Zapodaje taki oto problemik. Jest sobie attiny2313, kilka pinow ustawione jako wejscie. Poprzez tasiemke ok. 20 cm podpieta do nich klawiaturka. Klawisze po nacisnieciu zwieraja do GND. Wejscia tych pinow podciagniete zewnetrznie przez 6,8k do +5V. Programik dziala ok do chwili gdy nie zaczne wlaczac i wylaczac trafa podpietego na te same gniazdo 230V Trafo to sluzy mi do "robienia zaklocen". Wtedy dzieja sie cuda i cudenka, program skacze w rozne przypadkowe miejsca. Po odpieciu klawiszy wszystko jest OK. Wniosek moj jest taki, przewody laczace klawisze z plytka zbieraja rozne smieci, ktore przedostaja sie do procka. Proby wyeliminowania tego zjawiska nie powiodly sie. Dopiera zmiana ukladu, mianowicie podawanie +5V po nacisnieciu klawisza, podpiecie wejsc mikrokontrolerka przez 1,2k do GND rownolegle z kondensatorem 1 nF wyeliminowalo wariowanie ukladu.
Przegladalem rozne projekty na tym procku i widze ze wszedzie klawisze sa podpiete w/g mojego pierwszego sposobu. Prosze o komentarze w tym temacie Minmo ze problem rozwiazalem to ciekawosc mnie meczy Pozdrawiam Wojtek