Jak działa stabilizator 3,3V w ATX-ie?

Jun 04, 2006 19 Replies

Cześć Norma dla ATX mówi że 3,3V powinno nie wyjść z tolerancji 5% dla prądów wyjściowych od 0,3A do 28A (dla zasiłki 300W). Prostownik



3,3V korzysta z tych samych uzwojeń co prostownik 5V, więc jest do zrzucenia 1,7V. Tymczasem do regulacji jest używany tranzystorek o mocy admisyjnej tak na oko rzędu 0,5W i prądzie maksymalnym rzędu
500mA. Jak to działa? Można prosić o parę słów wyjaśnienia? Pytałem na pl.comp.pecet, ale jakoś nikt nie wie :)

Możesz dać pełniejszy opis co to za tranzystorek? Co na nim pisze? Może jakieś zdjęcie?

Często widywałem stabilizator 3.3V zrobiony na MOSFETcie o parametrach typu: Uds max = 30V Id max = 52A Rds on = 0.02R Pd max = 75W obudowa TO-220

Mocno wyżyłowane parametry mocowe ale wytrzymywał.

Pozdrawiam CosteC

Użytkownik "CosteC" snipped-for-privacy@konto.nielubiespamu.pl> napisał w wiadomości news:e5u6jl$rds$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Pierwszy z brzegu zasilacz ATX i jest tam 2SA928 :-) Fakt że zrobione ciekawie, bo zasilanie na diody Shotky z odczepów tych samych co +5V ale przed jedną jest cewka oraz dioda w kierunku zaporowym podłaczona do kolektora tranzystora. Wygląda jakby nadmiar napięcia/prądu była zwracana przez ten tranzystor spowrotem do trafka.

hm.. jeszcze nigdy nie wczuwałem się jak toto działa.

Witam Prostownik

Piszesz, że z tych samych uzwojeń. Ale czy nie jest tam odczep od uzwojenia dla 3.3V. Tranzystor może tylko załączać to napięcie a stabilizacja jest w obwodzie 5V.

Oto co ZbychJ napisał:

Zdecydownanie nie, żadnych odczepów na 3,3. Za to w obwodzie jednej diody prostownika jest tajemnicza cewka plus dioda dodatkowa w szereg z tranzystorkiem.

Oto co wobo1704 napisał:

No zerknąłęm i co dalej? Wcale nie jestem mądrzejszy. W gałęzi 3,3V widac te co zwykle elementy. Dwie diody główne, tajemniczą cewkę L5 i diodę pomocniczą D32 z tranzystorkiem Q13.

jest to cos a'la PWM nazywa sie to "saturable inductor" stosowane jest w wielu zasilaczach, takze na duze moce, sprytne rozwiazanie, tanie i niezawodne. cewke polaryzuje sie stosunkowo niewielkim pradem w zaleznosci od tego wstecznego pradu cewka wczesiej lub pozniej wchodzi w nasycenie. Polowa cyklu brana jest bezposrednio z odczepu 5V, druga polowa jest regulowana przez te cewke, a raczej moment wejscia jej w nazycenie. Cewna w nasyceniu ma w przyblizeniu indukcyjnosc cewki powietrznej. Dalej idzie to na dlawik magazynujacy i do wyjscia. Caly uklad to Tl431, kilka rezystorow, dioda, tranzystor i ten dlawik...proste i skuteczne odpowiadalem na ten temat juz kiedys na pme ale nie zostalem chyba zrozumiany :-)

stabilizacja jest i w obw 3.3V, czesto uzywa sie dodatkowego rpzewodu by stabilizowac napiecie na obciazeniu

Oto co Greg(G.Kasprowicz) napisał:

Rzeczywiście chytre :) Nie pomyślałem o nasycaniu tej cewki.

Greg(G.Kasprowicz) napisał(a):

A to dlaczego z jednej polowki (tej bez dlawika), bez konkretnego obciazenia 3.3v nie laduje sie do 5v tak jak 5v ? Jedna polowka rozumiem ze jest dlawiona tym "saturatorem" a co z druga?

na wyjsciu masz przeciez dlawik ktory usrednia przy 5V i 1 diodzie masz wypelnienie 50%, wiec odpowiedz jest chyba oczywista czyli na starcie jest 2.5V pozostale 0.8 dodawane jest przez ten "saturable inductor"

Widac warto bylo uczyc przyszlych inzynierow o jakis historycznych wzmacniaczach magnetycznych :-)

J.

we wzmacniaczach magnetycznych podobnie jak w tej cewce, dzialanie polegalo na pracy w nieliniowej czesci cha-ki. Roznica byla taka, ze nawijano dodatkowe sterujace uzwojenie. Spotykalem takei kostrukcje np w spawarkach oraz w AFAIR w TV Rubin i Jowisz 04 w ukladzie modulatora korekcji EW

Oto co BartekK napisał:

Dławik wyjściowy uśrednia obie połówki :) Przypomnij sobie prostownik z filtrem L i z filtrem C :) Ale i tak tętnienia na 3,3V mają charakterystyczny trójkątny wygląd.

Hm, .. czemu mi sie wydaje ze w tym przypadku jednak nie ? Bez obciazenia, z dioda w obwodzie .. przeciez powinien naladowac kondensator do napiecia szczytowego ?

J.

Gałąź 3.3V zawsze ma wstępne obciążenie rezystorem.

Hm, ale koledzy cos tu pisali o 28A wydajnosci ..

J.

A w czym to przeszkadza? Przypomnij sobie pojęcie 'indukcyjność krytyczna' - kwestia odpowiedniej indukcyjności dławika i osiągniesz zakres prądów 1:100. Tym bardziej, że masz jeszcze PWM do dyspozycji.

Oto co J.F. napisał:

Powinienem właściwie napisać że uśrednia każdą połówkę z osobna i obie razem, tzn. po dławiku kondensator ładuje się nie do szczytowej a do średniej wartości. Oczywiście, dławik musi mieć odpowiednią indukcyjność.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required