Witam
Kilka pytanek technicznych:
- czy to prawda ze meirnikiem "pokretlowym" nie powinno sie krecic za szybko oraz, ze powinno sie krecic za kazdym razem tylko w jedna strone?
- co to takiego: obudowa TO-92, 3 nozki, oznaczenia: MC97L, 05ACP, M442, z tylu na obudowie X, rozmiary przestrzenne: 0,5*0,5*1 cm^3 ;--) stabilizator napiecia jakowys?
- a tu zadanie specjalne dla jeszcze cierpliwych dla mnie:
Dzialanie ukladu:
W opisie jest tak:
- WE niepodlaczone lub wysokie (T1 pracuje na drodze BC) - prad plynie od + zasilania, przez R1 i zlacze BC T1 do bazy T2 - T2 przewodzi i otwiera T3 - niskie napiecie na kolektorze T2 uniemozliwia przewodzenie T4 - przewodzacy T3 daje na wyjsciu napiecie ~potencjalu masy
- WE zwarte do masy (T1 pracuje nrmalnie) - prad plynie od + zasilania przez T1 i wejscia do masy - wtedy nie moze plynac prad bazy T2 => T2 zatkany - T2 zatkany => T3 zatkany - prad plynacy przez R2 otwiera T4 => na wyjsciu wysokie
I tu trzy pytania:
- czemu T1 pracuje BC? dziwne to ;--/
- nie widze tego czemu w stanie wysokim / niepodlaczonym na wejsciach i jak T1 jest zatkany prad nie poplynie przez R2 otwierajac T4? przeciez tam jest mniejsza wartosc R, wiecmniejszy spadek na R, wiecej sie odklada na T4 i on sie otwiera?