Witajcie.
Znajomy ma dom w dużej "dziurze" gdzieś pomiędzy Żabią Wolą a Tarczynem (woj. mazowieckie). Ma do najbliższych BTS kilka kilometrów, ale pomimo dobrych anten na dachu nie udaje mu się wyciągnąć więcej, niż 2Mb w szczycie, najczęściej sporo poniżej 1Mb.
Pytanie: Czy Starlink działa tak, jak mówią reklamy? Jest sens się w to pchać?
W tym momencie pomijamy wysokie koszty, chodzi tylko o aspekt techniczny. Internet do zdalnego nazdoru kilku czy kilkunastu kamer, normalnej zdalnej pracy oraz ewentualnie (gbyby przepustowość umożliwiła) do TV przez internet.