Na pewno tak było? Alarm nie włączał się, jak np. stracił sygnał? Nie znam tego systemu ale ciężko uwierzyć...
Tak... pamiętam, jak weszły tablety. Wszyscy się nimi jarali, a ja nigdy sobie takiego nie kupiłem, bo nie miałem dla niego zastosowania.
Moda minęła, ja dostałem jakiegoś iPada (za darmo -- sprawnego, ale z pękniętym ekranem) i... nadal nie mam zastosowania. Do czytania mam czytnik ebooków (dużo wygodniejszy, mniej męczący oczy i z baterią, która trzyma nieporównywalnie dłużej), do pisania... nie wyobrażam sobie pisać na czymkolwiek bez klawiatury (nienawidzę dotykowych ekranów). A iPad leży.
Dobra. Gram na nim w jakieś głupie gry na nudnych do porzygu, korporacyjnych spotkaniach. Jedyne zastosowanie. Może jeszcze jakieś PDFy, z dużą ilością grafiki, mógłbym na nim czytać, bo na Kindlu jest z tym mocno tak sobie, a na małym ekraniku telefonu jeszcze gorzej.
Jakby EdW była dostępna w prenumeracie wyłącznie elektronicznej (mam już całą szafę roczników EP od 1997 wzwyż i EdW od początku powstania, nie pamiętam który rok), to bym wziął i czytał na iPadzie, a tak...
iPad leży.