Jakie macie hobby?

Jul 27, 2012 60 Replies

Zależy ile lat ma ten samochód. W swoim Sienolocie (Fiat Siena, 1998) i motocyklu (2001) to co tylko mogę robię sam, mam małe zaufanie do mechaników. A i satysfakcja większa, i lubię się grzebać w takich rzeczach.

Ja zbieram kasę na coś na KF (jestem tylko na 2m i 70cm, a i to bardzo rzadko, jakoś weny brak, no i krótkofalowcy to specyficzne środowisko, średnio do nich pasuję).

Co z chemią dokładnie?

Kiedyś fotografowałem, ale jakoś nie mam czasu. Został mi tylko sprzęt i trochę zdjęć, wrzuconych razem z innymi rzeczami na wordpressa:

formatting link
A jak już daję linki:
formatting link

- co robisz?

- wypełniam obowiązek małżeński

- przecież nie masz żony

- cudzy wypełniam...

No mój to 2009 i 2011r, i też w nich grzebie, nawet dość poważnie (nie tylko zmiana opon i wycieraczek), ale tego już nie nazwałbym hobby. Tak jak moja żona nie nazwie gotowania obiadu swoim hobby :)

Satysfakcja z udanej naprawy/przeróbki zawsze jest, ale obecnie coraz częściej oprócz satysfakcji "zrobiłem coś pożytecznego, sam wymieniłem/naprawiłem, nie zaśmiecam Ziemi rzeczami wyrzuconymi z powodu byle zepsutej blaszki" mam też niesmak "jak oni mogli takie gówno wymyślić, jaki idiota to projektował, jakim cudem to w ogóle tak długo działało..." itp ;)

Użytkownik "BartekK" snipped-for-privacy@drut.org napisał w wiadomości news:jvc45k$3mt$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Dokładnie się zgadzam i nie jest to domena tylko najnowszych czasów. W okolicy 88..89 wysiadła mi nieco ponad roczna zmywarka (gwarancja oczywiście rok). Naprawa połączona z banalną przeróbką spowodowała, że do następnej usterki tego samego miejsca doszło po 12 latach. A ostatnio tego typu myśl miałem jak miesiąc temu urwała się cieniutka, stalowa linka służąca do odblokowywania ręcznego (Ford S-max, rączka a-la lotnicza). Linka od przycisku zakręca od razu ostro o 90 stopni i ociera o metalową krawędź. Przy następnym zakręcie już jest kółeczko, ale tu nie ma.

Ale zdarzyło mi się też kiedyś uznać (i to już typowo elektroniczne), że coś jest zrobione źle i poprawić a po latach doczytać się że może nie koniecznie miałem rację. Na przestrzeni 2..3 lat (okolice 85) trafiło do mnie do naprawy kilka elektronicznych przerywaczy kierunkowskazów od Mercedesa. We wszystkich ta sama usterka - spalony tranzystor sterujący przekaźnikiem. Wymieniłem i dodałem diodę na uzwojenie przekaźnika (bo jej nie było) - i oczywiście myśl "jaki idiota to projektował i jakim cudem to w ogóle tak długo działało...". I zagadka - co takiego wyczytałem, że mogę podejrzewać, że być może nie miałem racji ? P.G.

[...]

Dioda opóźnia zwalnianie kotwicy przekaźnika i moze powodować iskrzenie styków. Jesli sterowanie odbywa się za pomocą MOSFETa, to można bazować na przebiciu lawinowym i marnować energię w tranzystorze. Ale trzeba dobrać odpowiednio tranzystor. Faktem jednak jest, że pomimo deklaracji o powtarzalności przebicia lawinowego, w ten sposób uzywane tranzystory się psują z czasem. Czyżby ktoś nauczył się kontrolowac ten czas?

Wydywałem też uklady na bipolarnych z diodą Zenera pomiędzy C a B, tworzącą próg kontrolowanego tracenia energii. Obecnie zapewne zastosowanoby po prostu transila.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Dok³adnie. O tym wtedy nie wiedzia³em.

Tam by³ ma³y, nieznany mi (nie by³o Googla wtedy ;-) ) NPN. Byæ mo¿e na do¶æ wysokie napiêcie. Nie wiem jakie jest przepiêcie z cewki przeka¼nika. Mo¿e jej pojemno¶æ ogranicza je do akceptowalnego poziomu. Nigdy nie zada³em sobie trudu, aby zorientowaæ siê jakiego rzêdu s± L i C cewki ma³ego przeka¼nika.

Mo¿e statystyka mu pokaza³a, ¿e usterka wyst±pi ju¿ po gwarancji.

P.G.

W dniu 2012-08-02 10:38, Piotr Gałka pisze:

Ale w tym zastosowaniu to raczej nie ma znaczenia.

Ja też. Ale mnie zaciekawiłeś:

RM2 12V 260omów 0.339H R15 220V 50Hz 7.46kOmów 36.1H

Pozdrawiam, Paweł

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc[kropka]pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:501a9356$0$1229$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

W³a¶nie z powodu tego 'raczej' napisa³em ¿e 'byæ mo¿e' nie mia³em racji. ¯arówki kierunkowskazów razem maj± mo¿e 60W czyli 5A. Mo¿e powolne odsuwanie styków wywo³uje jaki¶ ³uk nawet bez indukcyjnego obci±¿enia.

Zak³adaj±c C (z sufitu) 1nF i pomijaj±c straty w R wychodzi mi ponad 800V.

Tamte przeka¼niki by³y (z tego co pamiêtam) bardzo ma³e. Jakie¶ 15 x 20mm i wysoko¶æ rzêdu 5mm. Przez przezroczyst± pokrywkê by³o widaæ obracaj±c± siê kotwicê - tak jakby normalnie nie by³a po³±czona z ¿adnym z biegunów a obracaj±c siê ³±czy³a po obu stronach. Przypuszczam, ¿e pr±d by³ mniejszy wiêc R wy¿sze, a L - ? -mo¿e wcale nie wiêksze tylko drut du¿o cieñszy.

Przy R=1k wychodzi mi ju¿ tylko 200V. Ale za³o¿enia mocno niepewne.

Takie nag³e skojarzenie. Dotychczas zak³ada³em, ¿e jak w cewce przeka¼nika p³ynie pr±d np. 100mA to przy wy³±czaniu przez diodê bocznikuj±c± cewkê pop³ynie impuls góra 100mA. Ale odsuwanie kotwicy powoduje zmniejszenie L cewki. Czyli wy³±czamy tranzystor. 100mA zaczyna p³yn±æ przez diodê. Stopniowo maleje. Kotwica zaczyna siê odsuwaæ. W obwodzie magnetycznym pojawia siê szczelina. L spada chyba znacznie - I wzrasta chyba znacznie. Ciekawe, jakiego rzêdu warto¶æ osi±ga ? P.G.

Ma - ze wzgledu na to, co wyciąłeś - czyli upalanie styków.

[...]

W dniu 2012-08-02 17:47, Piotr Gałka pisze: [...]

Mówimy o różnych przekaźnikach. Mój ma podstawę 20x28 i wysokość 37 mm.

Pomiar numer dwa: Po zdjęciu obudowy 341 mH. Po dociśnięciu kotwicy paluchami (mocnym) 356 mH. Przyznam się, że jestem nieco zaskoczony. Wydawało mi się, że zmiana powinna być większa.

Pozdrawiam, Paweł

U¿ytkownik "Zbynek Ltd." snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:jv0iqb$lof$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Do emerytury mam jeszcze kawa³ek czasu ale faktycznie patrz±c po moim ojcu to musi byæ prawda. Bo to chyba odk³ada siê sprawy do zrobienia na emeryturze no i okazuje siê, ¿e jest ich tak du¿o... Ostatnio, jak urodzi³o mi siê dziecko (rok temu) przesta³em liczyæ dni, liczê tygodnie. I znów pi±tek i znów nie zrobi³em...

U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@nospam.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

¦wiêta prawda, ja jestem zdrowszy odk±d zwali³em wszystkie projekty z biurka. Nie denerwuje mnie, ¿e to nie dokoñczone czy tamto. Czasem pogrzebie w pudle wyci±gne jak±¶ p³ytkê i dolutuje co¶ albo napisze kawa³ek kodu - ale to ju¿ jak mam konkretnie chêæ. Nic mnie nie straszy.

U liczê zak³adaj±c, ¿e I^2 * L = U^2 * C.

Co¶ pomyli³em ? P.G.

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc[kropka]pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:501ac788$0$1298$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Dok³adnie tak samo mi siê wydawa³o dlatego, ¿e AL rdzeni bez szczeliny to rz±d tysiêcy, a z 1mm szczelin± to rz±d setek. Mo¿liwe, ¿e gdzie¶ w obwodzie magnetycznym jest na sta³e szczelina aby kotwica siê nie "klei³a".

No có¿, nie jeste¶my chyba ekspertami od konstrukcji przeka¼ników. "Jak dzia³a przeka¼nik" to najbardziej siê interesowa³em jak w ksi±¿ce Wojciechowskiego chyba "Elektronika dla wszystkich" dotar³em do opisu przeka¼nika ze szpulki od nici i gwo¼dzia tylko nie wiedzia³em wtedy co to jest prawdziwy przeka¼nik i mia³em k³opoty rozczaiæ do czego to ma byæ i o co z tym gwo¼dziem chodzi ;-) P.G.

Dnia Thu, 2 Aug 2012 10:38:48 +0200, Piotr Gałka napisał(a):

przy bipolarnych jest imho tak samo - mozna marnowac energie w przebiciu. poki sie nie przegrzeje.

Zmienne.

J.

Dnia Fri, 3 Aug 2012 17:21:42 +0200, Piotr Gałka napisał(a):

Wrecz obowiazkowo. naklejka, nit ..

J.

Ja w³a¶nie sobie pomy¶la³em, zapolowaæ na Puxinga D03 (kto nie wie co zacz - STFW) :) Przez moment by³o na Allegro po ok. 850 PLN, teraz jaki¶ sklep za tauzena to opyla. A na "ibeju" mo¿na trafiæ za 520, ino z B, czyli .cn, niby maj± go¶cie po 98.5-99.5 % pozytywów przy 20kilku tauzenach operacji... tylko czy warte to ryzyka? KF bym naby³... oczy chodz± mi za FT817 - ma³y jest, na wypady np. w góry jak znalaz³, k³êbek drutu w kieszeni, jaka¶ ma³a skrzynka antenowa w celu wiadomym, ¿etycê gdzie¶ od gazdy nabyæ, prognozê pogody sprawdziæ, by nie by³o, jak z t± rodzin± z Warszawy, wdrapaæ siê na Rysy, wy¿³opaæ ¿êtycê (czy co¶ innego, z wiadomym zastrze¿eniem co do ew. C2H5OH, nie myliæ z Elektrod±) i napluæ do sitka :))

W³a¶ciwo¶ci pierwiastków, niuanse w reakcjach, rozkminianie struktury cz±stek i ich rozrysowywanie (kiedy¶ ¶wietnie siê tym bawi³em), ale te¿ chemia (w powi±zaniu z fiz±) na poziomie subatomowym... Uch... teraz musia³bym sobie tyle poprzypominaæ... Zreszt±, stan zdrowia nie bardo mi pozwala na odpowiednio powa¿ne skupienie uwagi, by jakim¶ szczegó³em nie doprowadziæ do powstnia problemu (np. wybuch, zatrucie, brzydki zapach, itd), musia³by to kto¶ ze mn± robiæ, wtedy mogê robiæ cokolwiek (byle nie dimetylortêæ, substancjê wielokroæ wredniejsz± od znacznie toksyczniejszego od niej botoksu (botulina A)) wiedz±c, ¿e w razie jakiego¶ mojego problemu druga osoba przejmie nadzór nad do¶wiadczeniem.

Ja to ró¿nie. Zdecydowanie brakuje mi cierpliwo¶ci, ale jak trzeba, to potrafiê jedn zdjêcie cyzelowaæ tak dok³adnie (ró¿ne ujêcia, na¶wietlania, zoom, etc), ¿e zawalam nim pó³ karty. Tak¿e kto¶ mi kiedy¶ podes³a³ zdjêcie zrobione (specjalnie o to prosi³em) w bardzo z³ych warunkach o¶wietleniowych, a w³a¶ciwie, to bez ¶wiat³a niemal w ogóle. By³o to drzewo w parku OIDP. Wzi±³em to zdjêcie w obroty programem Neat Image Pro Lite (a moze nie pro... w ka¿dym razie wersja darmowa). siedzia³em parê godzin i zrobi³em je tak, ¿e szumy zniknê³y, a korona drzewa zyska³a na szczegó³ach. Innym razem potwornie za¶nie¿one zdjêcie ze stcji kosmicznej doprowadzi³em do stanu, ¿e na fotce by³y jedynie dwie-trzy ma³e plamki gdzie¶ po bokach, a sama fotka by³a czy¶ciutka i ostra. Lubiê takie rzeczy robiæ. Choæ nie ka¿de zdjêcie da siê odszumiæ. Bardzo narzekam na matryce przepalaj±ce jasne szczegó³y... choæ mam podstawy uwa¿aæ, ¿e to nie matryca, a elektronika j± obs³uguj±ca. Nawet najnowsza

41Mpix Nokia 808, robi±ca przy normalnym ¶wietle ¶wietne (1) zdjêcia - przepala...

Czym £ysego zrobi³e¶?

Przejrzê przy okazji...

Nie wiem - pytanie nie było podchwytliwe tylko rzeczywiste :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required