Identyfikacja starego kondensatora z 59 roku

Apr 21, 2010 11 Replies

Cześć,



Grupę śledzę na bieżąco, choć elektronik ze mnie słaby. Ostatnio zabrałem się za renowację starej maszyny do szycia Łucznik 92 wyposażonej w silnik szczotkowy na 220V prądu zmiennego. Na silniku w niewielkiej puszce znajduje się kondensator, o taki:



formatting link
z następującymi oznaczeniami:



formatting link
Kondensator ma 4 wyprowadzenia.



Mam kilka pytań, wybaczcie jeżeli banalnych ale jestem amatorem z lutownicą.


  1. Silnik i kondensator są obrośnięte brudem i kurzem, bardzo stare, nie wiem czy działają. Czy warto bez względu na sprawność od razu wymienić kondensator, czy mimo zaawansowanego wieku jest szansa że kondensator będzie działał przez następne dziesięciolecia i lepiej go nie ruszać?


  1. Jeżeli powinienem wymienić to na co? Jak mam rozumieć podany schemat? Widzę, że jest tam kondensator, ale zapis 0,1 * 2 * 0,05 uF jest dla mnie mocno enigmatyczny.


Dzięki za zrozumienie i pomoc,



Darek


Ja zas jestem stary radioamator i grupe sledze sporadycznie. Z tego co pamietam jest to tzw. kondensator przelotowy. Wlasciwie w tym hermetycznym, zalutowanym blaszanym pudelku sa 3 kondensatory papierowe zanurzone czy nasycone olejem transformatorowym. Jeden 0.1 uF jest wpiety pomiedzy przewody a 2 po 0.05 uF wpiete sa pomiedzy kazdy z przewodow a obudowa czyli masa. Ich celem jest tylko odklocenie sieci i Twoja maszyna spoko bedzie chodzic bez niego tyle, ze bedzie siac wiecej zaklocen a kolektor silnika mocniej iskrzyc. Taki kondensator na ktorym pisze 220 V~ wytrzymuje na przebicie znacznie wiecej powiedzmy 600-800 V napiecia stalego. I ew. na takie napiecie przebicia mozesz ten zintegrowany zastapic ale jak napisalem nie jest to konieczne i malo prawdopodobne aby on "siadl" ze starosci. Gdzies w chalupie mam podobne niemieckie pamietajace czasy wojny i one sa w pelni sprawne. Maszyne nalezy tylko dokladnie oczyscic, umyc np benzyna i czesci ruchome naoliwic najlepiej olejem parafinowym i powinna chodzic... Pzdr. Tornad

kondensator jest zapewne styroflexowy, papierowy badz inny w tym stylu - nie wyglada na elektrolit. jego przeznaczeniem jest prawdopodobnie filtrowanie zaklocen - co sugeruje ze silnik ma komutator... tak czy siak - zostawic, b. watpliwe zeby byl uszkodzony i popracuje zapewne jeszcze pareset lat ;)

jesli dobrze rozumiem jest to tzw. kondensator 'przepustowy', ktory odsprzega zaklocenia zarowno do 'masy' jak i pomiedzy przewodami. czy maszyna posiada przewod uziemiajacy?

mysle ze ciezko bedzie znalezc 'w detalu' tego typu element, ale mozliwe ze da sie podobny wyciagnac np. ze starej pralki , ew. innego urzadzenia ktore generuje sporo zaklocen przy przelaczaniu np. przekaznikow, silnikow, etc.

btw. jak rozumiem nie dziala silnik? :) ja bym najpierw sprawdzil czy jego uzwojenia maja przejscie, czy kabel zasilajacy jest ok, czy wlacznik ma styk...

--

W dniu 2010-04-22 02:29, snipped-for-privacy@hotmail.com pisze: [...]

Hej,

Dzięki za informacje, w takim razie zostawię ten kondensator, nie będę go "na zapas" wymieniał. A co do czyszczenia maszyny to zajmuje ono 90% procesu renowacji :) Maszyna jest dosłownie oblepiona zaschniętą oliwą do maszyn i kurzem. Radzę sobie rozpuszczalnikiem i benzyną, silnik też będę czyścił z tego syfu. Do czyszczenia elementów ruchomych używam WD-40, a następnie smaruję oliwą do maszyn.

Dzięki,

Darek (hobby: Rage against the machine ;)

W dniu 2010-04-22 02:41, Piotr "Curious" Slawinski pisze: [...]

Hej,

Nie wiem czy silnik działa. Kiedyś dawno dawno temu działał, a teraz zacząłem od czyszczenia i przywracania dawnej świetności, rozebrałem obudowę i czyszczę wnętrzności. Pomyślałem, że skoro mam wszystko na wierzchu to wymienię kondensator, bo leciwy, ale Wasze odpowiedzi wskazują, że nie ma takiej potrzeby.

Dziękuję za pomoc,

Darek

Tak z ciekawosci napisze ze mi kiedys taki odklocajacy kondensator wybuchl i zwarcie zrobil. Nie byl stary i byl japonski - w jakims kserografie. Wstawilem polski od odkurzacza i tez dzialal.

J.

Am 22.04.2010 09:06, schrieb Darek Pełka:

Jak ten kondensator jest w obudowie blaszanej i dobrze zalutowany, to nie powinien być padnięty. Przy silniku masz na ogół regulator obrotów na pedale. To siada częściej, bo stare pedały (nie mówię tu o stetryczałych homoseksualistach) były robione na płytkach węglowych, które tym pedałem były ściskane. Po kilku(nastu) latach się sypały.

Waldek

Użytkownik "Darek Pełka" <"pelka[KROPKA]darek"@gmail.com> napisał w wiadomości news:hqnme7$70q$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

mimo zaawansowanego wieku jest szansa że kondensator będzie działał przez następne dziesięciolecia i lepiej go nie ruszać?

Można zostawić, aczkolwiek zauważyłem, że wszelkiego rodzaju sieciowe kondensatory przeciwzakłóceniowe lubią czasem ze starości uszkodzić się na zwarcie, a ponieważ są to zwykle papierowe badziewia, kończy się to małym wybuchem ("wypluciem" jednej ścianki) i zadziałaniem bezpiecznika w urządzeniu lub w instalacji domowej. Dla silnika negatywnych konsekwencji to nie niesie, chyba że zawartość kondensatora zostanie wciągnięta do silnika.

Kup typowy kondensator przeciwzakłóceniowy do sprzętu AGD (np do odkurzacza) o zgodnej pojemności (2x 0.05uF + 0.1uF to typowy układ) , bez problemu dostaniesz w każdym porządniejszym sklepie z częściami zamiennymi. Oczywiście obudowa nie będzie się zgadzać, obecnie takie kondensatory są mniejsze i mają postać plastikowego zwykle walca z wystającymi 5-cioma przewodami (piąty - do obudowy silnika).

e.

[...]

Hej,

Dzięki za wskazówkę, do "starych pedałów" jeszcze nie dotarłem więc nie wiem co tam zastanę i w jakim stanie, ale już na wszelki wypadek znalazłem schemat regulatora obrotów do silnika ;)

Darek

[...]

Dzięki. Najpierw zobaczę czy będzie działać, w razie czego kupię.

Darek

Na pewno kiedys dotrzesz... ³±czymy sie w bólu razem z Toba ;)

c.

Czyść przede wszystkim benzyną ekstrakcyjną, bo rozpuszczalniki mogą atakować wykończenie powierzchni, lakeiry itp. A co do smarowania, to reguła jet taka, że to, co się obraca, się oliwi, a co trze, się smaruje. Poza tym należy natłuścić i wytrzeć do sucha wszystkie (również ,,niepracujące'') powierzchnie ,,mechaniczne'' tzn. wałki, krzywki itepe, żeby zabezpieczyć je przed korozją. Jeśli urządzenie ma potem głównie ,,stać i się kurzyć'', to rozważ smarowanie suche - teflon, grafit, smary molibdenowe - na powierzchniach trących, mniej będą kleić kurzu, który je potem będzie obrabiał jak ścierniwo, jak jednak odpalisz maszynkę. Powodzenia w restoracji! Marek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required