Firmy upadają...

Jun 20, 2006 165 Replies

to chcialbys zarabiac 3500 za lutowanie PCB, do tego jeszzce jako wakacyjna praca? ale fakt, te 1100 to netto moglby dac.. zauwaz ,ze jednak znajdzie kogos, kto mu za te 1100 zl brutto to zrobi.. jak nie bedzie umial ,to w tydzien czasu go przyuczy, takie nasze realia. Lutowanie to zwykle rzemioslo. Nie trzeba wiedziec co robi ktory element, tylko znac kilka prostych zasad.

inny przyklad: Moi rodzice maja sad, >1000 drzewek wisni, na Lubelszczyznie szukali chetnych do zbioru, na wiosce wielkie bezrobocie, i ku wielkiemu zdziwieniu nikt sie nie kwapil..zainteresowanie zerowe. Panowie spod przyslowiowej budk iz piwem wysmiali takie zarobki jak dalismy ogloszenie w gazecie, to telefony sie urywaly W koncu przysli jacys studenci, uczniowie, dziennie to po 50...70zl dostawali, zalezy kto jak szybko rwal..towarzystwo zadowolone ze na wakacje kaske ma.. Nie wiem ile ci panowie spod budki chcieliby zarobic na rwaniu wisni...

2000zl/mc?

Użytkownik "Greg(G.Kasprowicz)" snipped-for-privacy@CERN.CH napisał w wiadomości news:e7attl$7sr$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Musimy się spieszyć, bo za parę lat jeżeli będzie się rozwijać w kierunku wspierania rolnictwa (cała Wspólnota Eu, ) to będziemy po technologię do Chińczyków jeździć

Artur(m)

Nie napisalem, ze chcialem kokosy na tym robic.... a ze wakacyjna praca to ma byc to wiedzialem tylko ja, kierownik to juz chcial mnie na 2 lata.....

I o to wlasnie chodzi... jakby bylo to 1100 netto i nie w perspektywie, ze moze uda ci sie tyle wyciagnac bo kierownik ci tak powiedzial to zupelnie inna sprawa...

I to jest przykre wlasnie :/ praca niby prosta, ale strasznie meczaca (wole kopac rowy i skakac po kanalach na warsztacie przez caly dzien, niz siedziec

8 godzin i wiecej na krzesle), a tam ludki potrafia po kilkanascie godzin trzepac te plytki zeby zarobic i to tez jest przykre...

I tu ciekawostka.... koniecznie technik elektronik i jeszcze musiales pomyslnie przejsc ten jednodniowy test..... na przyuczanie chyba nie przewidzieli czasu ;>

Jednak nie jest to wozenie betonu na taczce, czy kopanie rowow, a placa wyjatkowo niska i do tego w akordzie co dla mnie rownoznaczne jest z wyzyskiem :/ Do tego akurat tak sie zlozylo, ze jak tam bylem to pracownicy dostali jakies tam wydruki swoich plac i wiecej niz 1200 czy 1400 (nie pamietam dokladnie) to nie widzialem (do tego byli to kolesie co po kilkanascie godzin potrafili tam siedziec), przewaznie byly to kwoty od 300 do 600zl, chociaz mogli sie obijac i dlatego tyle..

Lepiej zrywac te wisnie.... precyzji nie trzeba, kregoslup ci od siedzenia nie wysiada, podobnie jak oczy od ciaglego wpatrywania sie w male elementy... No i zero umiejetnosci w zasadzie... a placa jakby podobna czy nawet nie wyzsza :>

Niemniej jednak aktualnie siedzac i obijajac sie w zasadzie, potrafie zarobic spokojnie tyle co mi proponowal ten kierownik, a niby nic nie robie.

Karolek

Moze nie dla technika, tylko dla baby co nie wie nic o pradzie :-)

Tylko wiesz - on ma caly zaklad takich pracownikow. I nie musi podnosic cen. A jak podniesie to go konkurencja wykonczyc :-)

Ot prawo rynku - ta praca w tym miejscu jest warta tyle.

J.

Twierdzil ze dla technika i to jeszcze z dobrymi sprawnosciami manualnymi....ale musze sie przyznac, ze w ogloszeniu nie bylo napisane co dokladnie mam robic i dowiedzialem sie na miejscu. I bylo tak jak piszesz, 90% pracownikow to kobiety, ale to nie zmienia faktu, ze ta praca to wyzysk... :/

Chyba i tak predzej czy pozniej to bedzie musialo pasc na pysk, bo wreszcie za ta glodowa place nikt nie bedzie tam chcial robic, a chinczykow pod tym wzgledem nie przebije...

Niestety :/ Dziwne tylko, ze praca w McDonaldzie jest podobnie ceniona... Szkoda troche, ze tak skapili kasy, bo godziny pracy byly jak dla mnie ekstra (6-14)...

Karolek

mysle ze jednak te kobiety ciesza sie ze maja taka prace...ze wogole maja One potrafia siedziec godzinami i robic te zmudna i nudna robotke..do tego precyzyjnie i bez bledow....i bez narzekania faceta od razu by szlag trafil :)

Co racja to racja :>

Ale to nie usprawiedliwia glodowych pensji :/ i tymbardziej mi tych ludzi szkoda, bo to niewdzieczna praca :<

Karolek

Zgadza się, opowiadał nam gość na jakimś wykładzie, że był w fabrykach montażowych elektroniki precyzyjnej w Czechach. Tam siedzą same kobity, a praca jest podobno tak wyczerpująca, że po dwóch do czterech lat idą na emeryturę ze względów zdrowotnych.

Sam jak mam polutować kilka prototypów w SMD to mnie coś trafia...

Wniosek taki, że do tej roboty nadaje się tylko kobieta-chińczyk ;)

Pozdrawiam, sword

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Ja nie o tym, co móg³ ukra¶æ kierownik, ale o okradaniu przez "Wielkiego Brata". P³ace i ceny n razy ni¿sze od realnej warto¶ci wiêc:

- realna warto¶æ mo¿liwych oszczêdno¶ci ca³ego ¿ycia znikoma (te oszczêdno¶ci mo¿na zci±gn±æ daj±c ludziom Pewexy).

- n - krotna przebitka na eksporcie wyprodukowanych w takich warunkach dóbr (by³ konieczny do tego monopol pañstwa na eksport).

Zak³adaj±c, ¿e za pracê o warto¶ci $1000 dostawa³o siê $30 to znaczy, ¿e $970 ukradzione. Powiedzmy, ¿e po³owa (albo nawet ponad) z tego zwrócona w postaci taniej ¿ywno¶ci i odzie¿y. To, co zostanie, pomno¿one przez ilo¶æ pracuj±cych gdzie¶ 'znika³o'. Znaczna czê¶æ za wschodni± granic± (sztuczka z rublami transferowymi). P.G.

Jest pewna szansa ze Chinczycy sami sie przebija i koszta pracy tam wzrosna. Bo juz nie tylko o miske ryzu bedzie chodzilo, ale z miesem, mieszkanie, samochod ... I oby to natapilo zanim krajowy przemysl padnie :-)

Bo obie za minimum rynkowe. I wymagaja podobnych kwalifikacji - tzn prawie zadnych :-)

J.

On Wed, 21 Jun 2006 15:02:26 +0200, "Greg\(G.Kasprowicz\)" snipped-for-privacy@CERN.CH napisał(a):

Czemu nie robią większości prac automaty? Nie stać go?

Zapewne w calosciowym rozrachunku kobiety jednak tansze, a przynajmniej bardziej osiagalne. Moze i dobrze :-)

J.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

TVP i przeinaczyła to słowo w świadomości obywateli i wielu używa go źle.

Pojęcie oportunizmu wywodzi się z języka łacińskiego i pochodzi od słowa opportunus, które oznacza korzystny, wygodny. Z proweniencji tegoż pojęcia można wywnioskować jego współczesne znaczenie opisujące postawę polegającą na postępowaniu adekwatnym do zainstniałej sytuacji, warunków (często politycznych lub społecznych), mające na celu odniesienie pewnych korzyści. Wiąże się to jednoznacznie z brakiem pewnych niezmiennych zasad, wg których postępowałoby się w życiu. Wiele wspólnego z oportunizmem ma konformizm.

Źródło: "

formatting link
"

Użytkownik "aser" snipped-for-privacy@spam.poczta.fm> napisał w wiadomości news:e7ao06$gh8$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Każdy tani wyrób to szajs Wszyscy produkowali ongiś szajs Nie było większej tandety jak amerykański zegarek elektroniczny za dolara. Japończycy, Koreańczycy zaczynali od szajsu Hobbyści z tej grupy z szajsu robią szajs Dziś japońskie auto czy telewizor nie uchodzi za szajs.

Chińczycy za jakiś czas będą światowymi liderami

Uczenie się języka chińskiego - czas najwyższy.

Użytkownik "Pawel "O'Pajak"" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:e7b6he$hc6$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Chińczycy zrobią wszystko Dobry towar kosmicznej jakości kosztuje normalne kosmiczne pieniądze Chińczycy opanowali rynek dóbr krótkotrwałych , masowych, różnorakich zabawek.

Każdy produkt wymaga przygotowania produkcji. To jest drogie i czasochłonne. Jeśli się nie rozłoży na miliony sztuk, to wyrób finalny zawsze będzie drogi i niedopracowany.

Doskonałym przykładem są wyroby uznanej amerykańskiej firmy Microsoft.

Niestety masz rację. Moje pytania były trochę prowokacyjne, ale teraz widzę, że niepotrzebnie bo i bez tego dyskusja jest gorąca. Też parę lat pracowałem w poważnej firmie i co nieco znam ówczesne realia. Stwierdzam, że teraz od 17-tu lat jest znacznie gorzej niż kiedyś i coraz gorzej zamiast lepiej. Nie mogą tego wiedzieć ludzie urodzeni w latach 80-90 bo nie mają skali porównawczej. Dowody:

- polska fabryka w Piasecznie produkowała doskonałe kineskopy, które mimo ceny 50,- zł (na obecne) nie mogły się sprzedawać, bo zalała nas fala tanich dotowanych potężnie wyrobów z zagranicy. Sprzedano więc fabrykę Francuzom i co się stało? Z dnia na dzień kineskopy straciły jakość, a cenę podniesiono do 250,- zł i jakoś się sprzedawały. Dziwne, prawda?

- Elemis produkujący niezłe telewizory musiał upaść

- dyrektor szpitala czytaj: przeważnie jakiś głąb z nadania politycznego zarabia 20 tys miesięcznie, a pielęgniarka w zarządzanym przez niego szpitalu 700,- zł. To jest dobrze?

- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Itd. itp. przykłady można mnożyć w nieskończoność. Jedno jest pewne - tak źle chyba jeszcze w Polsce się nie działo i nie widać szans zmiany na lepsze, więc ci co Cię wysylają na Kubę, lub do Korei są bezmyślnymi i mało wiedzącymi ludzikami zindoktrynowanymi przez obecną bezczelną pseudoliberalną propagandę negującą fakty.

Jestem z Tobą i pozdrawiam.

Użytkownik "Filip Ozimek" snipped-for-privacy@mielonka.polbox.pl> napisał w wiadomości news:e7aul0$b1l$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Sam sobie jesteś winien Jak by ci zależało to byś zatelefonował W dużych zakładach, kto ma te mejle oddzielać od spamu i odpowiadać na każde zapytanie o duperelę ?

CZy ten zegarek zle wskazywal czas? NIE? To wiec o co biega? A do szpanu sie nie nadawal-juz rozumie.

a napisał(a):

Jeśli na stronie jest formularz zapytania wysyłany później do ich serwera WWW to liczę na to, że po coś on tam jest. Widocznie innym zależy bardziej, bo jeszcze próbki wysyłają; a później będzie płacz jak zbankrutują, trudno sami są tego winni.

Użytkownik "dzieciol" snipped-for-privacy@buziaczek.pl napisał w wiadomości news:op.tbh976rn36a4af@przodek...

Jeśli działał, to działał. Ten zegarek był bardzo zawodny. Działał nie dłużej jak kwartał. Część mechaniczna była ze słabych odlewów i plastików

Podobnie jak obecnie chińskie tanie produkty. Może one i nie są cudowne, ale w tej cenie my nawet części do nich nie zgromadzimy, by nie zaczynać myśleć o projekcie, dystrybucji.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required