jak zrobić dym ?

Apr 11, 2016 30 Replies

Pan Włodzimierz Wojtiuk napisał:

Ja się załapałem na końcówkę (w kinach już nie było, ale dało się zdobyć). Rakietę też zrobiłem. Co ciekawe, robiłem na podstawie opisu z książki wypożyczonej ze szkolnej biblioteki (szkoła podstawowa). Było tam wszystko -- od małych rakiet celuloidowych, aż po takie z rury aluminiowej długości półtora metra. Pamiętam też opis silnika rakietowego na paliwo stałe skonstruowanego z naboju do syfonu, "jakie używane są w zachodnich krajach". W zachodnich, czyli u nas, bo ta książka była tłumaczona z rosyjskiego. Gdyby dzisiaj u kogoś znaleziono w domu taką literaturę, to by taki terrorysta długo świat oglądał przez kraty.

to proste - wystarczy wtłoczyć PiSowca w wolne zjednoczone kompetentne szeregi platformy europejskiej... na przykład poprzez politechnikę warszawską...

On Mon, 11 Apr 2016 16:42:20 +0200, Jarosław Sokołowski napisał/a:

A pamiętasz książkę, nie pamiętam tytułu coś w deseń: 1000 czy

1001 coś tam o chemii i broni chemicznej? A tam opisy różnych trucizn z dawkami śmiertelnymi, jak działa fugas(taka mina z napalmem, czy innym g...) i takie tam. Chyba z tej książki się dowiedziałem że lepszy jest kwas (chyba) siarkowy jako zapalnik do koktajli mołotowa niż ściera nasączona benzyną. Mam jeszcze książkę o radioelektronice z tej serii.

Wiem że dużo chyba w tym poście, ale nie chce mi się jej gdzieś z czeluści mordoru wyciągać.

On Mon, 11 Apr 2016 13:40:40 +0200, sundayman napisał/a:

[ciach]

A może raca? Cały stadion potrafią tym zadymić.

W dniu 11.04.2016 o 15:51, yabba pisze:

ten spray nie wydziela dymu, służy do testowania czujek dymu ale nie zadymia

W dniu 11.04.2016 o 13:40, sundayman pisze:

spróbuj kupić glicerynę w aptece (3zł) i podgrzej ją. Lutowinicą oczywiście bo to zgodne z tematyką grupy. ToMasz

Ciekawe skad mozesz to wiedziec skoro nie mogles miec kontaktu z takimi kliszami.

Piłeczka do tenisa stołowego.

teraz to już najwyżej do zagrania, bo sprawa dawno zamknięta :) Okazało się, że obeszło się bez tego dymu - piecyk działa bardzo dobrze, nie było sensu walczyć.

Ale doceniam chęć pomocy.

Porfirion^Wsundayman pisze:

Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić

"Dymiący piecyk"

Występują: Chór Polakow Dymiący piecyk Osiołek Porfirion i Dzwony

Chór Polakow basem, wierszem:

My tu od wieków stoimy, a ten piecyk ciągle dymi. Czy to w lecie, czy też w zimie piecyk dymi, piecyk dymi, ach, geopolitycznymi racjami jesteśmy wyni*

Dymiący piecyk:

O, biedny, biedny jam piecyk, od wieków te same rzecy. Od tej ściany do tej ściany cały piec zaczarowany, więc czy to w lecie, czy w zimie dymem natrętnym dymię i nic się, ach, nic nie zmienia, a ci Polacy modlą się i grają Szopena, och!

Chór Polaków:

Cudu! Cudu! "Jak jarmużu bedłki", tak cudu pragnie lud!.

Osiołek Porfirion z narzędziami:

Nic nie rozumiem. Nie ponimaju. I do not understand.

Wynosi popiół, czyści rury, czyli wykonuje kilka prostych czynności zduńskich

Piecyk:

przestaje dymić

Chór Polaków:

natychmiast z radości pogrąża się w pijaństwo i dzwoni w dzwony

Dzwony:

Bum-buum tedeum!

Chór Polaków:

konkluzja

Nasz piecyk cudem zreparowany, lecz Osiołek Porfirion to gość podejrzany.

biją Porfiriona

K U R T Y N A

Ależ proszę bardzo!

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required