawa dok³adno¶ci takiego transoptora - byæ mo¿e ¿e przetwarzanieU/f jest dok³adniejsze
Leszek