W dniu 13.11.2019 o 17:31, Jarosław Sokołowski pisze:
A gdzie... emotka? Wszak to miała być ironia, i to ewidentnie *gryząca*, czyż nie?
Ja jednak nadal, zawsze i wszędzie będę zdania, że bać się powinni bandyci, a nie ludzie *uczciwi*! Bandzior żadnego pozwolenia na broń nie potrzebuje, bo to jego *warsztat pracy*. "Pracy", która wszak jest nielegalna i tak, tedy i jakieś "legalizowanie" używanych do niej narzędzi jest przecież bez sensu.
Dla mnie jedna z piękniejszych scen, to na jakimś filmie: - wpada dwóch zamaskowańców do baru, obaj ze spluwami, i drą się: /To jest napad, portfele na stół/! na co od wszystkich stolików zostają w nich wymierzone pistolety, rewolwery, większe, mniejsze, maciupkie, albo strzelby z lufą jak armata krążownika. A gostkowie-bandyci posrali się z wrażenia w gacie.
I tak powinno być i u nas!
A mało kto wie u nas, a zapewne nie popularyzowano tej wiedzy i w innych Euro-ludach, że druga poprawka do amerykańskiej konstytucji była wyrazem nieufności do... władzy! I z samego założenia wymierzona *przeciw niej*! Wolny człowiek miał prawo nosić rewolwer nie tylko po to, by zastrzelić Indianina, albo jakiegoś bandziora, nie tylko! Owo prawo było wyrazem tego, że gdy rząd popadnie w nieprawość, i zacznie ograniczać wolność obywateli ponad znośną miarę, to wolny, uczciwy obywatel, ma prawo a nawet i *obowiązek* temu się przeciwstawić. Choćby i zbrojnie!!
US powstało jako wspólnota *wolnych ludzi*, bo uciekali oni z Europy przed wzbierającym absolutyzmem, gdy nadużywanie władzy było na porządku dziennym. Ale, ale, ale! Ale ówcześni, koronowani satrapowie nie mieli nawet dziesiątej części tych uprawnień, które z upływem czasu po-nadawały sobie obecne, a jakże! — "demokratyczne" rządy. Dziesiątej części! Żyjemy w czasach niewolniczych, acz nikt tego nie widzi, a
*przyczyną* tej dziwnej ślepoty jest brak objawów buntu dookoła. A jeśli sąsiad się nie buntuje, no i w ogóle "nikt", no to pewnie jest /git/! Czyli: /tak, jak być powinno/.Niewiele jest rzeczy bardziej ponurych, niż niewolnik zachwycony swym statusem, naprawdę niewiele.