zdolna mlodziez mamy :)
[humor?]zdolna mlodziez mamy
Jan 18, 2008
39 Replies
formatting link
"Greg(G.Kasprowicz)" <Grzegorz.Kasprowicz_usunto snipped-for-privacy@CERN.CH wrote in message news:fmq7g4$sfr$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
mlodziez zdolna ale nie tyle humor co dramat ze ktos zaprojektowal taki system w ktorym mozliwe jest przestawienie zwrotnicy w trakcie przejezdzania skladu... trzeba byc idiota by cos takiego zrobic...
U¿ytkownik "PAndy" <pandrw_cutthis snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:fmq9it$vi7$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
jak sie oszczedza na prosym przekazniku to masz takie efekty
Teoretycznie masz racje, w praktyce to by byla duza komplikacja zeby sie zabezpieczyc. Tensometry jakies wsadzac ? Petle indukcyjne ?
Przez dziesiatki lat sie obywaly bez tego [fakt ze nie byly na podczerwien] ... ciekawe czy na zachodzie robia "zabezpieczone" czy nie ..
J.
to nie oszczednosc ale brak wyobrazni - bym sie nie zdziwil gdybym projekt robil jakis programista...
czas przejazdu? juz zwloka dawalaby jakies szanse bezpiecznego przejazdu...
nie wydaje mi sie by byly bez zabezpieczen...
Ale musisz wykryc przejazd. Proste i naturalne jest raczej zablokowac pare sekund po przelaczeniu .. spryciarz przelaczy wczesniej, motorniczy widzi ze dobrze ustawiona i juz nie ustawia, i mozna w srodku zmienic.
A mi sie wydaje ze dawniej byly bez zabezpieczen, a potem niekoniecznie je dolozono ..
A jeszcze mozna nakazac motorniczym nacisniecie zawsze przycisku.
J.
Zrobiłem już na ten temat dyskusję na pl.misc.transport.miejski . A komplikacja blokady nie jest trudna - tzw. sprężynki mocowane na trakcji, potrącane przez pantograf. Jedna sprężynka umieszczona przed zwrotnicą blokuje ją, druga umieszczona za zwrotnicą (jak cały tramwaj przejedzie) odblokowuje.
nie kombinuj - po pierwsze zwloka na pelny cykl swiatel nie bylaby zla (synchronizacja swiatel z polozeniem zwrotnicy) po drugie tramwaj zasilany jest pradem i bez klopotu mozna wykryc fakt ze znajduje sie na zwrotnicy, po trzecie wystarczylby system z potwierdzeniem opuszczenia skrzyzowania - tak czy siak wydaje mi sie ze nikt nawet nie probowal zbudowac zabezpieczenia i wlasnie to jest najgorsze...
o ile pamietam to nie zdarzaly sie przelozenia zwrotnic gdy byly one uruchamiane spadkiem napiecia na odcinku (kiedys, dawno stosowona takie rozwiazanie ze przed zmiana zwrotnicy odlaczal motorniczy pantograf od sieci)
przede wszystkim system musi posiadac autoweryfikacje i pracowac z potwierdzeniem a sama transmisja powinna byc idiotoodporna....
Jak sam piszesz - kiedys przelaczano tym zwrotnice, wiec pobor jest mocno zmienny.
Po prostu nie wydawal sie potrzebny. I w zasadzie mieli racje - bez zlosliwca dzialal dobrze.
A zlosliwiec .. sa pewnie dziesiatki sposobow na wykolejenie tramwaju, zaczynajac od upuszczenia odpowiednio dobranego klocka w rowek.
Potwierdzenie jest optyczne - motorniczy widzi czy sie przestawila.
J.
Dziwię się, że dopiero teraz. Trzeba było widzieć pierwszą wersję tego systemu. Dioda na podczewień w ognisku zwierciadła latarki na baterię płaską. Pomyślałem, że najprawdopodobniej kod jest stały i tylko czekać aż pojawi się "eksperymentator". Ale system sprawdził się, prawie wyeliminował ręczne przestawianie zwrotnic. K.
Albo brak wyobraźni w drugą stronę: nie zdziwiłbym się gdyby protokół projektował jakiś elektronik ...
A nie raczej tak, że motorniczy przejeżdzając przez określony punkt (oznaczony jakimś trawajarskim znakiem) naciskał gaz albo hamulec i tym sterował zmianę zwrotnicy? W mojej okolicy (GOP) było sporo takich miejsc z wyraźnym elementem na trakcji przez które tramwaje określonej lini zawsze hamowały albo zawsze przyśpieszały - przynajmniej tak mi się wydawało. Sam jestem ciekaw czy tak był zrobiony ten system.
to musialby byc kiepski elektronik - niestety mam na codzien do czyeninai z programistami nawet dobrymi ktorzy zupelnie nie czuja co to znaczy sterowac obiektem realnym - swietnie implementuja rozne wyszukane algorytmy ale zupelnie nie potrafia pomyslec o tym ze za tym jest swiat rzeczywisty gdzie sa masy, ped i ewentualne problemy... przeciez zmiany w sofcie tak latwo wprowadzic...
to co ja pamietam to wyrazne wylaczenie dmuchaw nawiewow - motorniczy albo sciagal pantograf albo wylaczal duzy odbiornik a potem znow go zalaczal.
U¿ytkownik "Sebastian Bialy" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:fmqt8f$94c$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Jazda z poborem lub na wybiegu (czesto wylaczaja przetwornice i ogrzewanie)
Przykłady wąskich specializacji można mnożyć. Specjaliści będący zarówno dobrymi programistami jak i elektronikami sa na wagę złota i w niewielkich ilościach. Najwidoczniej ten system nie był projektowany przez taką osobę. Swoją drogą ciekawe kto pisał specyfikację do tego ...
specyfikacji pewnie nie bylo, moze to oddolna inicjatywa jakiegos znajomego kogos waznego w UM albo MZK? Bez specyfikacji, bez proby zrozumienia srodowiska w ktorym bedzie pracowac rozwiazanie...
Powitanko,
U nas pewnie trafi do poprawczaka, a w pewnym kraju ktos by go zatrudnil jako mlodego zdolnego. Lansko na gola d* nalezy sie temu, kto nie postawil tam KeeLoq za marne
120zl (pilot + odbiornik z przekaznikami), albo dowolnego RFID dalekiego zasiegu. Ze o prostszych rozwiazaniach typu duza cewa pod tramwajem nie wspomne.Pozdroofka, Pawel Chorzempa
System zosta³ pewnie opracowany w czasach, kiedy sklepów elektronicznych jeszcze nie by³o, albo by³o trudno kupiæ diodê IR. Chodzi³o o to, ¿eby system by³ do¶æ tani jak na tamte czasy, wiadomo jak w Polsce wygl±da³a elektronika. 8051 z PROMem zapewne przekracza³o bud¿et. Teraz wystarczy zaprogramowaæ 'Atmela' aby rejestrowa³ sygna³ z fotodiody, potem w domu analiza i budowa w³asnego urz±dzenia. Zreszt± widaæ, ¿e te sterowniki instalowane w kabinie motorniczego wygl±daj± paskudnie, ma³o fabrycznie. Nie zdziwi³ bym siê, gdyby prze³±czania dokonywa³o siê dwoma ró¿nymi czêstotliwo¶ciami. Nie wiem jak teraz, ale gdy je¼dziem tramwajami w Krakowie wygl±da³o to do¶æ prosto. Nawet wydaje mi siê, ¿e podczas u¿ywania kostki przez motorniczego s³ysza³em jakie¶ tony - mo¿e jaki¶ d³awik piszcza³?
Mo¿e kto¶ mnie wyprostuje, rzuci jak±¶ dat±. Ja tu tylko spekulujê.
Chyba musia³o doj¶æ do wypadku ewidentnie spowodowanego "z³amaniem systemu", aby zainwestowaæ w nowe rozwi±zania. Wcze¶niej sprawdza³ siê wiêc nie widziano potrzeby wydatków na ulepszenia nie zmieniaj±ce funkcjonalno¶ci.
Micha³
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required