Podniecacie się autonomicznymi samochodami budowanymi przez korporacje a prosty farmer na zadupiu USA zrobił sobie autonomiczny traktor do współpracy z kombajnem:
Autonomiczny traktor
W dniu 2016-04-12 o 14:47, Marek pisze:
W rolnictwie to nie nowość. Oglądaj Agromaszynę - zdziwisz się, jakie wyposażenie mają współczesne traktory. Tu masz przykład:
W trochę lepszym kombajnie/traktorze kombajnista/traktorzysta siedzi już tak na prawdę pro-forma. Prowadzenie po DGPS, nauczone nawroty, automatyczny dobór wydajności to normalność. Zresztą już się testuje zespoły ciężarówek gdzie kierowca tak na prawdę potrzebny jest w pierwszej, pozostałe nadążają za pierwszą.
Dnia Tue, 12 Apr 2016 14:47:34 +0200, Marek napisał(a):
Ale wiesz - zrobic traktor do jazdy po pustym polu to jest zupelnie cos innego niz pojazd radzacy sobie w miejskim ruchu.
J.
Oczywiście, ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że rolnik sobie sam zrobił rozwiązanie na miarę własnych potrzeb.
Dnia Tue, 12 Apr 2016 19:08:06 +0200, Marek napisał(a):
No, to chyba nie tak calkiem rolnik.
Kolejny, ktorego w robocie nie docenili, wiec poszedl pasc swinie ? :-)
J.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@40tude.net...
A mo¿e on to wszystko po prostu lubi, no i skorzysta³, maj±c dwa hobby, jednym zasili³ drugie?
W dniu 2016-04-12 o 19:50, ACMM-033 pisze:
Albo po prostu na własnym gospodarstwie zarabia więcej, niż zarabiałby jako programista w korporacji i takie projekty realizuje sobie w wolnym czasie, w ramach hobby. ;) Tak swoją drogą jest coś dziwnego w polskiej mentalności - zdecydowana większość naszego społeczeństwa wywodzi się od chłopów i robotników, ale jego spora część myśli o rolnikach jako o ludziach wykonujących podrzędny zawód, nieprzynoszący dużego zysku. To ostatnie zresztą wcale nie musi być prawdą.
A co do samego projektu - autonomiczne maszyny rolnicze mogą wydawać się prostsze do zbudowania - w końcu zwykle wykonują proste manewry na kawałku pola. Problem w tym, że taka maszyna może mieć naprawdę spory niszczycielski potencjał, jeśli straci się nad nią panowanie. Myślę, że producenci nie chcą ryzykować szybkiego wdrażania i na razie oferują tylko pewne udogodnienia. Jednak kto wie - może efektem ubocznym prac nad autonomicznymi samochodami będzie właśnie kolejna rewolucja w rolnictwie?
Wszyscy dziś tak robią, wszak nikt nie projektuje swoich mikroprocesorów.
jp
U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:570d4432$0$701$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Jaki¶ czas temu czyta³em co¶ o do¶æ leciwym ju¿... programie? projekcie? Co do traktora, by³o tam co¶ w rodzaju watchdoga, je¶li przesta³ reagowaæ na impulsy z "centrali", to przestawa³ tym samym dostawaæ sygna³ "wsio w parjadkie". I wy³±cza³ wtedy silnik. Do¶æ prosto i s³usznie, tak to w przybli¿eniu wygl±da³o. A mo¿e jako¶ inaczej ustala³, ¿e komunikacjê szlag trafi³? Nie pomnê.
ACMM-033 napisało:
Zdaje się, że qń funkcjonuje w oparciu o podobną zasadę.
W dniu 2016-04-12 o 23:11, Jarosław Sokołowski pisze:
Ale qnie idące z targu czy innej knajpy, jak dostały rozkaz od woźnicy "do domu wio", to wykonywały zadanie do końca. Woźnica w tym czasie pracował nad metabolizmem alkoholu będąc w fazie REM.
I to tłumaczy wiele zachowań kierowców na drogach od kiedy od pary koń/woźnica odjeto inteligencję konia. Powyższe jest też przyczynkiem do nasycania aut "inteligencją".
Włodek
użytkownik adamschodowy napisał:
Sądzimy że fantazjujesz.
Swoja drogą, w telewizorni opowiadali jak to Czochralski pomylił się i zamiast w kałamarzu, zamoczył pióro w ciekłej cynie z której wyjął pierwszy monokryształ, a próby z krzemem robił później.
No nie wiem czy tak do końca fantazjuje. Jak się w google wpisze transistor DIY to wyskakuje całkiem sporo linków :-) np.
Tak w ogóle jeśli komuś się wydaje że tutaj problemem jest głównym zrobienie "customowej" płytki z procesorem to ma blade pojęcie o skali problemu... :-)
Niezły musiał mieć bajzel na biurku. :-) Niestety, moje nie lepsze...
Pozdrawiam, Piotr
O podrzędności się nie wypowiem, praca jak praca. Ale co do zysku to tak to właśnie do niedawna wyglądało w skali masowej: trzy kury, dwie krowy, koń. To na czym miał zarabiać?
Duże, specjalizowane prywatne gospodarstwa to nowość u nas.
Pozdrawiam, Piotr
jasne ale
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required