Gniazdko 230V Wifi

Nov 06, 2019 218 Replies

A są już w Polsce takie mini-paczkomaty o zasięgu osiedlowym (maks kilka budynków)? Bo to może być kolejny etap. Nadal będzie kurier tylko zamiast zostawiac awizo, nawet nie będzie ruszał d.. aby się gramolić na piętro (lub gdzie nalezy) tylko będzie wrzucał do takiego paczkomatu, który to paczkomat pośle sms'a z kodem.

Widziałem na Sadybie paczkomaty sklepów "Piotr i Paweł". No i to jest dopiero prawdziwy krok w dobrym kierunku, szkoda, że owa sieć przeżywa jakieś perturbacje, bo musi wyprzedawać niektóre sklepy.

Wyobrażam sobie, że w przyszłości taka forma dostarczania do klientów art. "codziennej potrzeby" zdominuje handel: - zamiast ganiać pomiędzy realnymi półkami, potrącając się z rozbieganym tłumem (a zaś inne durnoty stają z rozdziawioną japą w samym wąskim przejściu), siadasz wygodnie w fotelu, i wybierasz co-ci-tam-potrzeba, wspomagany potęgą 256 GB + 24 rdzenie na 6 GHz, oraz mocą specjalizowanej wyszukiwarki (zaś /osłabiany/ natrętnymi reklamami), i najdalej po kilku(nastu) godzinach masz to w osiedlowym paczkomacie. Coraz-to bliższym! Wszak sieć będzie się wciąż zagęszczać, zapewne do chwili, gdy zniknie twoja skrzynka pocztowa, bo na ich miejscach te maszynki będą w każdym co większym bloku.

Tradycyjne sklepy niemal zanikną, zastępowane przez sortownie, które muszą być stosunkowo gęste, nadal dość blisko odbiorców, co skraca czas dostawy (silny element konkurencyjności!). Ale jednak nie w centrum, bo duży czynsz. Podobnie zaplecze dalsze, czyli magazyny centralne: poza miastem, aby i tu na kosztach oszczędzić.

Dotychczasowe podziały na branże (spożywczą, AGD, art. metalowe) też praktycznie zaniknie, na jednej witrynie można będzie kupić wykałaczki, świeże bułeczki, ale też limuzynę BMW, czy dom z ogródkiem.

Oczywiście w takich warunkach na rynku wygrać po prostu *muszą* giganci, lecz niewątpliwie zostaną też tysiące nisz rynkowych dla malutkich, wysoce specjalistycznych "punktów handloWWWych".

Paczkomaty będą "karmione" początkowo ręcznie, ale presja na wyeliminowanie (jak ktoś to tu ochrzcił) "białka" musi, prędzej raczej niż później, doprowadzić do jak najdalej idącej automatyzacji wszelkich przeładunków, zarówno tych pośrednich, jak i końcowego, do paczkomatu.

Samochody dostawcze też będą autonomiczne, wszak jeździ takich już dość sporo, a umiejętności "kierowców" wciąż rosną, w miarę gromadzenia doświadczeń.

Jednak jest znany problem: *komu* się będzie te towary sprzedawać? Wszak dziś z handlu żyje personel tych sklepów "w realu", zarabiając, więc i mogąc kupować. A jak cokolwiek sprzedać takiemu "kierowcy" autonomicznej taksówki??? :(

W dniu 11.11.2019 o 00:33, heby pisze:

Do takiej "chaty" włamać się trudniej (o ile się pamięta o zakupieniu tej całej "zabezpieczającej" elektroniki), ale dla super-szpionażu nie ma przeszkód nie do pokonania. Albo są niezmiernie kosztowne, więc i rzadkie. No i gdy już ci się włamią do systemu, to mogą *wszystko*! Aż strach sobie wyobrażać tak detalicznie "co"...

Są paczkomaty na osiedlach. Moża się spierać ile musisz dojśc ze swojego miejsca zamieszkania do niego, ale wydaje się to zdeycodwanie lepsze niż "najbliższa stacja Orlen" 5km dalej ponieważ *wybierasz* gdzie i jak chcesz mieć dostarczone i może to wcale nie być najbliżej domu ale np. tam gdzie da się zaparkować o 16.30.

Tak to teraz działa na duzych osiedlach, jak mówie można się spierać nad gęstością paczkomatów i tego czy masz 2min czy 5min odległości ale nikogo nie zadowolisz bo ktoś zawsze będzie uważał za optimum jego własny przedpokój. I dla nich zostanie kurier.

Zagłuszarka WiFi wydaje się być całkiem skutecznym rozwiązaniem dla złodzieja, zgaduje że połowa domów z monitoringiem staje się ślepa.

Na szczęście respiratora nie podpinam. Potrzebuje głównie sterować zasilaniem stand-by sprzętu rtv. Jak mi się chinole włamią to sobie co najwyżej popstrykają kontrolkami na blu-ray. Stosowane z umiarem wydaje się sensowne.

PS. Tak, wiem o kimś kto ma tak sterowaną bramę garażową. Ale też z drugiej strony rozwalenie typowego zamka z bębnem za pomocą wytrychów z aliexpress to bywa że trwa kilka sekund. Trudno więc powiedzieć czy włamanie do IoT pod kątem "włamania fizycznego" powinno mnie martwić.

W dniu 11.11.2019 o 10:44, heby pisze:

Są te różniste fusy, plusy, i minusy :)

A zamek to dziś, gdy są dość już wyrafinowane, to raczej nie wytrychem, tylko dobrym wiertłem.

Zauważ, iż aby dokonać włamania, jak to zręcznie ująłeś, "fizycznego", to i fizycznie złodziej musi się pojawić, ryzykując, że go tam przyskrzynią, nieprawdaż?

Natomiast włamania wirtualnego można dokonać... z antypodów! Też można zostać namierzonym, ale tylko wtedy, gdy się nie wie, jak przed namierzeniem się uchronić. No i do obydwu trzeba nie lada szpeniów, "włamywacz", i ten kontra-włamywacz...

Jest taki kanał na Youtubie gdzie koleś rozwala zamki za pomocą kompletu wytrychów wyjasniając ogólnie jak to działa:

formatting link
Problem w tym że większośc zamków nazywancyh "bezpiecznymi" albo "certyfikowanymi" tylko opóźnia proces, natomiast to co jest dla mnie zdumiewające to o ile opóźnia. O prawie nic z punktu widzenia czasu włamania, reakcji sąsiadów, grup interwencyjnych itd itp.

Prawdaż. Z drugiej strony jak się włamieć do IoT to masz dwie możliwości:

a) mieć pojęcie o IT i wykorzystać to do skomplikowanej kradzieży toższamości z masą wiedzy o informatyce, słupami, ogarniać masę dziedzin techniki od programowania po hardware itp itd.

b) być tępym blokersem który potrafi drzeć ryja na meczach i to koniec jego mozliwości intelektualnych, choć zamek rozwiercić jak najbardziej. Przypadkiem od kumpla zgrał skaner do sonoff i pomrygał lampką u sąsiada.

Innymi słowy nie zakładałbym że ta sama grupa będzie hackować sieć co rozwierca zamki oraz zakładałbym że ludzie mający pojęcie po co, wyborą sobie lepszy target niż dom z sypiącym się tynkiem.

Po wymienie oprogramowania na otwarte [2] i prawidłowego zabepieczenia całości sieci nie widzę śladu szansy na takie wyczyny. Zdecydowanie bardziej bałbym się fabrycznych rozwiązań gdzie taka ewentualnośc jest najzwyczajniej zależna od poziomu wiedzy zespołu programistów firmware a sądząc po jakosci kodu w IoT nie dałbym za to złamanego grosza. Zaś nietypowość odstrasza bardzo skutecznie [1].

To brzmi zarozumiale, ale mam pojęcie jak to działa, wiem jak to zabezpieczyć, wiem jak to uczynić bezpiecznym. Bałbym się takiego systemu zrobionego przez fachowca który odpiernicza kilka na miesiąc nie zadając sobie nawet trudu zmiany hasła na inne niż domyślne (i wystawienia całośći do netu - true story).

[1] Kolega miał Passata. Kradli je ponoć podpinając do złacza OBD jakieś "pudełko", samochód odpalał. Kolega złącze OBD przepiął w inne miejsce. Efektem 2x włamano się przez zamek i samochód stoi jak stał. Nawet najmniejszy detal uciekający rutynie powoduje zatrzymanie złodzieja i odwrót. Nawet w konsternacji radia nie ukradli. [2] W otwartym też są błędy ale też większa szansa że ktoś je poprawi.

Nie izoluję się, po prostu mam wyciszone powiadomienia a komórka leży tam, gdzie ją położę :) Jak jest coś pilnego, to się dzwoni i wtedy opaska mi wibruje, a inne rzeczy... mogą poczekać, aż znajdę dla nich czas.

Zawór bym założył bez wężyka :) I wężyk dopiero od zaworu.

Elektrozawór starczy ;) Albo dwa zawory kulowe, jeden za drugim. Drugi do zamykania codziennie, pierwszy do zamknięcia na czas wymiany drugiego, gdy się zużyje ;)

U mnie też próbował (ja byłem tym sąsiadem). Bardzo się zdziwił, że mu odmówiłem. Nie znam sąsiadów, nie będę do nich biegał potem, sprawdzał czy są, ani brał odpowiedzialności za paczkę.

Ja zamawiam albo do pracy albo na paczkomat. Większość jednak na paczkomat. Jest po drodze z parkingu do domu, więc nie ma problemu.

Tego nie wiem. Wiem, że było YouTube i nie ma YouTube.

U mnie w domu TV robi tylko za monitor do Raspberry.

No więc się nada (smart switch). Znalazłem chwilę i zainstalowałem Tasmota.

Dwie uwagi: a) do instalacji potrzebny jest w miarę nowy esptool(dostarczany w ubuntu przez apt-get jest za stary i sypie bezsenownymi błedami) oraz konwerter usb->uart z zasilaniem 3.3v.

b) Tasmota może używać 2 sieci wifi. Nie wiem jak działa logika przepinania, ale jest taka opcja w konfiguracji.

Po otwarciu strony w *mojej* sieci mogę sterować przekaźnikiem z weba oraz mam jakiś sensowny interfejs http://.../cmd=...

Nieźle jak za 27zł.

W dniu 11.11.2019 o 10:39, heby pisze:

Po czym dostaję następującego ŚMeS-a (kopiuj / wklej):

Twoj Paczkomat jest przepelniony. Paczka xxxx jest czasowo magazynowana do rrrr/mm/dd wlacznie w POP Warszawa Ulica nr MAIL BOXES , skad mozesz ja odebrac w godz. PN-PT 10-19. Po tym terminie dostarczymy ja do Twojego Paczkomatu. Kod odbioru xxxxxx

Albo proszą mnie o zgodę na przekierowanie do innego paczkomatu,

6 km ode mnie!

A były w pobliżu paczkomaty zdublowane, bo ruch spory. Ale jeden taki kombajn zabrali do innego miasta. No cóż, tam też chcą tej wygody, ja im nie żałuję. Ale baaardzo liczę, że wciąż, i wciąż będą się zagęszczać, tak, aby jakiś stanął na naszym podwórku, minutę, a nie 12 piechotą...

W dniu 11.11.2019 o 13:45, Queequeg pisze:

? To coś nie do końca skonfigurowałeś apkę na smarkfonie! Mój sm-watch wyświetla nazwisko lub numer dzwoniącego, a gdy przychodzi $MeS, to nazwisko + treść wiadomości. Niestety jest do bani jako zegarek: spieszy, a choć mógłby pobierać czas z telefonu, tak, jak to robi przy inicjalizacji, to tego, nie wiedzieć czemu, programiści go nie nauczyli. No a przecież często-gęsto BT się rozłącza, i potem znów łączy, więc i wtedy powinien czas aktualizować, ale... nie! Spartolony soft, ot co.

To się trafia, ale tylko w sezonie paczkowym, przynajmniej u mnie. Przekierowali też raz jak paczkomat był uszkodzony.

Zgadza się. Przy czym przyznaje, że w sezonie stali do 23 pod paczkomatami w samochodach i wydawali paczki. Robią co mogą, nie mam do nich pretensji.

Poczta natomiast zostawiła mi przesyłkę przed świętami na po świętach. Zaznaczam że to "przed świętami" to było jakieś 2tyg.

Widziałem prywatne "paczkomaty" w tym roku w Grecji. Wyglądało jak szafka wbudowna w ogrodzenie i kolesia którzy ją otwierał i wrzucał paczkę. Wyglądał na typowego kuriera. Klucza nie widziałem, trudno coś więcej wnioskować. Możlwie że to mają.

U nas problemem jest jak zwykle białko. Nie da się dostarczyć przesyłki poleconej inaczej niż oddając w moje ręce albo podrabiając podpis i zostawiajac u sąsiada. Wrzucanie do jakiejś dziury jest wbrew prawu, jak wyjaśnił mi kiedyś naczelnik lokalnej poczty, bo przecież każdy mógłby sobie wyjąć. I tyle w temacie unowocześniania poczty.

To jeszcze dwie następne:

a) czas od właczenia zasilania do działania to około 4sek, po tym czasie pobiera IP i jest widoczne jako strona web i natychmiast reaguje na sterowanie. Nie wiem ile w tym opóźnienia mojego serwera DHCP.

b) Gniazdko S20 nie ma wersji PL (czyli E), jest tylko schuko F. Model S26 występuje w wersji E. Innymi słowy wersji S20 nie da się włożyć w większośc gniazd w PL z uwagi na wystający bolec gniazdka.

S20:

formatting link
S26:
formatting link

I mam nadzieje ostatnia, praktyczna:

Lag jest nieobserwowalny. Klik w przycisk On/Off na stronie www, natychmiastowe kliknięcie przekaźnika. Puściłem skrypt on/off w pętli, osiągnął 8Hz, czyli 16 komunikatów / sek, ale jesli w sieci wifi coś się dzieje to znaczaco maleje. Przy naprawdę solidnym ruchu w sieci wifi lag jest około 0.5sek.

Docelowo będzie do tego dedykowana sieć wifi, więc mam nadzieję że jakoś się dogadają z resztą domu pod kątem kanałów. Ale współdzielenie tego w jednej sieci wifi z resztą złomu jest takie sobie.

Paczkomat ma jeszcze tę przewagę - nie licząc tego, że można przesyłkę odebrać kiedy nam pasuje, a nie wtedy, gdy nas kurier nas (nie) zastanie pod adresem - że paczki dostarczane są do maszyn także w soboty/niedziele. Mnie się parę razy zdarzyło, że towar nadany w piątek był już w sobotę do odbioru. I to na dodatek krócej, niż w 24 h od wysłania.

K.

W dniu 2019-11-11 20:07, heby pisze:

Te guziki w gniazdku to jak mniemam by-passy do ręcznego włączania/wyłączania urządzenia podłączonego pod takie gnizdo?

K.

W dniu 11.11.2019 o 22:25, Krystek pisze:

Za to paczka w paczkomacie bardzo krótko czeka.

MJ

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required