LOL! kupilem dzis 3 zasilacze zepsute w sklepie w celu pozyskania molexow... (w elektronicznym chcieli 1,9! a za zasilacze dalem 10z³...) 1 serwerowy della po wlaczeniu do sieci strzelil wiec go nie pytalem tylko podzielilem na czesci... natomiast z 2ma atxami sprawa ma sie lepiej... A wszystkiemu winne elektrolity... w 1 zasilaczu sa spuchniete 400uf/200v a w drugim te niskonapieciowe przy przewodach. Czy w dzisiejszych czasach chiñczycy nie mog± zrobiæ czego¶ lepszego...?
Ps. niech ktos wrzuci linka do stroniki gdzie byl projekt przerobienia at/atx (at mam kilka sprawnych:) na prostownik... jednym bym sobie zasila³ 4 halogeny po 20w bo tranformator BUCZY!! wydoli taki at 200w? Ew moge zrobic to na atx 400...
ps2. widze ze te zasilacze atx maja pfc! Takie duze transformatory... potrzebne to? mozna to wywalic? (cos bylo ostanio o tym)