Przemysław Mańkowski napisał(a):
Policz to sobie.
20 lat pracy dla przemysłu elektronicznego + 15 lat dla prywatnych firm polsko-zagranicznych. O dziwo w poniedziałek zaczenam znowu dla nauki na państwowym etacie.Przemysław Mańkowski napisał(a):
Policz to sobie.
20 lat pracy dla przemysłu elektronicznego + 15 lat dla prywatnych firm polsko-zagranicznych. O dziwo w poniedziałek zaczenam znowu dla nauki na państwowym etacie.Dnia 29.06.2006 aha snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:
Wcale nie "o dziwo", bo chyba wszyscy wiedzą, że teraz nigdzie nie ma lepiej niż "na państwowym". Dużo wolnego czasu, fuchy, granty, niezobowiązujące i robione na luzie "projekty", a teraz pewnie i niezłe unijne dotacje :)
Paweł
pytalem kolege Marcina :) przepraszm moj post wyladowal pod niewlasciwym :)
Huty i kopalnie :-)
J.
Bo sie im dobry kupiec trafil. Z komunistycznej Skody to chyba tylko nazwa tam zostala.
A my .. no coz, chcielismy dobrze, ale nie wyszlo..
J.
Przemysław Mańkowski napisal(a):
36, a bo co?J.F. napisal(a):
Po prostu sie nie znasz. Do moich urzadzen obudowy i reszte mechaniki robie wlasnie w PL. Jest kupe firm, ktore zajmuja sie tym junkiem.
Znam taka jedna firme panstwowa z Zielonki. Dogorywaja. A 12 lat temu mieli (nadal maja) swietnie wyposazna baze maszynowa. Dokladnie 12 lat temu, obecne duze firmy prywatne z porzadnymi maszynami, startowaly z krzywymi pilnikami i wiertarkami ze szrotu.
A jak sie ma przemysl elektroniczny w PL, to mozna sprawdzic dzwoniac do frm montazowych lub do LC Elektronik ;--).
Jak nie ma jak ma?
Pomijalnie maly odsetek.
Nie udalo, bo nie bylo takiej mozliwosci.
No i bardzo dobrze! A nam nawet i to sie nie trafilo - jak wygladala polska prywatyzacja - lepiej nie mowic
A myslisz, ze ja bym chcial, zeby z Unitry technologia z lat '80 zostala :)? Wiadomo, ze trzeba to bylo totalnie zrestrukturyzowac/zmienic/unowoczesnic itd. Ale nie rozpieprzyc bez sensu.
snipped-for-privacy@wp.pl napisal(a):
No niestety zaoranie tego syfu to byla jedynie sluszna metoda. Kto poznal od srodka dzialalnosc jakiesj firmy panstwowej, ten wie, ze to jedyna metoda na reforme dziadowskich mechanizmow w ktorych pracowaly zmanierowane, niekompetentne, leniwe trybiki.
Alez jest.
Bo Skoda to przedwojenna marka. A nie zaden Kasprzak.
snipped-for-privacy@wp.pl napisal(a):
No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto jej bylo rozwalac?
Bardzo dobre pytanie. AHA powinien zdefiniować co to znaczy polski przemysł bo ja tak naprawdę to nie wiem. Jeżeli 70% akcji jest w rekach hiszpanów a 30% w rękach polskiego rządu i graczy giełdowych to taka firma jest polska czy nie jest? Pewnie jest bo SIŁA ROBOCZA jest polska. Na wartowni siedzi ten sam pan Ziutek co 30 lat temu, tyle tylko że ma na mundurze napis "security". A zachodnie są pieniądze włożone w rozwój (no i zyski też)
Ja współpracuję (wykonuję usługi) dla wielu firm m.in.
Leszek
Niestety masz racje ze mala. Warta w w zasadzie tyle co budynki.
Jeszcze pytanie ktorej - bo Diora czy Eltra to jeszcze przez pewien czas mialy zbyt na jakies radyjka na eksport, Fonice rynek sie zalamal.
J.
.. ale moze to mloda pracownica nieskazona socjalizmem i dla niej "ruch"="transport". A ty powinienes prosic z dyrektorem d/s produkcji :-)
Przez dlugi czas i na zachodzie Internet nie byl taki popularny.
Bo u nas taka polityka ze emaile musza przejsc przez sekretarke :-)
J.
Leszek napisał(a):
Bardzo dobry pomysł. Nie potrafię dokładnie zdefiniować pojęcia "polski przemysł". Ja zajmuję się tylko techniką. To jest zadanie dla posłów i polityków. Może należy podjąć próbę opisania tego od początku, zgodnie z realiami. Nie mam jednak żadnych wątpliwości, że trzeba wspierać polską myśl techniczną jaka by nie była. Jeśli nie ma przemysłu to trzeba go wymyśleć i zbudować od nowa! W przeciwnym wypadku możemy tylko czekać na kolejne rozbiory.
Prawda zazwyczj leży pośrodku. Firmy mamy dobre i złe w sektorze prywatnym i państwowym. Wiem co mówię bo pracowałem dla wielu różnych firm od Szczecina po Przemyśl w serwisie technicznym.
Na Służewcu Przeemysłowym w Wa-wie spędziłem ponad 10 lat pracując w kilku zespołach konstrukcyjnych nad budową wielu urządzeń produkcyjnych dla Tewy (UNITRA-CEMI). Twierdzę, że na ówczesne czasy był to najnowoczśniejszy park maszynowy w Wa-wie.
Czyli była to wartość ujemna, bo doszły koszty rozbiórki tych pordzewiałych i zgniłych blaszanych ruder z wybitymi szybami. Przez jakiś czas po drodze do pracy mijałem właśnie ten słynny "park technologiczny" na warszawskim Służewcu, o którym pisze kolega niżej. Syf i bajzel nie do opisania, strach było tędy przechodzić wieczorem. Ale na szczęście przyjechał wielki walec i teraz stoi w tym miejscu centrum handlowe "Galeria Mokotów", jest w miarę równy chodnik, ścieżka rowerowa, jakiś kawałek zadbanej zieleni, no i już się nie boję tędy chodzić :)
Paweł
No, mowiac szczerze to nie CEMI mialem na mysli.
Ale nas interesuje ile on byl warty jak na warunki swiatowe, roku 1990. Nie bylo to przypadkiem przestarzale o jedna generacje ?
J.
J.F. napisał(a): /.../
Udzielałem się tam do 85r. toteż nie wiem co działo się poźniej. Trzeba pamiętać o tym, że wtedy była żelazna kurtyna, mur berliński, embargo .... Było też 10 lat zastoju w gospodarce po stanie wojennym. Polskie radia i telewizory zrobione na elementach krajowych były lepsze od ruskich (np.: wybuchowych rubinów) i trudno było to nabyć w sklepie. W tym wypadku ich wartość była spora. Ja mówię o pierwszych tranzystorach krzemowych, scalakach liniowych i cyfrowych, procesorach... Nikt nam tego nie dał za darmo i samo to się nie zrobio. Był to dla mnie b. ciekawy i emocjonujący czas.
aha napisal(a):
Tylko, ze ten park maszynowy byl nie niewart, poniewaz byl sprzezony z baza ludzka o ujemnej wartosci.
Ale nas nie interesuja trudnosci obiektywne i zaslugi kombatanckie, tylko czy ta gospodarka miala szanse dzialac po 90-tym roku.
I tu obiektywnie trzeba powiedziec ze nawet jesli miala, to niewielkie
- wiecej zachodnioeuropejskich producentow, rozwinietych i przodujacych, padlo z powodu azjatyckiej konkurencji.
Nawet jakby wtedy przetrwaly - prawdopodobnie niewiele pozniej i tak by padly. Moze i dobrze ze tego dotacjami nie podtrzymywano, choc twierdze ze tu by warto podsumowac dotacje i z drugiej strony zasilki
- moze warto doplacac do kopalni :-)
Eee .. a nie bylo to na licencji i kopiowaniu ?
Juz po przewrocie mialem okazje porownac Elwro .. ktore wtedy nie bardzo wiedzialo co robic, a dyrektorowi m.in. marzyla sie "niewielka fabryczka polprzewodnikow, nic nadzwyczajnego, podstawowe kosci, technologia 2-3um powinna wystarczyc". A z tajwanskiej strony uslyszalem "my juz porzucilismy technologie 1.5um, tylko jakies stare sprawdzone projekty tak jeszcze wykonujemy. Cala biezaca produkcja leci w 1um, a testujemy wlasnie 0.8um". Smutno sie zrobilo.
Ale po prawdzie to oni tez byli niezli - koniecznie chcieli sprzedac soft do projektowania ASIC, tanio, sprawa sie rozbijala o jakis milion $. Przy przecietnej polskiej pensji wtedy rzedu 20$ :-) A jakbysmy nawet ten soft kupili to nie mogliby nam kosci dostarczyc bo COCOM ciagle zabranial.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required